STRONA OFICJALNA
2019.09.20
Trenerskie debiuty... 9. kolejka (sobota)
Autor: Wojciech Bajak

W sobotę w najwyższej polskiej lidze zadebiutują dwaj szkoleniowcy. Po raz pierwszy w karierze na tym szczeblu zespół poprowadzą bowiem: Mirosław Smyła (Korona Kielce) oraz Słowak Martin Sevela (KGHM Zagłębie Lubin). Obaj swe premierowe spotkania zanotują na wyjeździe, odpowiednio: z Lechią Gdańsk i Śląskiem Wrocław. W trzecim starciu tego dnia zmierzą się zaś dwie drużyny zamykające obecnie klasyfikację rozgrywek.

ŁKS ŁÓDŹ - ARKA GDYNIA

 

"O sześć punktów" - tak zwykło się określać stawkę spotkań tego gatunku. Zmierzą sie w nim bowiem dwie ostatnie drużyny w lidze - ŁKS Łódź i Arka Gdynia. Choć to dopiero niespełna 1/4 rozgrywek, przegrany w sobotnim starciu, przy niekorzystnym zbiegu okoliczności może mieć bowiem aż 7 (ŁKS) lub 6 (Arka) punktów straty do bezpiecznej lokaty w tabeli. Dwaj dzisiejsi przeciwnicy, wraz z Koroną Kielce tworzą grupę trzech ekip, które zaledwie po razie - najmniej w obecnych rozgrywkach - zanotowały na swoim koncie pełną pulę. Rycerze Wiosny po remisie i triumfie na otwarcie zmagań w sześciu kolejnych spotkaniach nie zdobyli nawet żadnego punktu. Ostatnim zespołem w lidze z tak pokaźną serią porażek był Piast Gliwice między grudniem 2016, a marcem 2017 roku, dłużej na kolejną zdobycz czekała zaś poprzednio Wisła Kraków, która przegrała z siedmioma rywalami od lipca do września 2016 roku. Na swoim obiekcie ŁKS nie odniósł z kolei żadnego triumfu aż w piętnastu starciach z rzędu w Ekstraklasie. To najdłuższa taka seria w historii ligi.

 

Arka natomiast ma aktualnie najgorszą skuteczność w całej stawce. Strzeliła zaledwie trzy gole, czyli dwa razy mniej niż dzisiejsi rywale. Legitymuje się również najgorszym bilansem bramkowym (-10). W rywalizacji między tą dwójką ekip przewaga pod względem liczby wygranych jest jednak po jej stronie (8:6). Wśród nich znajduje się też spotkanie z 17 sierpnia 1974, zakończone wynikiem 1:0 dla gdynian dzięki trafieniu Zbigniewa Kupcewicza, brata medalisty MŚ - Janusza. Był to jednocześnie debiutancki występ tego klubu w Ekstraklasie. W ich starciach w Łodzi, to z kolei ŁKS zdecydowanie częściej zapisywał na swoje konto pełną pulę. Dokonał tego sześciokrotnie, przy jednym zwycięstwie Arki. We wszystkich spotkaniach bez remisu między nimi na tym obiekcie bramki zdobywał tylko zwycięski zespół.

 

WARTO WIEDZIEĆ

- Dla ŁKS Łódź podyktowano najwięcej karnych w tym sezonie (3)

- W meczach Arki Gdynia pada najwięcej goli po 75. minucie (6, tyle samo: w meczach Piasta)

- W 3 ostatnich meczach między nimi bramki zdobywał tylko zwycięski zespół

 

 

LECHIA GDAŃSK - KORONA KIELCE

 

Koronie Kielce na ogół dobrze wiodło się w rywalizacji z Lechią Gdańsk. Ma ona dwa razy więcej zwycięstw niż porażek z tym klubem (10-5). Jeśli wygra także dziś, to wyrówna swój rekord zwycięstw nad jednym przeciwnikiem w Ekstraklasie (11, nad Górnikiem Zabrze). W rejestrze ich dokonań w starciach z Lwami Północy na plan pierwszy wysuwa się mecz z 30 października 2017 roku. Drużyna z województwa świętokrzyskiego wyrównała bowiem wtedy swoje najlepsze osiągnięcie pod względem rozmiaru zwycięstwa, a także poprawiła klubowy rekord najwyższego zwycięstwa wyjazdowego w Ekstraklasie. Została także jednocześnie pierwszym zespołem w historii, który pokonał Lechię Gdańsk na jej stadionie w elicie różnicą większą niż trzy gole. Wszystkie te osiągnięcia zawdzięcza wynikowi 5:0. W tym rekordowym starciu funkcję szkoleniowca kielczan pełnił jeszcze Gino Lettieri. Dziś ekipę tę poprowadzi już jego następca - Mirosław Smyła. Będzie to jego debiut trenerski w Ekstraklasie.  

 

Jednym z graczy biorących udział w tamtym starciu po stronie pokonanych był natomiast bramkarz Dusan Kuciak. Mimo wpuszczenia wówczas aż pięciu goli, nadal Słowak legitymuje się dobrym bilansem starć z kielczanami - na dwanaście rozegranych spotkań z nimi, w połowie zachował czyste konto. Jeśli zagra dziś, awansuje na 6. miejsce wśród obcokrajowców pod względem liczby rozegranych spotkań w najwyższej polskiej lidze. Obecnie, z dorobkiem 219 meczów, jest gorszy o jeden występ od Brazylijczyka Hernaniego. W sześciu meczach z rzędu zawsze tracił co najmniej jednego gola, ale jego koledzy w każdym z tych starć także potrafili wpisać się na listę strzelców.

 

WARTO WIEDZIEĆ

- Na stadionie Lechii Gdańsk padło najwięcej remisów w tym sezonie (3)

- Korona Kielce jest najczęściej faulującą drużyną w tym sezonie (21,1/mecz)

- W meczach bezpośrednich w Gdańsku obie drużyny mają po 3 zwycięstwa

 

 

ŚLĄSK WROCŁAW - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN

 

Cztery ostatnie mecze między tymi drużynami w Ekstraklasie zawsze kończyły się zwycięstwami - i to bez straty bramki - drużyn grających u siebie. To przemawia za gospodarzem w sobotnim starciu, Śląskiem Wrocław. Jest on także równoczęsnie jedyną drużyna bez porażki w obecnej edycji zmagań. Łącznie już w trzynastu meczach z rzędu zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska nie zaznali goryczy przegranej, choć trzy ostatnie spotkania z ich udziałem przyniosły same remisy. Ekipa Vitezslava Lavicki - ex aequo z Pogonią Szczecin - przoduje też w liczbie bramek zdobytych po strzałach spoza pola karnego (po 3). W sumie zaś dwukrotnie częściej trafia do siatki rywali niż traci bramki (10-5).

 

Lubinianie z kolei posiadają obecnie taką samą liczbę po stronie zdobyczy i strat (po 12). W meczach z ich udziałem średnio padają więc 3 bramki, co jest aktualnie najwyższym rezultatem w lidze. W trzech ostatnich starciach Miedziowych łącznie odnotowano aż 14 trafień (przeciętnie 4,67/mecz). Dla KGHM Zagłębia w tym sezonie gole strzeliła też największa liczba zawodników (8). Klub ten ma również największy dorobek trafień młodzieżowców (5). W poprzedniej kolejce lubinianie wygrali aż 5:0 z Wisłą Płock, ale nie dało im to nawet wyrównania swojego rekordu najwyższego zwycięstwa w Ekstraklasie. Pod tą pozycją figuruje bowiem starcie ze... Śląskiem Wrocław z edycji 1992/1993, kiedy to wygrali aż 7:0. Do dziś to także najwyższa porazka wrocławian w elicie.

 

WARTO WIEDZIEĆ

- W każdym meczu u siebie w tym sezonie Śląsk Wrocław zarowno strzelał, jak i tracił gole

- Martin Sevela (KGHM Zagłębie Lubin) będzie pierwszym słowackim trenerem w Ekstraklasie od 2015 roku (Jan Kocian)

- W 30 ostatnich meczach między tymi drużynami zawsze padały bramki (ostatni bezbramkowy remis - sezon 1991/1992)


News

Przedstawiciel Piasta przewodniczącym Rady Nadzorczej Ekstraklasy

2019.10.14

News

Już za półmetkiem

2019.10.08

News

Wydarzenie 11. kolejki: Powrót do żywych

2019.10.07

News

Cracovia 1:1 Górnik - Lider nie przeniesie się do Krakowa

2019.10.06

News

ŁKS 4:1 Korona - Upragnione przełamanie

2019.10.06

News

Mistrz gości wicemistrza... 11. kolejka (niedziela)

2019.10.05
News

Lechia 1:2 KGHM Zagłębie - Niewykorzystana szansa

2019.10.05
News

Pogoń 1:2 Raków - Lider zatrzymany

2019.10.05
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X