STRONA OFICJALNA
2019.08.22
Europejska ściana
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Legia Warszawa nadal pozostaje bez porażki w Lidze Europy w sezonie 2019/2020. Dziś zremisowała 0:0 u siebie z wicemistrzem Szkocji - Rangers FC. Rewanż zostanie rozegrany w przyszły czwartek. Jego stawką jest awans do fazy grupowej.

Kapitan Legii Warszawa, Artur Jędrzejczyk, miał w przeszłości okazję zmierzyć się na boisku ze Stevenem Gerrardem. Obaj zagrali w starciu eliminacji Mistrzostw Świata między Anglią, a Polską na legendarnym Wembley. Tamta potyczka zakończyła się wygraną 2:0 Synów Albionów. Dziś "Jędza" stanął naprzeciwko dawnego rywala na boisku przy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Tym razem jednak eks-kapitan Liverpool FC, triumfator Ligi Mistrzów 2005, występował już w roli trenera - czy raczej wedle brytyjskiej nomenklatury piłkarskiej, menadżera - wicemistrza Szkocji, Rangers FC. I dziś wynik okazał bardziej optymistyczny dla Jędrzejczyka oraz jego kolegów z zespołu. 

 

 

Wojskowi nie dali się pokonać ani razu piłkarzom ze Szkocji. To ich siódmy mecz z rzędu bez straconego gola w europejskich pucharach. Bramkarze stołecznego zespołu nie wpuścili strzału przeciwników na kontynentalnej arenie łącznie od 703 minut. Według wyliczeń statystyka piłki nożnej, Wojciecha Frączka, to nowy rekord polskich zespołów klubowych w rozgrywkach pod egidą UEFA. A przecież trafili na zespół wyjątkowo dobrze usposobiony w ofensywie. W swych poprzednich starciach w tej edycji zmagań Rangersi trafili bowiem do siatek rywali już 19 razy. Niestety z przodu zawodnicy Aleksandara Vukovicia nie byli w czwartek równie skuteczni, co z tyłu. Tradycją stało się więc, że Legia w obecnych rozgrywkach Ligi Europy w jednym spotkaniu każdego dwumeczu kwalifikacyjnego notuje jeden bezbramkowy remis. Z Europą FC oraz KuPS stało się to na wyjeździe, z PAE Atromitos i Rangers FC wyniki 0:0 figurowały na koniec starcia przy Łazienkowskiej 3.

 

Legia Warszawa miała dziś nieznaczną przewagę jeśli chodzi o strzały (8:7). W celnych próbach panowała zaś równowaga (3:3). Zarówno Radosław Majecki, jak i Allan McGregor byli zawsze na posterunku w podbramkowych sytuacjach. Po stronie Legii najgrożniejsze sytuacje stworzyli Luquinhas, Cafu oraz Marko Vesović. To już ósmy mecz z rzędu bez porażki Wojskowych w Lidze Europy. Nigdy dotąd nie miała ona tak okazałej passy na kontynentalnej arenie. Kontynuuje przy okazji swoją dobrą serię ze szkockimi rywalami. Na boisku (trzeba bowiem pamiętać o starciu zweryfikowanym na walkower starciu z Celtikiem z 2014 roku za występ nieuprawnionego gracza) jeszcze nigdy nie przegrała (3 zwycięstwa, 2 remisy) i straciła w tych starciach łącznie jednego gola.

 

 

Rewanż zostanie rozgrany w czwartek 29 sierpnia na Ibrox Stadium w Glasgow (godz. 20:45). Jego stawką będzie awans do fazy grupowej Ligi Europy. Legii Warszawa do realizacji tego celu potrzebne jest zwycięstwo lub bramkowy remis.

 


News

Wisła Płock 1:0 Legia Warszawa - Derby Mazowsza dla Wisły

2019.09.18

News

8. kolejka w obiektywie

2019.09.18

News

Jagiellonia 0:0 Legia - Bez goli w meczu na szczycie

2019.09.13

News

KGHM Zagłębie 5:0 Wisła Płock - Miedziowi na piątkę

2019.09.13

News

Strzelcy i specjaliści... 8. kolejka (piątek)

2019.09.12

News

Sędziowie 8. kolejki

2019.09.12
News

Pauzujący i zagrożeni 8. kolejki

2019.09.11
News

Dobre wejście U-21, powrót Duńczyka

2019.09.11
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X