STRONA OFICJALNA
2019.01.08
2018: Pierwszy rok w Klubie
TAGI: Wisła Kraków / Śląsk Wrocław / LOTTO Ekstraklasa / Ekstraklasa / Marcin Robak / Klub 100 / Paweł Brożek / 100 goli / 2018 rok /
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Co cztery lata w kalendarzu pojawia się "rok przestępny". I w niewiele częstszym rytmie Klub 100, zrzeszający strzelców trzycyfrowej liczby goli w polskiej lidze, wzbogaca się o nowego członka. Promocja do tego grona przed kilkoma miesiącami Marcina Robaka zakończyła właśnie taki okres przestoju.

23 LATA AWANSÓW

 

Na blisko 92 lata istnienia ligi tylko trzydziestu zawodnikom udało się przecież strzelić co najmniej sto goli w Ekstraklasie. Do tego dochodzi trzydziesty pierwszy, Wacław Kuchar, który osiągnął ten pułap także dzięki zdobyczom bramkowym w finałach mistrzostw Polski, rozgrywanych jeszcze w systemie okręgowym. Średnio więc mniej więcej zaledwie co trzy lata w gronie najskuteczniejszych zawodników w historii ligi pojawia się nowy piłkarz. 

 

Rekordowa przerwa między dwoma zasileniami Klubu 100 wynosi prawie szesnaście lat. Po setnym trafieniu Andrzeja Szarmacha w ostatnim dniu sierpnia 1980 roku, na następnych nowych członków tego towarzystwa - Marka Koniarka oraz Jerzego Podbrożnego - trzeba było czekać bowiem aż do 1996 roku! Marcin Robak swym setnym golem, strzelonym 30 kwietnia 2018 roku zastopował zaś licznik na 3 latach i 249 dniach. Tyle czasu upłynęło od awansu do tego zestawienia Marka Saganowskiego. 

 

 

Miniony rok był zresztą dopiero dwudziestym trzecim - i szóstym w bieżącym stuleciu - w którym w Klubie 100 pojawił się co najmniej jeden nowy przedstawiciel. W siedmiu z nich dokonywało tego dwóch zawodników: 1936 (Józef Nawrot, Teodor Peterek), 1939 (Ernest Wilimowski, Artur Woźniak), 1970 (Eugeniusz Lerch, Eugeniusz Faber), 1996 (Marek Koniarek, Jerzy Podbrożny), 2004 (Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski), 2014 (Paweł Brożek, Marek Saganowski) oraz szczególny 1961 rok. W tym ostatnim bowiem w zaszczytnym gronie pojawili się dwaj najlepsi do dziś strzelcy w historii Ekstraklasy - Ernest Pohl i Lucjan Brychczy

 

 

SNAJPER SZEŚCIU KLUBÓW

 

Członkowie Klubu 100 w najwyższej polskiej lidze strzelili gole już dla dwudziestu dziewięciu drużyn. Rekordzistą pod tym względem jest Ruch Chorzów dla którego bramki zdobywała siódemka graczy z trzycyfrową liczbą trafień na koncie (Gerard Cieślik, Teodor Peterek, Ernest Wilimowski, Eugeniusz Lerch, Eugeniusz Faber, Mariusz Śrutwa, Joachim Marx). Na drugim miejscu w tej klasyfikacji znajdują się z sześcioma takimi graczami ex aequo Legia Warszawa (Ernest Pohl, Lucjan Brychczy, Jerzy Podbrożny, Józef Nawrot, Mariusz Śrutwa, Marek Saganowski) i Wisła Kraków (Tomasz Frankowski, Kazimierz Kmiecik, Paweł Brożek, Henryk Reyman, Maciej Żurawski, Artur Woźniak).

 

Za sprawą setnego gola Marcina Robaka na tej liście zadebiutował z kolei jego obecny zespół, Śląsk Wrocław, a także dwie drużyny, gdzie występował w przeszłości: Korona Kielce i Piast Gliwice. To jednak nie wyczerpuje jego bogatej listy zespołów na najwyższym szczeblu w życiorysie. Dla Lecha Poznań stał się on już piątym przedstawicielem w Klubie 100, dla Widzewa Łódź - trzecim, a dla Pogoni Szczecin - drugim. Dzięki temu jest także dopiero drugim członkiem tego zestawienia w historii, który trafiał w Ekstraklasie co najmniej dla sześciu drużyn. Ustępuje pod tym względem jedynie Jerzemu Podbrożnemu (7).

 

 

100/217

 

Setnego gola w Ekstraklasie przyniósł Marcinowi Robakowi jego 217. występ na tym szczeblu rozgrywkowym. Pod względem szybkości promocji do Klubu 100, liczonej liczbą rozegranych spotkań, zajmuje on 21. miejsce, wyprzedzając: Pawła Brożka, Grzegorza Latę, Kazimierza Kmiecika, Eugeniusza LerchaJoachima MarxaMariusza Śrutwę, Marka Koniarka, Eugeniusza Fabera, Marka Saganowskiego oraz rekordzistę pod tym względem - Piotra Reissa (296 meczów). Przeliczając ten wynik na czas, wejście od debiutu zajęło mu 12 lat i 36 dni. Najdłużej naczekał się Reiss (22 lata, 293 dni), najkrócej - Henryk Reyman (w samej lidze - 4 lata 44 dni).

 

W tym historycznym dniu Marcin Robak liczył sobie 35 lat 152 dni. Stał się dzięki temu trzecim najstarszym zawodnikiem pod względem momentu wejścia do Klubu 100. Wyprzedzają go w takim zestawieniu jedynie Michał Matyas (37 lat 175 dni) oraz Marek Saganowski (35 lat 297 dni). On sam zepchnął zaś z podium Piotra Reissa, któremu brakowało 42 dni do 35. urodzin w chwili awansu.

 

Do Klubu 100 Robak wszedł skutecznie wykorzystując rzut karny przeciwko Lechii Gdańsk. Czyni to z niego wyjątkowego członka tego stowarzyszenia. Przed nim wszak w cajłej, ponad dziewięćdziesięcioletniej historii ligi, nikt w Ekstraklasie nie zdobył swej 100. bramki właśnie dzięki "jedenastce"!

 

 

 

W GÓRĘ KLUBU

 

Między jego 99., a 100. bramką w Ekstraklasie upłynęło tylko dziesięć dni (jedna kolejka). Najszybciej w historii ten dystans pokonał Gerard Cieślik. Słynnemu napastnikowi Ruchu Chorzów zajęło to... ledwieminutę. W 21. minucie spotkania Ruchu Chorzów z Lechem Poznań trafił on po raz 99 w najwyższej lidze., a kilkadziesiąt sekund później mógł się cieszyć już z "trzycyfrówki" na koncie. Najdłużej z kolei czekał Michał Matyas - 3189 dni! Choć w tym okresie mieści się tylko kilka meczów. Przypadał on bowiem prawie w całości na II Wojną Światową. Na drugiej pozycji pod względem największego czasu oczekiwania między 99., a 100. trafieniem znajduje się natomiast Mariusz Śrutwa (196 dni).

 

Robak nie poprzestał na samym wejściu do Klubu 100. Z biegiem tygodni piął się w elicie snajperskiej Ekstraklasy. Do końca sezonu 2017/2018 zdołał jeszcze uzbierać dwa trafienia, co wtedy dawało mu 28. miejsce na liście wszech czasów ex aequo z Arturem Woźniakiem i Joachimem Marxem. Nie zmienił swego położenia przez cały czerwiec (z racji braku meczów) oraz lipiec, ale już w sierpniu zanotował trzy gole i przesunął się na 23. pozycję, wyprzedzając poza Woźniakiem oraz Marxem też: Artura Woźniaka, Mariusza Śrutwę, Marka Koniarka, Eugeniusza Fabera oraz Wacława Kuchara. We wrześniu zrównał się dorobkiem z Michałem Matyasem. W najlepszym swoim miesiącu tego roku, październiku (7 goli!), zdystansował zaś "Myszkę", a także Eugeniusza Lercha, Piotra Reissa, Andrzeja Szarmacha i Grzegorza Latę. W ten sposób osiągnął 18. pozycję. Ostatni gol w 2018 roku, strzelony swemu byłemu klubowi, Pogoni Szczecin, pozwolił z kolei napastnikowi Śląska na awans o jeszcze jedną lokatę - ex aequo z Andrzejem Jarosikiem. Obaj legitymują się 113 zdobytymi bramkami.

 

Do kolejnego w zestawieniu, Ernesta WilimowskiegoRobak traci jeszcze cztery trafienia. TOP-15 jest oddalona o osiem goli, najlepsza "10" zaś o ćwierć setki bramek. Wypracowanie obecnego dorobku zajęło mu 237 spotkań. W tym momencie daje mu to średnią 0,48 gola na spotkanie. Wśród członków Klubu 100 to oznacza 19. pozycję, ex aequo z Maciejem Żurawskim i Janem Liberdą.

 

 

STO I TRZYSTA

 

W tym roku w Ekstraklasie występował jeszcze jeden członek Klubu 100 - Paweł Brożek z Wisły Kraków. Tak się jednak złożyło, że obaj przedstawiciele tego elitarnego towarzystwa nie spotkali się w ciągu minionych dwunastu miesięcy w bezpośrednim boju. Ostatni raz dwaj zawodnicy z co najmniej setką zdobytych bramek w najwyższej polskiej lidze mierzyli się więc 31 maja 2015 roku w starciu Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Wtedy po dwóch stronach barykady wystąpili bowiem Marek Saganowski oraz właśnie "Broziu". 

 

Dorobek Pawła Brożka za ostatnie dwanaście miesięcy jest dziesięciokrotnie niższy od wyniku Marcina Robaka. Trafił on bowiem tylko dwukrotnie. To był z kolei już jego piętnasty rok kalendarzowy w Ekstraklasie z minimum jednym trafieniem. W XXI wieku na liście strzelców zabrakło go tylko w latach: 2002, 2011 i 2012.  Obecnie ma na koncie 140 goli, co pozwala mu się plasować samodzielnie na 9. pozycji na liście wszech czasów. W minionych dwunastu miesiącach wyprzedził on pod względem rezultatu strzeleckiego Teodora Aniołę z którym wcześniej dzielił tę lokatę. Do następnego w zestawieniu, Jana Liberdy ma z kolei jeszcze pięć bramek straty. Na 9. miejscu figuruje również pod względem zdobyczy bramkowych dla jednego klubu (135 dla Wisły Kraków). Brakuje mu jeszcze trzech goli by dogonić ósmego w tym zestawieniu, Teodora Aniołę z Lecha Poznań.

 

Brożek jest też jednym z sześciu zawodników w Klubie 100, którzy wystąpili co najmniej trzysta razy w Ekstraklasie. Obecnie legitymuje się 349 meczami rozegranymi na tym szczeblu. To drugi wynik wśród strzelców trzycyfrowej liczby bramek, za Lucjanem Brychczym. "Broziu" figuruje także na 6. pozycji pod względem spotkań w roli członka Klubu 100. Tę lokatę zapewniają mu 122 spotkania. Liderem jest "Kici" (218) przed Tomaszem Frankowskim (141) i Ernestem Pohlem (139).

 

 

 

ZNÓW POCZEKAMY?

 

Snajper Wisły Kraków umocnił się też na pierwszej pozycji w liczbie bramek zdobytych w XXI wieku. Na najniższym stopniu podium w tej klasyfikacji znajduje się zaś Marcin Robak. Obaj cały swój dorobek w Ekstraklasie wypracowali właśnie w bieżącym stuleciu. Rozdziela ich jeszcze Tomasz Frankowski ze 117 golami. 

 

Nie należy się spodziewać zbyt szybkiego zasilenia Klubu 100 przez nowych piłkarzy. Spośród obecnie występujących na tym szczeblu najwięcej trafień uzbierał Miroslav Radović (66) przed Flavio Paixao (62), Rafałem Boguskim (59) i Arkadiuszem Piechem (55). Prawdopodobnie więc czeka nas co najmniej równie długa przerwa od awansów do elitarnego zestawienia, jak ostatnio.


News

Sparingi zimowe 2019

2019.01.18

News

Spotkanie prezesów Ekstraklasy S.A. i Wisły Kraków

2019.01.08

News

Piłkarze na czerwonym dywanie

2019.01.04

News

Komunikat Ekstraklasy S.A. ws. zawieszenia licencji Wisły Kraków

2019.01.03

News

Młodzieżowiec Grudnia PKO Banku Polskiego

2018.12.28

News

Ostatni #EkstraGol 20. kolejki

2018.12.26
News

Wszystkie gole 20. kolejki 2018/2019

2018.12.24
News

Ostatnie mecze 2018 roku... 20. kolejka (sobota)

2018.12.21
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X