STRONA OFICJALNA
2019.10.08
Już za półmetkiem
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Najbliższe dni w światowym sporcie będą należeć do futbolu reprezentacyjnego. W składach drużyn narodowych, rywalizujących w eliminacjach Mistrzostw Europy 2020 i Pucharu Narodów Afryki 2021, nie zabrakło także przedstawicieli najwyższej polskiej ligi.

Wszyscy uczestnicy eliminacji Mistrzostw Europy 2020 dobrnęli już co najmniej do półmetka zmagań. Przed nimi jeszcze maksymalnie cztery spotkania, w tym dwa zaplanowane w październikowym terminarzu. W Afryce natomiast - od rundy preliminacyjnej - właśnie rozpoczyna się właśnie batalia o udział w czempionacie Czarnego Lądu.

 

 

TRZECH DEBIUTANTÓW

 

Łącznie selekcjonerzy seniorskich reprezentacji sięgnęli po siedemnastu zawodników występujących na co dzień na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Z tego szesnaścioro powalczy w kwalifikacjach EURO 2020. Oprócz tego w gronie powołanych znalazl się jeszcze gracz z Gambii - Alasana Manneh (Górnik Zabrze). Jemu przyjdzie zmierzyć się z Dżibuti w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki. Może on jednocześnie zostać drugim przedstawicielem najwyższej polskiej ligi w drużynie narodowej swego kraju po dawnym zawodniku Lecha Poznań - Kebbie Ceesayu, który ostatnio jako gracz Kolejorza wystąpił w barwach Skorpionów w marcu 2016 roku.

 

Identyczny dystans czasowy - nawet co do dnia - dzieli też poprzednią grę zawodnika z Ekstraklasy w Bośni i Hercegowinie. Przed ponad trzema laty barw zespołu z Bałkanów w starciu międzynarodowym bronił bowiem bramkarz Lecha - Jasmin Burić. Później także bywał powoływany, ale nie miał okazji do zaprezentowania swoich umiejętności u boku Edina Dżeko, Zvjezdana Misimovicia, Miralema Pjanicia, czy Emira Spahicia. Teraz przed szansą występu w tej drużynie staje zaś obrońca Korony Kielce - Adnan Kovacević. We wrześniu w starciach z Armenią i Liechtensteinem tylko siedział na ławce rezerwowych. Dotąd jeszcze nie udało mu się zadebiutować w szeregach Bośniaków.

 

 

 

Przed premierowymi występami z grona powołanych są  oprócz niego także Słoweniec Uros Korun oraz Polak Radosław Majecki. Golkiper Legii Warszawa został nawet pierwszym bramkarzem z polskiej ligi włączonym do składu reprezentacji Polski na starcia o punkty od października 2012 roku, gdy Łukasz Skorupski z Górnika Zabrze pełnił rolę rezerwowego przeciwko Anglikom w eliminacjach Mistrzostw Świata. W kwalifikacjach EURO zdarzyło się to poprzednio w czerwcu 2007 roku (z Azerbejdżanem). Wtedy ta funkcja przypadła w udziale poprzednikowi Majeckiego w bramce Legii - Łukaszowi Fabiańskiemu. W XXI wieku w spotkaniach tej rangi we wszystkich kadrach europejskich z ekstraklasowych bramkarzy wystąpili tylko: Estończyk Sergei Pareiko (Wisła Kraków), Litwini Vytautas Cerniauskas (Korona Kielce) i Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała), a także - powołany także obecnie - Łotysz Pavels Steinbors (Arka Gdynia).

 

 

DOŚWIADCZENIE NOVIKOVASA

 

Jedenastu zawodników spośród wszystkich powołanych wystąpiło choćby raz w kadrze swojego kraju w latach 2018-2019. Z graczy mających za sobą debiut z tego grona wyłamują się tylko Erik Janza (Górnik Zabrze) i Dominik Furman (Wisła Płock). Słoweniec czeka na grę w barwach ekipy obecnie prowadzonej przez Matjaża Keka od listopada 2014 roku. Jeszcze więcej czasu upłynęło od poprzedniego spotkania w biało-czerwonych barwach kapitana Nafciarzy. Poprzednio włożył on koszulkę z orłem w lutym 2013 roku (z Rumunią), czyli 2441 dni przed czwartkowym starciem z Łotwą. Obydwaj czekają też na premierowy występ w starciu rangi eliminacji Mistrzostw Europy, podobnie jak Słowak Boris Sekulić i trzech absolutnych debiutantów. W kwalifikacjach Pucharu Narodów Afryki swe pierwsze spotkanie może zaś zaliczyć Alsana Manneh.

 

 

 

Najwięcej występów w drużynach narodowych mają natomiast z grona powołanych ekstraklasowiczów: Litwin Arvydas Novikovas (55), Polak Artur Jędrzejczyk (39) oraz Gruzin Walerian Gwilia (24). Wszyscy trzej na co dzień grają dla Legii Warszawa. Tym razem zabrakło natomiast nominacji dla współrekordzisty w liczbie występów w reprezentacji Polski - Jakuba Błaszczykowskiego z Wisły Kraków. Jego licznik zatrzymany jest więc na 108 starciach w biało-czerwonej koszulce. Pod jego nieobecność także na Novikovasie będzie spoczywał prymat w kategorii największego dorobku spotkań w eliminacjach Mistrzostw Europy z graczy Ekstraklasy znajdujących się w kadrach na październikowe starcia. Litwin uczestniczył już w czternastu takich starciach w swej karierze.  Za nim ex aequo z pięcioma meczami na koncie znajdują się Łotysz Pavels Steinbors i Gruzin Walerian Gwilia. Oprócz nich w rywalizacji tej rangi żaden z szesnastki nominatów nie zaprezentował się więcej niż trzy razy.

 

Arvydas Novikovas przewodzi też w gronie ekstraklasowiczów w klasyfikacji pod względem liczby bramek zdobytych w meczach kwalifikacyjnych do Mistrzostw Europy (4), z tego dwa razy trafił już w obecnej odsłonie tej rywalizacji. Na drugiej pozycji znajduje się Christian Gytkjaer. Napastnik Lecha Poznań legitymuje się przy okazji znakomitą średnią w takich meczach - jednego gola na spotkanie! Wystąpił w nich bowiem trzykrotnie i taka sama liczba figuruje też po stronie jego zdobyczy bramkowych. Wraz z Christianem Eriksenem z Tottenhamu Hotspur w tym momencie jest na czele najlepszych strzelców Danii w eliminacjach. Poza nimi z powołanych gole też strzelali w meczach tej rangi jeszcze: Walerian Gwilia i Dominik Nagy - obaj po jednym razie.

 

 

W DWUNASTU REPREZENTACJACH

 

Łącznie zawodnicy najwyższej polskiej ligi udadzą się w tym tygodniu na zgrupowania dwunastu seniorskich reprezentacji narodowych. Po trzech graczy powołali selekcjonerzy Polski i Słowacji. Jerzy Brzęczek zaprosił do swej kadry Radosława Majeckiego, Artura Jędrzejczyka i Dominika Furmana. Pavel Hapal - nota bene: były szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin - zaś nominował do drużyny narodowej kraju z południowej strony Tatr: Lubomira Satkę, Borisa Sekulicia, a także Lukasa Haraslina. Dwóch zawodników z PKO Bank Polski Ekstraklasy będzie rywalizowało o miejsce w składzie Słowenii (Erik Janza, Uros Korun). Pozostałe ekipy mają w składzie po jednym zawodniku z najwyższej polskiej ligi. Grupę tę tworzą: Bośnia i Hercegowina (Adnan Kovacević), Czarnogóra (Vukan Savicević), Dania (Christian Gytkjaer), Gambia (Alasana Manneh), Gruzja (Walerian Gwilia), Litwa (Arvydas Novikovas), Łotwa (Pavels Steinbors), Serbia (Filip Mladenović) i Węgry (Dominik Nagy).

 

 

Z tej dwunastki reprezentacji w trwających eliminacjach nie zagrał jeszcze żaden zawodnik z polskiej ligi tylko w barwach Bośni i Hercegowiny. Grupa ta mogła być natomiast jeszcze większa, bo na szerokiej liście powołanych w Rumunii był także Sergiu Hanca z Cracovii. W ostatecznym rozrachunku selekcjoner jednak z niego zrezygnował.

 

 

 

Wśród klubów przoduje natomiast Legia Warszawa z pięcioma powołanymi zawodnikami. Na drugim miejscu znalazł się Górnik Zabrze z trzema kadrowiczami. Duety reprezentantów posiadają Lechia Gdańsk i Lech Poznań. Pięć ekip natomiast ma po jednym graczu w drużynach narodowych. Grono to składa się z: Arki Gdynia, Korony Kielce, Piasta Gliwice, Wisły Kraków i Wisły Płock. Jest dzięki temu szansa na pierwszy występ zawodnika z ekipy aktualnych mistrzów Polski w barwach drużyny narodowej od 2018 roku, gdy barwy Estonii przywdziewał Konstantin Vassiljev

 

Cztery drużyny narodowe w składzie z zawodnikami z PKO Bank Polski Ekstraklasy aktualnie plasują się na miejscach premiowanych awansem do fazy finałowej Mistrzostw Europy 2020. Grono to zawiera tercet wiceliderów (Dania, Słowacja, Słowenia) oraz ekipę Polski przewodzącą w swojej grupie eliminacyjnej. Ponadto identyczny dorobek co Słowacy posiadają sklasyfikowani na trzeciej lokacie Węgrzy (po 9 punktów). Punkt straty do drugich Portugalczyków - ale też jedno spotkanie rozegrane więcej - mają z kolei Serbowie. Sytuacja pozostałych drużyn jest już znacznie cięższa. Łotysze jak na razie ponieśli same porażki. Litwini mają na koncie jeden remis, a Czarnogórcy dwukrotnie dzielili się punktami i pozostają bez wygranej. Część ekip może jednak liczyć jeszcze na awans poprzez Ligę Narodów, jak na przykład Bośniacy i Gruzini, którzy wygrali w swoich grupach w tych rozgrywkach. 

 

 

Wojciech Bajak


News

Dzień bastionów... 18. kolejka (niedziela)

2019.12.07

News

Jagiellonia 0:1 KGHM Zagłębie - Słoweniec w formie

2019.12.07

News

Celowniki stranierich... 18. kolejka (sobota)

2019.12.07

News

Korona 0:1 Arka - Poukładani goście

2019.12.06

News

Pauzujący i zagrożeni - 18. kolejka

2019.12.04

News

17. kolejka w obiektywie

2019.12.03
News

Wydarzenie 17. kolejki: XXI-wieczny dublet

2019.12.03
News

Arka 1:1 Pogoń - Lider zatrzymany

2019.11.30
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X