STRONA OFICJALNA
2018.12.06
W drodze na mundial U-20... #18

To była jedna z najlepszych pod względem stanu liczebnościowego kolejek dla zawodników poniżej 20. roku życia w tym sezonie w LOTTO Ekstraklasie. Na murawach najwyższej polskiej ligi wystąpiło bowiem aż ośmiu polskich piłkarzy urodzonych w 1999 roku lub młodszych. Z tego siedmiu zagrało w polu, a dwóch na bramce. Rachunek się nie zgadza? No, nie do końca!

To wszystko za sprawą Adriana Benedyczaka. Pewnie mało kto, włącznie z głównym bohaterem, spodziewał się takiego scenariusza poniedziałkowego wieczoru. Młody napastnik wszedł na boisko w 76. minucie, przy prowadzeniu Piasta Gliwice 3:0, za Adama Buksę. Kilkaset sekund później musiał jednak, awaryjnie zmienić... bramkarza swego klubu! Łukasz Załuska "zarobił" bowiem czerwoną kartkę za faul na Joelu Valencii. Trener Portowców nie miał zaś w zanadrzu już żadnej zmiany. W związku z tym między słupki powędrował najmłodszy zawodnik tej kolejki, a zarazem drugi najmłodszy - po Marcelu Zapytowskim z Wisły Płock - gracz, który w tym sezonie strzegł bramki swego klubu w LOTTO Ekstraklasie!

 

 

DWA W JEDNYM

 

Stał się on pierwszym graczem z pola na tej pozycji od 3 maja 2012 roku, gdy Łukasz Teodorczyk w barwach Polonii Warszawa zastąpił ukaranego czerwienią Sebastiana Przyrowskiego. Niespełna pół roku wcześniej natomiast Litwin Vytautas Andriuskevicius zastępował przymusowo kontuzjowanego golkipera Lechii Gdańsk - Sebastiana Małkowskiego. Debiut w nowej roli zakończył z czystym kontem. Piłkarze Piasta Gliwice jednak ani razu nie trafili na bramkę przez niego strzeżoną. Zanotował jedno skuteczne wyjście z bramki, raz też arbiter odgwizdał faul na nim. Zanotował trzy podania i wszystkie z nich były skuteczne.

 

W tym samym spotkaniu na środku defensywy Pogoni Szczecin wystąpił Sebastian Walukiewicz. On jednak zagrał na swojej nominalnej pozycji. W dwunastej kolejce z rzędu Kosta Runjaić desygnował go do podstawowego składu. Ogółem opuścił on zaledwie dwa ligowe spotkania Portowców w bieżącym sezonie. Zawodnik nominowany zarówno do nagrody Piłkarza Listopada, jak też Młodzieżowca Listopada PKO Banku Polskiego zanotował w tym starciu 49 celnych podań na 59 prób (89%). Jedno z nich dotarło do adresata w polu karnym. Wygrał też 8 z 23 pojedynków (w tym 2 z 12 w powietrzu) i zaliczył jeden skuteczny odbiór. Dwukrotnie faulował przeciwników. Za jedno z tych zagrań otrzymał swą trzecią żółtą kartkę w bieżącej edycji rozgrywek.

 

 

PODSTAWOWE DEBIUTY

 

Nie było nowych twarzy w 17. kolejce LOTTO Ekstraklasy wśród potencjalnych reprezentantów Polski na najbliższe MŚ U-20. Dwóch zawodników zadebiutowało natomiast w wyjściowych składach swoich drużyn. Duet ten stworzyli Patryk Plewka - jeden z trzech graczy występujących w miniony weekend urodzonych w 2000 roku - oraz Tomasz Makowski. Obaj zagrali w środku pomocy - odpowiednio: Wisły Kraków i Lechii Gdańsk.

 

Ze wszech miar lepsze wspomnienia z pierwszego występu w takiej roli pozostaną w pamięci Makowskiego. Przyczynił się on bowiem do ustanowienia przez Lechię Gdańsk nowego rekordu tego klubu pod względem najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie! Lwy Północy z nim w składzie w piątek wygrały 2:0 ze Śląskiem Wrocław. Dziewiętnastoletni zawodnik w tym starciu zanotował jeden strzał. Miał też 20 (na 33 próby) celnych podań. Dwukrotnie starał się zagrywać w pole karne przeciwników, ale akurat te piłki nie dotarły do adresatów. Wygrał z kolei 8 z 13 pojedynków, w tym 3 z 4 w powietrzu. Czterokrotnie faulował rywali, raz to on został zatrzymany nieprzepisowo. Łącznie przebiegł 11,48 km, co stanowiło drugi wynik w ekipie Lechii.

 

Patryk Plewka wyróżnił się natomiast 13. wynikiem w lidze w minionej kolejce pod względem podań celnych (56) oraz 9. w liczbie podań przyjętych (59). Wraz z Jakubem Bartkowskim stworzył też 8. parę najczęściej wymieniającą się piłką w ten weekend (30 razy). Wygrał też 8 z 17 pojedynków (w tym 1 z 5 w powietrzu). Nie udał mu się za to żaden z dwóch zwodów. Przebiegł w sumie 12,05 km. Lepsi od niego w tym elemencie w szeregach Wisły Kraków okazali się tylko dwaj koledzy. W przeciwieństwie do Makowskiego nie udało mu się jednak odnieść zwycięstwa. Biała Gwiazda przegrała 0:2 z Miedzią Legnica. Zarówno on, jak i zawodnik Lechii w swych debiutach w wyjściowym składzie spędzili pełne 90 minut.

 

 

GOL, CZYSTE KONTO, ASYSTA

 

Najwięcej zawodników urodzonych w 1999 roku lub młodszych w tej kolejce do swojego składu wstawiła jednak Legia Warszawa, która 3:0 pokonała Koronę Kielce. Ważne role w tym triumfie odegrali dwaj potencjalni kadrowicze Jacka Magiery - Sebastian Szymański oraz Radosław Majecki. Ten pierwszy strzelił bowiem swojego pierwszego gola w bieżącym sezonie. Ogółem jest to już zaś jego szósta bramka zdobyta w najwyższej polskiej lidze. Pod tym względem nikt z rówieśników lub młodszych graczy nie może się z nim równać. Podobnie jak w statystyce występów w Ekstraklasie. Tu na jego koncie znajduje się już 46 spotkań. Jeśli Ricardo Sa Pinto nadal będzie na niego regularnie stawiał to już w pierwszej kolejce 2019 roku może świętować swój 50. mecz na tym szczeblu!

 

Tymczasem został on pierwszym nastolatkiem, który w trzech sezonach z rzędu wpisywał się na listę strzelców w Ekstraklasie od Dawida Kownackiego (2013/14, 2014/15, 2015/16 i 2016/17). Na pewno jednak nie uda mu się zostać - jak w dwóch ostatnich edycjach - najmłodszym zdobywcą bramki w rozgrywkach. Na razie przoduje w tej klasyfikacji Mateusz Młyński z Arki Gdynia. Jego gol ustalił wynik końcowy. Poza tym jeszcze czterokrotnie usiłował zaskoczyć bramkarza Korony, z czego jedna z tych prób powędrowała w światło bramki. Trzykrotnie faulował, ale aż siedem razy to on był powstrzymywany nieprzepisowo przez rywali. Wyższy wynik od niego w tej kategorii zanotował tylko Sebastian Kowalczyk z Pogoni Szczecin. Na równi z Javim Hernandezem wygrał natomiast klasyfikację w największej liczbie zwodów (po 11). Cztery z nich (9. miejsce w tej kolejce) okazały się udane. Dodatkowo osiem razy przejął piłkę, w tym pięciokrotnie na połowie rywala, co było najlepszym wynikiem weekendu. Wygrał też 6 z 27 pojedynków oraz zanotował 25 celnych podań (na 33 próby). Przebiegł również największy dystans z całej ekipy Legia Warszawa (11,01 km).

 

Rówieśnik Szymańskiego, golkiper Legii Warszawa Radosław Majecki, natomiast w trzecim ze swych czterech spotkań w najwyższej lidze nie stracił bramki. Łącznie więc 75% rozegranych przez siebie meczów w Ekstraklasie zakończył z czystym kontem! Tym razem obronił trzy strzały i zanotował jedno skuteczne wyjście na przedpole. Sędzia odgwizdał na nim jeden faul. Pod względem InStat Indexu uplasował się on na jedenastej pozycji w całej tej kolejce!

 

Trzecim z zawodników U-20 w składzie Legii był Sandro Kulenović, wpuszczony na siedem minut za Carlitosa. To własnie on zanotował asystę przy trafieniu Szymańskiego. Reprezentuje jednak Chorwację, toteż nie może być brany pod uwagę przez selekcjonera Jacka Magierę. Jego kadra nie zakwalifikowała się do MŚ U-20, które w maju i czerwcu będą rozgrywane w Polsce. 

 

 

DŻOKERZY U-20

 

Symboliczne występy w 17. kolejce zaliczyli także Adrian Gryszkiewicz z Górnika Zabrze oraz Sebastian Strózik z Cracovii. Pierwszy z tego duetu wszedł w 87. minucie za autora dwóch asyst - Jesusa Jimeneza. Był to jego powrót do występów w LOTTO Ekstraklasie po pięciu meczach pauzy. Zdążył w tym czasie przebiec 1,02 km. Zaliczył jeden skuteczny odbiór oraz wygrał jeden pojedynek. 

 

Strózik - regularny dżoker od trzech kolejek - przebywał na boisku jeszcze krócej. Dopiero minutę przed upływem regulaminowej partii Michał Probierz wpuścił go na boisko za zdobywcę jedynej bramki spotkania Pasów z Lechem Poznań - Mateusza Wdowiaka. On także stoczył jeden pojedynek, ale akurat zakończył się on stratą piłki. Zdążył pokonać 0,81 km z maksymalną prędkością 33,5 km/h. Był to piąty wynik w całej minionej kolejce. Zarówno Strózik, jak i Gryszkiewicz mogli za to świętować zwycięstwa swoich klubów.


News

Wszystkie gole 18. kolejki 2018/19

2018.12.11

News

Dobry mikroklimat dla muraw. Maty od Ekstraklasy S.A. już w klubach

2018.12.11

News

Ostatni na placu boju... 18. kolejka (poniedziałek)

2018.12.10

News

Górnik 1:3 Miedź: Zepsuta Barbórka

2018.12.09

News

O co walczy Lechia?

2018.12.08

News

Wisła K. 2:2 Jagiellonia: Dwie połowy, dwa oblicza

2018.12.08
News

Na szczycie i na dole. Dzień zwycięzców... 18. kolejka (niedziela)

2018.12.08
News

Korona 2:2 Wisła P.: Gruzin zapewnił remis

2018.12.08
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X