STRONA OFICJALNA
2019.01.07
2018: Dwudziestka Robaka
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

W 288 meczach rozegranych w minionych dwunastu miesiącach w LOTTO Ekstraklasie łącznie padły 792 gole.  Największy udział w tym dorobku (2,5%) miał Marcin Robak ze Śląska Wrocław.

Czwarty raz w czterech ostatnich latach jednemu z piłkarzy udało się trafić w najwyższej polskiej lidze co najmniej dwudziestokrotnie. W 2015 roku dokonali tego: Nemanja Nikolić (Legia Warszawa) - 21 goli oraz Deniss Rakels (Cracovia) - 20 goli. W 2017 roku taki status osiągnął zaś Marco Paixao z dorobkiem dwudziestu sześciu goli, co stanowiło najlepszy wynik od 2004 roku, gdy Tomasz Frankowski trzydzieści razy pokonał bramkarzy rywali. W 2018 roku najlepszym strzelcem w LOTTO Ekstraklasie został z kolei Marcin Robak, który dwadzieścia razy zmieścił piłkę w bramce przeciwników.

 

 

WŚRÓD NAJLEPSZYCH TEGO STULECIA

 

To jego najlepszy wynik pod względem liczby trafień w jednym roku kalendarzowym w Ekstraklasie. Pozwolił mu on drugi raz w karierze zostać zwycięzcą klasyfikacji strzeleckiej za taki okres. Dołączył dzięki temu do Macieja Żurawskiego (2001, 2002), Tomasza Frankowskiego (2004, 2010), Pawła Brożka (2008, 2009) i Nemanji Nikolicia (2015, 2016). W XXI wieku tylko oni bowiem wygrywali w takim zestawieniu dwukrotnie. 

 

 

Poprzednio Robak okazał się najskuteczniejszym snajperem w 2014 roku. Wtedy jednak poprzestał na siedemnastu bramkach. Tym razem swój dorobek zwiększył o trzy gole. Stanowi to najlepszy wynik wśród polskich graczy od 2008 roku, gdy dwadzieścia trzy trafienia zanotował Paweł Brożek. Jednocześnie przełamał on trwającą trzy lata dominację obcokrajowców w tym zestawieniu rozciągającą się pomiędzy dwoma jego triumfami.

 

W minionym roku trafiał w piętnastu z trzydziestu czterech meczów w których brał udział (44,1%) i pokonał bramkarzy dwunastu z siedemnastu (70,6%) przeciwników z jakimi mierzył się w barwach Śląska Wrocław w Ekstraklasie. Na tej liście zabrakło jedynie Wisły Kraków, KGHM Zagłębia Lubin, Legii Warszawa, Górnika Zabrze oraz Sandecji Nowy Sącz. Jedenastokrotnie notował po jednym trafieniu, trzy razy był autorem dubletu, raz natomiast zaliczył hat-trick.

 

W klasyfikacji strzeleckiej 2017 roku Robak był sklasyfikowany na trzeciej pozycji z dorobkiem osiemnastu goli. Ustąpił wówczas jedynie Marco Paixao (26) oraz Igorowi Angulo (19). Łącznie więc w dwóch ostatnich latach kalendarzowych uzyskał 38 bramek, co stanowi także najwyższy wynik w takim okresie czasowym. Drugi pod tym względem jest Angulo (35).

 

 

TRZYNASTU Z DWUCYFRÓWKĄ

 

Za plecami Marcina Robaka w klasyfikacji strzeleckiej 2018 roku rozpościera się uż plejada obcokrajowców. Na drugiej pozycji znajduje się wszak Duńczyk Christian Gytkjaer (Lech Poznań) z osiemnastoma golami. To on był autorem najdłuższej, liczącej pięć meczów z rzędu, serii z trafieniem na koncie w minionych dwunastu miesiącach. Podium uzupełniają jeszcze dwaj przedstawiciele Półwyspu Iberyjskiego, sklasyfikowani ex aequo na trzeciej pozycji - Hiszpan Carlitos i Portugalczyk Flavio Paixao. Obaj trafili po siedemnaście razy.

 

 

Pierwszy z tego duetu jest jedynym zawodnikiem, który dla dwóch klubów strzelił co najmniej po osiem goli (9 - Wisła Kraków, 8 - Legia Warszawa). Poza nim jeszcze tylko Aleksandyr Kolew (Sandecja Nowy Sącz, Arka Gdynia), Filip Piszczek (Sandecja Nowy Sącz, Cracovia), Jose Kante (Wisła Płock, Legia Warszawa), Radosław Majewski (Lech Poznań, Pogoń Szczecin), Karol Angielski (Piast Gliwice, Wisła Płock) i Szymon Pawłowski (Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Zagłębie Sosnowiec) trafiałi w więcej niż jednym klubie w minionym roku, ale ich dorobek jest dużo skromniejszy od wyniku Hiszpana.

 

Jednego gola mniej od Carlitosa i Flavio Paixao zanotował natomiast Igor Angulo. Oprócz tego kwintetu dwucyfrową liczbę bramek w Ekstraklasie w 2018 roku zdobyli jeszcze: Krzysztof Piątek (Cracovia) - 12, Karol Świderski, Arvydas Novikovas (obaj Jagiellonia Białystok), Zdenek Ondrasek (Wisła Kraków) - wszyscy po 11; Kamil Drygas, Adam Buksa (obaj Pogoń Szczecin), Filip Starzyński (KGHM Zagłębie Lubin) - po 10. Łącznie daje to liczbę trzynastu zawodników z takim dorobkiem strzeleckim. Taki sam wynik został zanotowany też w 2017 roku. To dwa najlepsze lata pod tym względem w XXI wieku.

 

 

KRÓLOWIE PÓŁROCZY

 

Gdyby podzielić rok na dwa półrocza (1 stycznia - 30 czerwca i 1 lipca - 31 grudnia) to za pierwsze z nich pozycja numer jeden w Ekstraklasie należy się obecnemu wiceliderowi klasyfikacji strzelców Serie A, zawodnikowi Genui - Krzysztofowi Piątkowi. Wówczas trafił on dwanaście razy. Sumując jego dorobek z obu klubów w 2018 roku "Piona" strzelił w rozgrywkach ligowych najwyższego szczebla z kolei aż ćwierć setki goli! To ex aequo z Kamilem Wilczkiem najlepszy wynik wśród Polaków. O jedną bramkę wyprzedzają samego Roberta Lewandowskiego (24).

 

 

Krzysztof Piątek zajmuje jednocześnie drugą pozycję wśród wszystkich polskich strzelców w Ekstraklasie za cały 2018 rok, ustępując jedynie Robakowi. Na trzecim miejscu w tym zestawieniu znalazł się zaś Karol Świderski.

 

Za drugie półrocze klasyfikacja snajperów jest tożsama z wyścigiem po koronę króla strzelców w bieżących rozgrywkach. Najlepsi w tym okresie okazali się zatem Angulo i Paixao z dorobkiem dwunastu bramek, przed Ondraskiem i Robakiem (po 11). Oprócz tej czwórki oraz Piątka nikomu nie udało się zanotować w jednej z połów 2018 roku dwucyfrowej liczby trafień.

 

 

PRYMUS 2018

 

Marcin Robak jest nie tylko najlepszym strzelcem 2018 roku w LOTTO Ekstraklasie. Prowadzi też w kilku innych kategoriach snajperskich za ten okres czasu. To właśnie on ex aequo z Christianem Gytkjaerem strzelał gole w największej liczbie meczów w ciągu minionych dwunastu miesięcy. Obaj mają na koncie po piętnaście spotkań z minimum jednym trafieniem na koncie. Na trzeciej pozycji pod tym względem znajduje się Flavio Paixao (14). Dwucyfrową liczbę meczów ze zdobyczą bramkową w 2018 roku zanotowali ponadto: Igor Angulo (12), Carlitos (11), Arvydas Novikovas i Filip Starzyński (obaj po 10). Krzysztof Piątek z kolei strzelił gole w ponad połowie meczów w których wystąpił (9 z 16)

 

 

Obaj przedstawiciele duetu Robak - Gytkjaer strzelili też gole największej liczbie klubów w 2018 roku. Razem z nimi pierwszą pozycję dzieli jeszcze Carlitos, choć jemu wydatnie pomógł w tym transfer. W marcu trafił bowiem przeciwko Legii Warszawa w której gra obecnie, w październiku zaś już w barwach Wojskowych zanotowal dublet w starciu z Wisłą Kraków, gdzie spędził pierwsze półrocze 2018 roku. Wszyscy trzej mają na rozkładzie po dwunastu rywali. Dwucyfrowy dorobek w tej kategorii stał się jeszcze udziałem Flavio Paixao (10).

 

Robak miał też w 2018 roku na koncie najwięcej meczów z więcej niż jednym strzelonym golem. Łącznie czterokrotnie udało mu się zanotować tak rezultat. Identyczny wynik w 2018 roku osiągnął poza nim tylko Igor Angulo. Bezpośrednio za ich plecami znaleźli się zaś: Jose Kante, Patryk Tuszyński, Carlitos, Karol Świderski i Adam Buksa. Wszyscy mieli po trzy takie spotkania w swym dorobku. Carlitos jest jednocześnie jedynym zawodnikiem, który w 2018 roku popisał się dubletem dla dwóch różnych klubów (Wisły Kraków, Legii Warszawa). Łącznie 49 piłkarzom udało się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zanotować choć raz spotkanie w którym strzelili więcej niż jednego gola. Czternastu uczyniło to więcej niż raz.

 

Przez ten czas miało miejsce też siedem hat-tricków. Ich autorami była siódemka zawodników: Kasper Hamalainen, Carlitos, Christian Gytkjaer, Flavio PaixaoKrzysztof Piątek, Artur Sobiech oraz Marcin Robak. Tenże gracz jako jedyny w całym XXI wieku popisał się takim wyczynem dla trzech różnych klubów. Poza Śląskiem Wrocław, dokonał tego też w szeregach Pogoni Szczecin i Lecha Poznań.

 

 

WYTRWAŁY "BOGUŚ"

 

Z grona zawodników z dwucyfrowym dorobkiem strzeleckim to jednak nie Robak ma najlepszą średnią goli w 2018 roku. Pod tym względem bezkonkurencyjny okazał się występujący jedynie w pierwszym półroczu Krzysztof Piątek. W szesnastu meczach zanotował on dwanaście bramek, co oznacza średnią 0,75 gola na mecz. W tej klasyfikacji Robak jest drugi z wynikiem 0,59 gola na mecz. Częściej niż w co drugim spotkaniu trafiał poza nimi jeszcze tylko Christian Gytkjaer (średnia - 0,51 gola/mecz).

 

Na trzecim miejscu w tym towarzystwie Robak znajduje się zaś w liczbie minut potrzebnych na uzyskanie jednego trafienia. Tutaj także pierwszeństwo należy się Krzysztofowi Piątkowi. Były piłkarz Cracovii w Ekstraklasie w 2018 roku strzelał gola co 113,8 minut. Między nim, a Robakiem wśród zdobywców "dwucyfrówek" figuruje jeszcze Karol Świderski. Zanotował on wynik 133,7; co jest dokładnie minutę lepszym rezultatem niż w przypadku snajpera Śląska Wrocław.

 

To był już szósty rok z rzędu w którym Marcin Robak minimum raz wpisał się na listę strzelców. Pod tym względem daleko mu jednak do podium. Przewodzi Rafał Boguski, który od 2007 roku (a zatem dwanaście lat z rzędu) zawsze chociaż raz pokonywał bramkarzy rywali. Na drugim miejscu w tym zestawieniu znajduje się: Tomasz Jodłowiec (10 lat z rzędu). Na trzecim zaś ex aequo: Szymon Pawłowski, Mateusz Możdżeń, Michał Kucharczyk, Tomasz Jodłowiec, Maciej Jankowski (9 lat z rzędu).

 


News

Sparingi zimowe 2019

2019.01.18

News

Spotkanie prezesów Ekstraklasy S.A. i Wisły Kraków

2019.01.08

News

Piłkarze na czerwonym dywanie

2019.01.04

News

Komunikat Ekstraklasy S.A. ws. zawieszenia licencji Wisły Kraków

2019.01.03

News

Młodzieżowiec Grudnia PKO Banku Polskiego

2018.12.28

News

Ostatni #EkstraGol 20. kolejki

2018.12.26
News

Wszystkie gole 20. kolejki 2018/2019

2018.12.24
News

Ostatnie mecze 2018 roku... 20. kolejka (sobota)

2018.12.21
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X