STRONA OFICJALNA
2019.03.16
Najlepsi w 2019, derby na deser... 26. kolejka (niedziela)
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Trzy drużyny w pięciu pierwszych kolejkach 2019 roku w LOTTO Ekstraklasie zanotowały aż cztery zwycięstwa. Cały ten tercet rozegra swoje starcia w tej serii spotkań w niedzielę. Piast Gliwice oraz KGHM Zagłębie Lubin w roli gospodarzy podejmą odpowiednio: Miedź Legnica i Arkę Gdynia. Te spotkania będą toczyć się równolegle o 15:30. Trzecią ekipę z tego tria, Cracovię, czeka zaś wyjazd. Bardzo niedaleki, za to niezwykle emocjonalny. Zagra bowiem w najważniejszej rywalizacji w obrębie jednego miasta w Ekstraklasie - z drugim z krakowskich zespołów - Wisłą.

 PIAST GLIWICE - MIEDŹ LEGNICA

 

W sezonie 2015/2016 Piast Gliwice ustanowił swój klubowy rekord najwyższej pozycji w Ekstraklasie, zdobywając wicemistrzostwo Polski. W kolejnych dwóch edycjach musiał się jednak raczej niepokoić o zachowanie prawa pobytu w najwyższej lidze. Poprzednia kampania przyniosła mu utrzymanie dopiero... w ostatnim spotkaniu! Bieżące rozgrywki stwarzają jednak poważną szansę na wynik w okolicach tego historycznego, najlepszego rezultatu. Dziś bowiem Piast jest trzeci. Obecnie legitymuje się - najdłuższą w stawce - serią czterech zwycięstw. Jeśli wygra także dziś, to wyrówna swoje rekordowe osiągnięcie w Ekstraklasie, ustanowionego właśnie podczas historycznego sezonu 2015/2016.

 

Piast ma najwięcej meczów ze strzelonym golem w tym sezonie (22). Gra tego zespołu przede wszystkim jednak kojarzy się z solidnym znakiem jakości w defensywie. W dwóch ostatnich kolejkach gliwiczanie triumfowali bez straty bramki. Własny obiekt pozwala im jeszcze mocniej rozwinąć skrzydła w tym elemencie futbolowego rzemiosła. Jako gospodarze mają najmniej goli straconych w tym sezonie. Przy Okrzei 20 równo trzy razy częściej trafiają niż wyciągają piłkę ze sweojej siatki (21-7). W sześciu ostatnich spotkaniach u siebie łącznie... tylko raz przeciwnicy zdołali przeciwko nim wcelować piłkę między słupki bramki! Legitymują się już dziesięcioma meczami z rzędu bez porażki na własnym obiekcie. W dwunastu meczach tu rozegranych w bieżącym sezonie zdołała pokonać zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika tylko Legia Warszawa.

 

Piast ma też dwa razy mniej porażek w tych rozgrywkach niż jego niedzielny rywal (6-12). Miedź Legnica boryka się przede wszystkim z problemami w ofensywie. Ich konto zawiera najmniej goli strzelonych zarówno ogółem (26), jak i na wyjeździe (11) z całej stawki. W trzech ostatnich meczach poza swym obiektem zawodnicy beniaminka nie trafili ani razu. W sumie zaś w gościach wygrali dotąd dwa razy. W obu tych spotkaniach trafiali po trzy razy. W każdym z nich bramkę zdobywał najlepszy snajper zespołu - Petteri Forsell. Miedzianka nie jest jednak już tak mocno uzależniona od Fina. Sześć ostatnich goli tej drużyny strzeliło sześciu różnych zawodników. 

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu? 

- Piast Gliwice wygrał 3 z 4 ostatnich meczów u siebie

- Miedź Legnica wymienia najwięcej podań w tym sezonie (488/mecz) i są one najdokładniejsze (84%)

- Obie drużyny nie zremisowały swych 5 ostatnich meczów 

 

 

KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - ARKA GDYNIA

 

Zimę te dwa zespoły spędzały obok siebie. Arka Gdynia była dziesiąta, KGHM Zagłębie Lubin znajdowało się zaś pozycję niżej. Dziś jednak różnica między nimi to aż sześć miejsc na korzyść plasujących się na 8. lokacie Miedziowych. Zawodnicy Bena van Daela wygrali cztery z pięciu spotkań w 2019 roku, podczas gdy Arkowcy w ogóle - jako jedyni w stawce - nie zdobyli nawet punktu w tym czasie. W ten sposób wyrównali swą najdłuższą serię porażek w historii występów w Ekstraklasie. W dziesięciu ostatnich potyczkach ani razu nie zachowali też czystego konta.

 

Postawa w minionych kilku tygodniach dzieli oba zespoły. Łączy je natomiast ofensywa oparta o rodzimych graczy. To właśnie te dwie drużyny przodują w liczbie bramek zdobytych przez Polaków. W obu ekipach trafili oni po 28 razy, co jest najlepszym rezultatem w stawce. W gdyńskim zespole ten rezultat stanowi 80% ogólnego dorobku. Żaden inny klub nie może się więc równać Arką przy porównaniu współczynnika trafień Polaków. Także najlepsi snajperzy obu ekip posiadają polski paszport. Obaj - odpowiednio: Filip Starzyński i Michał Janota - zanotowali już po dziewięć trafień.

 

Ten pierwszy jest zarazem najlepszym egzekutorem rzutów karnych w bieżącym sezonie (7). Popisywał się tą sztuką w dwóch ostatnich spotkaniach swego zespołu. Dwa mecze z rzędu z trafieniem, ale z gry, po stronie Miedziowych zanotował też słoweński pomocnik Damjan Bohar. Obaj znajdują się już w gronie graczy z co najmniej sześcioma zdobytymi bramkami w obecnym sezonie. Poza nimi w tym towarzystwie z zawodników lubinian są jeszcze: Patryk Tuszyński (7 goli) oraz Bartłomiej Pawłowski (6). Dzięki temu to KGHM Zagłębie ma najwięcej zawodników w całej stawce, którzy w bieżących rozgrywkach wpisali się na listę strzelców minimum sześciokrotnie.

 

U siebie KGHM Zagłębie Lubin ma jak dotąd dwa razy więcej zwycięstw niż porażek w Ekstraklasie z Arką Gdynia (4-2). Na własnym terenie zawsze gdy wygrywa z tym zespołem, to nie traci bramki. Z kolei Arka obie wygrane w Lubinie w najwyższej polskiej lidze odniosła różnicą dwóch goli.

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- W 9 ostatnich meczach KGHM Zagłębia Lubin zawsze przynajmniej jedna z drużyn zdobywała minimum 2 bramki

- Pavels Steinbors (Arka Gdynia) – 69 kolejek z rzędu od 1. do 90. minuty (najdłuższa obecnie seria w lidze)

- W meczach między tymi drużynami w Lubinie nigdy nie padł bramkowy remis

 

 

WISŁA KRAKÓW - CRACOVIA

 

U zarania dziejów polskiego futbolu tlił się niewielki konflikt między dwoma dużymi ośrodkami - Krakowem i Lwowem. Swoje prawa do pozycji numer jeden w rodzimej piłce rozstrzygali przy okazji dorocznych meczów o Puchar Żeleńskiego w których brały udział reprezentacje obu miast. Regulamin stanowił, że po zwycięstwie jednej z drużyn w trzech spotkaniach z rzędu trofeum trafi do niej na zawsze. To stało się w 1925 roku. Drogocenna nagroda na własność przeszła w ręce Krakowa. Do dziś - nie tylko z powodu zmiany granic administracyjnych kraju i przynależności Lwowa - to chyba właśnie jemu należy się miano "najbardziej piłkarskiego miasta w Polsce".

 

Legitymację do tego tytułu stanowi liczba klubów w najwyższej polskiej lidze (7), klubów z mistrzostwem Polski (3), łączną liczbą mistrzostw Polski (19) oraz medali mistrzostw Polski (49). Pod tym względem nie może się z grodem pod Wawelem równać żadna inna miejscowość w kraju. Również żadne dwa inne zespoły z jednego miasta nie rywalizowały między sobą w Ekstraklasie równie często co właśnie reprezentujące Kraków - Wisła i Cracovia. W niedzielę zmierzą się ze sobą 77. raz na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

 

Częśćiej górą była w tych potyczkach Biała Gwiazda (33 razy). Na swoim stadionie pokonała Cracovię w 52,6% starć. Również bilans ostatnich spotkań wskazuje na drużynę niedzielnych gospodarzy. Obecnie legitymują się serią trzech zwycięstw z rzędu nad Pasami. W każdym z nich strzelali minimum dwa gole. Od ośmiu meczów z lokalnym rywalem nie zdarzyło się, by ich konto bramkowe pozostało puste. 

 

Ale w aktualnej tabeli rozgrywek to Cracovia jest nad Wisłą. To zasługa między innymi doskonałej szarży z ostatnich tygodni, gdy zanotowała aż osiem wygranych w dziewięciu spotkaniach! Przoduje też pod względem najdłuższej passy spotkań ze strzelonym golem (10 z rzędu). Jej napastnik, Airam Cabrera, po 25. kolejce był najskuteczniejszym zawodnikiem w 2018 roku w LOTTO Ekstraklasie z dorobkiem czterech zdobytych bramek. Choć akurat bramkostrzelność to raczej domena Wisły. Ma ona najwięcej goli strzelonych w obecnym sezonie (42) oraz najwięcej spotkań w których zdobywała minimum 5 bramek (3).

 

Jeśli to spotkanie padnie łupem Pasów, to wyrównają one swój rekord największej liczby zwycięstw nad jednym przeciwnikiem w Ekstraklasie. Z Wisłą zgromadziły 21 triumfów. Po 22 razy pokonały natomiast już Ruch Chorzów i ŁKS Łódź, co jest ich dotychczas najlepszym osiągnięciem. Z żadnym innym przeciwnikiem nie spotykali się tak często w najwyższej lidze, co właśnie z Wiślakami.

 

Doskonale znają się obaj szkoleniowcy. To oni spośród aktualnych trenerów LOTTO Ekstraklasy rozegrali najwięcej meczów w tej lidze. Maciej Stolarczyk wystąpił w 336 spotkaniach, Michał Probierz ustępuje mu 76 spotkaniami. Obaj reprezentują ten sam rocznik (1972) i wspólnie występowali w kadrze Polski U-21, która w 1994 roku awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej.

 

Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?

- W dwóch ostatnich meczach z udziałem Wisły Kraków zespoły zdobywały minimum po 2 bramki

- Cracovia w 4 meczach wyjazdowych z rzędu strzelała minimum 2 gole

- 160. mecz między dwiema drużynami z Krakowa w Ekstraklasie


News

Trener Maja w LOTTO Ekstraklasie: Waldemar Fornalik

2019.06.06

News

Ligowcy w grze o EURO 2020

2019.06.06

News

Rozpoczęto prace nad centrum treningowym Cracovii w Rącznej

2019.05.31

News

Akademie Klasy Ekstra: Kraków (Cracovia)

2019.05.25

News

#BliżejGry: Zwycięzcy konkursu dla najbardziej aktywnych

2019.05.24

News

Akademie Klasy Ekstra: Sosnowiec

2019.05.24
News

MŚ U-20: Zaczynamy polski mundial!

2019.05.23
News

Akademie Klasy Ekstra: Gliwice

2019.05.23
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X