STRONA OFICJALNA
2019.05.15
Adrenalina rośnie. Historyczny dzień? 36. kolejka (środa)
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Piętnasty maja 2019 roku może przejść do historii polskiego futbolu. Dziś Piast Gliwice staje przed szansą na zapewnienie sobie mistrzostwa Polski. Choć istnieje tylko jeden wariant środowych meczów dający takie rozwiązanie.

POGOŃ SZCZECIN - PIAST GLIWICE

 

Pierwszy raz w historii Ekstraklasy 35. kolejka przyniosła zmianę lidera. Przed trzema dniami bowiem Piast Gliwice zastąpił na pierwszym miejscu Legię Warszawa. W tej rundzie finałowej była to już czwarta roszada na pozycji numer jeden! Gliwiczanie otwierają tabelę pierwszy raz od trzydziestu dwóch serii spotkań. Obecnie trwający rok zaczynali dopiero jako szósta drużyna w stawce. Po premierowym spotkaniu w lutym i porażce z Cracovią spadli zaś nawet na siódmą lokatę.

 

Mimo tych początkowych perturbacji to właśnie ten klub od przerwy zimowej uzbierał największy dorobek zarówno pod względem liczby wywalczonych punktów (37) jak też odniesionych zwycięstw (12). W tym okresie nadrobił do najlepszej dwójki po rundzie zasadniczej -  Legii dziewięć punktów, do Lechii aż piętnaście punktów! Jeśli dziś wygra, to już na pewno wyrówna swój rekord i zapewni sobie wicemistrzostwo Polski. Triumf przy jednoczesnej porażce Wojskowych z Jagiellonią będzie zaś oznaczał pierwsze w historii mistrzostwo Polski tego klubu!

 

Gliwiczanie przewodzą pod względem największej liczby zwycięstw (20, tyle samo: Legia Warszawa) oraz najmniejszej liczby porażek (7, tyle samo: Lechia Gdańsk). To właśnie oni najrzadziej z całej ligi tracą bramki (33). Są jedyną ekipą, której przeciwnicy średnio strzelają mniej niż jednego gola na spotkanie (0,94). Do listy klasyfikacji w których widnieją na pierwszej pozycji zalicza się też liczba spotkań ze strzelonym golem (31). Dzięki tym dwóm atrybutom legitymują sie także najlepszym bilansem bramkowym (+23). W poprzedniej kolejce pobili swoje rekordy pod względem najdłuższej serii kolejnych zwycięstw (6) i spotkań bez porażki (8) w Ekstraklasie. Wyjazdy nie są jednak aż tak silną stroną tej drużyny. Poza swoim obiektem Piast ma tyle samo zwycięstw co porażek (po 6). Jedno z nich odniósł jednak właśnie z Portowcami. Aktualnie legitymuje się serią czterech spotkań z rzędu bez porażki z tym rywalem.

 

Na stadionie Pogoni Szczecin jako szkoleniowiec w Ekstraklasie zadebiutował obecny trener gliwiczan - Waldemar Fornalik. W maju 2001 roku poprowadził tutaj przeciwko Portowcom Górnika Zabrze. Starcie zakończyło się porazką jego drużyny 1:2. Prawie dwa lata później jednak, nadal stojąc za sterami zabrzan, pokonał szczecińską ekipę aż 9:0! To najwyższa wygrana w XXI wieku w Ekstraklasie, a także rekord w karierze samego Fornalika. Jego vis a vis z dzisiejszego starcia, Kosta Runjaić, z kolei swoje pierwsze punkty w najwyższej polskiej lidze zdobył w potyczce z Piastem, remisując 2:2 w listopadzie 2017 roku.

 

Rozpędzeni gliwiczanie staną naprzeciwko ekipy legitymującej się najdłuższą obecnie serią bez wygranej (4 mecze z rzędu). Ta faza zmagań jednak nigdy nie była jej domeną. Ze wszystkich ekip to właśnie Pogoni najczęściej w rundach finałowych przytrafiały się porażki (22). Portowcy trafiają zaś na drużynę z największą liczba goli strzelonych na tym etapie sezonu (72). Pierwsza bramka w tym spotkaniu będzie 3500. trafieniem w meczach Pogoni Szczecin w Ekstraklasie.

 

To druga najdłużej nieprzerwanie obecnie występująca para "beniaminków" w stawce oo Lechii Gdańsk i Śląsku Wrocław. Oba zespoły wspólnie awansowały do Ekstraklasy w 2012 roku i od tego czasu ani razu nie opuściły szeregów najwyższego szczebla. 

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- Pogoń ma tyle samo zwycięstw co porażek (po 13) w tym sezonie oraz tyle samo goli strzelonych co straconych (po 54) w tym sezonie.

- Piast Gliwice w 3 ostatnich meczach z Pogonią Szczecin nie stracił bramki

- Obie drużyny mają tyle samo goli strzelonych w meczach bezpośrednich (po 18)

 

  

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LEGIA WARSZAWA

 

Pierwszy raz od sezonu 2014/2015 Legia Warszawa po trzydziestu pięciu kolejkach nie plasuje się na pierwszej lokacie. Pozycję lidera utraciła w niedzielę po remisie z Pogonią Szczecin i jednoczesnym triumfie Piasta Gliwice. W przypadku porażki może zaś dziś nawet ostatecznie zniweczyć szansę na wyrównanie rekordu wszech czasów w liczbie wywalczonych tytułów mistrzowskich (obecny: 14 - Górnik Zabrze i Ruch Chorzów). Poprzednio złoto uciekło Wojskowym również cztery lata temu. Zakończyli tamte zmagania na drugiej pozycji, brąz przypadł zaś w udziale ich środowym rywalom - Jagiellonii Białystok. W dwóch minionych edycjach zmagań te ekipy obsadzały zaś wspólnie dwie pierwsze lokaty. W tym - Wojskowi na pewno zdobędą medal, Dumie Podlasie zostaje walka o czwartą pozycję, premiowaną awansem do eliminacji Ligi Europy.

 

Mimo utraty pierwszej lokaty Legia Warszawa to wciąż najgroźniejszy zespół na wyjazdach. Nikt nie zdobył poza swoim obiektem tylu punktów co Wojskowi (33). W całej stawce mają oni także najwięcej zwycięstw (10), najmniej porażek (4), najmniej straconych goli (18) oraz najlepszy bilans bramkowy (+6) w gościach. Na obiekcie Jagiellonii jednak nie wygrali czterech ostatnich spotkań. W tych starciach Duma Podlasia straciła w sumie zaledwie jednego gola. W dotychczasowej historii starć tej dwójki drużyn w Białymstoku obie odniosły po pięć wygranych. W ogólnym rozrachunku prymat pod względem liczby zwycięstw jest jednak po stronie Legionistów (15-9). Tracą oni średnio zaledwie 0,86 gola na spotkanie z Jagą.

 

W tej rundzie finałowej wszystkie parzyste kolejki kończyły się porażkami Legii. Dokładnie w tych samych seriach spotkań Jaga zaś zawsze notowała triumfy. Tym razem jednak zawodnicy Ireneusza Mamrota będą pozbawieni swego najgroźniejszego żądła - Jesusa Imaza. Hiszpan strzelił w tym sezonie aż szesnaście goli, z czego dziesięć dla Jagi. Jest on najskuteczniejszym zawodnikiem w 2019 roku, ex aequo z dwójką swych rodaków - Airamem Cabrerą (Cracovia) i Igorem Angulo (Górnik Zabrze). W dwóch ostatnich starciach na obiekcie Jagiellonii popisywał się dubletami, łącznie zaś trafiał już w czterech meczach z rzędu na swym stadionie. W sześciu ostatnich starciach białostocczan zanotował aż osiem goli! 

 

To będzie starcie między dwiema drużynami najlepiej broniącymi się przy stałych fragmentach gry. W ten sposób Jagiellonia straciła dwanaście goli, Legia - dwa więcej. Właśnie w starciach z Dumą Podlasia przeciwnicy w tym sezonie najrzadziej są w stanie wywalczyć rzuty karne. Zdarzyło się to ledwie trzykrotnie. Z kolei białostocki zespół  ma okazję dokładnie cztery razy częściej podchodzić do "wapna". To najwyższy wynik w stawce.

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- Dla Jagiellonii Białystok najwięcej zawodników w tym sezonie strzeliło gola (19)

- Legia Warszawa ma najwięcej zwycięstw w rundach finałowych (25)

- Mecz między drużynami, które strzeliły najwięcej goli w II połowach (po 34)

 

 

LECH POZNAŃ - LECHIA GDAŃSK

 

Lech Poznań był brązowym medalistą Ekstraklasy w każdym z dwóch ostatnich sezonów. Teraz najniższy stopień podium może przejąć - i to już po bezpośrednim starciu - jej środowy rywal. Stanie się tak na przykład w przypadku dzisiejszej wygranej Kolejorza i zdobyczy punktowej Legii Warszawa lub przy kombinacji remisu w Poznaniu, braku porażki Piasta oraz wygranej Legii. Wtedy na pewno Lechia Gdańsk zakończy zmagania na trzecim miejscu, tracąc matematyczne szanse na mistrzostwo oraz wicemistrzostwo kraju. Byłby to drugi brązowy medal w historii tego klubu. Poprzednio dokonali tego w sezonie 1956. To ich najwyższa pozycja w historii występów w Ekstraklasie.

 

W meczu z Lechem Lechia Gdańsk zanotowała swój pierwszy remis w Ekstraklasie, dzieląc się punktami po wyniku 1:1 w dniu 22 maja 1949 roku. Potem zaś  właśnie w starciach z Kolejorzem Lwy Północy uzbierały najwięcej zwycięstw w Ekstraklasie. Pokonały go na tym szczeblu już szesnaście razy. Z tego dwukrotnie w bieżących rozgrywkach - w obu przypadkach po 1:0. Na wyjazdach jednak w rywalizacji z tą ekipą ma aż cztery razy mniej wygranych niż porażek (4-16). 

 

Kolejorz w tym sezonie zanotował aż czternaście porażek. To dokładnie dwa razy więcej niż najlepsza pod tym względem w całej stawce Lechia Gdańsk (ex aequo z Piastem Gliwice). Lech zresztą legitymuje się identyczną liczbą przegranych co triumfów w obecnej edycji zmagań. Zdecydowaną większość z nich odniósł na swoim boisku. W 2019 roku wygrywał tylko pod tym adresem. Tu dwukrotnie częściej pokonuje przeciwników niż przegrywa (10-5). Przy Bułgarskiej z kolei najrzadziej jak dotychczas odnotowano remisy w tym sezonie (2 razy). Już 35 meczów z rzędu liczy zaś seria spotkań na tym obiekcie w których padały bramki. Ostatnie 0:0 zanotowano tam w lipcu 2017 roku przy okazji starcia z Sandecją Nowy Sącz.

 

Będzie to starcie dwójki zagranicznych bramkarzy z ponad 150 występami w Ekstraklasie - Bośniaka Jasmina Buricia i Słowaka Dusana Kuciaka. Golkiper Lecha Poznań już czternaście razy strzegł bramki w starciach z gdańską ekipą. W połowie z nich zachował czyste konto, w czasie których dał się pokonać dziesięciokrotnie. Z kolei w przypadku jego przeciwnika bilans w rywalizacji z Kolejorzem wynosi: 15 spotkań, 16 straconych goli i 6 spotkań "na czysto". Słowak to obecnie murowany zwycięzca klasyfikacji czystych kont w tych rozgrywkach. Przeciwnicy nie zdołali go pokonać w piętnastu meczach. Wicelider, Frantisek Plach z Piasta Gliwice, ma trzy spotkania mniej "na zero" w związku z tym na pewno go już nie dogoni.

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- W czterech ostatnich meczach z udziałem Lecha Poznań drużyny strzelały maksymalnie po 1 golu

- Lechia Gdańsk jako jedyna nie straciła gola w pierwszych kwadransach

- Bilans meczów między tymi drużynami w rundach finałowych: 4 mecze – 1 zwycięstwo Lecha, 2 remisy, 1 zwycięstwo Lechii. Bramki: 3-3

 

 

KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - CRACOVIA

 

Jedyny mecz w tej kolejce w Grupie A w którym nie biorą udziału medaliści tego sezonu. Z tej dwójki jako ostatnie na podium mistrzostw Polski stało KGHM Zagłębie Lubin, zajmując trzecią pozycję w edycji 2015/2016. Cracovia była wówczas czwarta. I tę lokatę - premiowaną awansem do eliminacji Ligi Europy - zajmuje także obecnie. Miedziowi tracą do niech jednak zaledwie dwa punkty. Przy zwycięstwie oraz korzystnym rezultacie w starciu rozgrywanym w Białymstoku to drużyna Bena van Daela znajdzie się na pierwszym miejscu za podium na kolejkę przed końcem zmagań. 

 

Pasy wygrały dwa ostatnie spotkania ligowe i to nie tracąc w nich żadnej bramki. Lubinianie w tym czasie dwukrotnie podzielili się punktami po 1:1. Dla ich rywali to wynik już praktycznie... zapomniany. Obecnie legitymują się serią dziewiętnastu spotkań z rzędu bez remisu. To najdłuższa passa w tej chwili w stawce. Mają także najmniej spotkań bez wyłonionego zwycięzcy w lidze (6).

 

W rywalizacji tego duetu zespoły gości nie przegrały już siedmiu meczów z rzędu. Dwa ostatnie ich starcia w Lubinie zakończyły się wygranymi Cracovii po 2:1. W sześciu poprzednich ich potyczkach na tym obiekcie oba zespoły zdobywały zaś po minimum jednej bramce. Mają one również identyczny bilans pod względem liczby trafień na lubińskim stadionie (po 23). Średnia bramkowa z tych spotkań wynosi 3,54 gola/mecz.

 

Nie byłoby dziwne, gdyby ten mecz rozstrzygnęły rzuty karne. Oba zespoły wykonywały ich bowiem już aż jedenaście i ustępują w tej klasyfikacji wyłącznie Jagiellonii Białystok. Miedziowi jednak popisują się najlepszą skutecznością w całej stawce z jedenastego metra. Ten element wykorzystali dziewięciokrotnie. Za wszystkie gole z "wapna" w ich drużynie odpowiada Filip Starzyński. Członek jedynego kwartetu klubowego w bieżącym sezonie w którym każdy członek zdobył co najmniej osiem bramek. Poza nim należą do tego grona też w szeregach ekipy KGJM Zagłębia: Bartłomiej Pawłowski, Patryk Tuszyński oraz Damjan Bohar. Ten ostatni trafiał w dwóch meczach z rzędu w Lubinie. Ekipa gospodarzy tego starcia ma też najwięcej goli strzelonych przez Polaków po 35 kolejkach (37).

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- W trzech ostatnich meczach u siebie KGHM Zagłębie Lubin zawsze strzelało minimum dwa gole

- W ośmiu ostatnich meczach w Lubinie Cracovia zawsze strzelała minimum jednego gola

- Mecz 10. i 11. drużyny w tabeli wszech czasów Ekstraklasy 


News

Gala Ekstraklasy 2019 [ZDJĘCIA]

2019.05.22

News

Wszystkie gole 37. kolejki 2018/19

2019.05.21

News

Gala Ekstraklasy 2019 w CANAL+ SPORT

2019.05.20

News

Młodzieżowiec Maja PKO Banku Polskiego: Patryk Dziczek

2019.05.20

News

Igor Angulo królem strzelców LOTTO Ekstraklasy 2018/2019

2019.05.20

News

Piast 1:0 Lech: Mistrzostwo dla Piasta!

2019.05.19
News

Legia 2:2 KGHM Zagłębie: Srebrny remis

2019.05.19
News

Lechia 2:0 Jagiellonia: Ostatecznie - brąz

2019.05.19
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X