STRONA OFICJALNA
2017.11.02
W połowie rundy zasadniczej... przed 15. kolejką
Autor: Wojciech Bajak

"Mamusię oszukasz, tatusia oszukasz, ale..." - parafrazując słynny tekst z komedii "Chłopaki nie płaczą" - "...tabeli nie oszukasz". To już piętnasta kolejka w tych rozgrywkach. Przez długi czas oznaczała ona koniec rundy jesiennej. Od ostatniej reformy wprowadzającej system ESA37 stanowi zaś finał pierwszej połowy fazy zasadniczej sezonu. Na razie na czele zestawienia znajduje się rewelacyjny beniaminek Górnik Zabrze. Jego przewaga nad peletonem jest jednak minimalna. Dziewiąta w klasyfikacji Wisła Płock traci do lidera zaledwie sześć punktów. Ta pierwsza połowa nie rozwikłała zatem zbyt wiele zagadek...

  • ŚLĄSK W NATARCIU NA WIDZEW

Układ tabeli wszech czasów przed rozpoczęciem obecnego sezonu wieszczył pierwsze zmiany w TOP-10 tego zestawienia od 2015 roku, gdy KGHM Zagłębie Lubin wyprzedziło GKS Katowice. Wszak nim zabrzmiał pierwszy gwizdek ósma w klasyfikacji Pogoń Szczecin traciła tylko trzynaście punktów do znajdującego się lokatę wyżej Widzewa Łódź. Póki co jednak ten sezon nie układa się po myśli Portowców i nadal znajdują się oni poniżej czterokrotnych mistrzów Polski. 

 

Coraz mocniej zbliża się do tego duetu za to kolejny pretendent do wspięcia się w hierarchii – Śląsk Wrocław. Obecnie ta drużyna traci już tylko jedenaście punktów do Pogoni i kolejne cztery do Widzewa. Już w najbliższy piątek może się ona z kolei pokusić o awans na 7. miejsce w największej liczbie zwycięstw w historii Ekstraklasy. Dotychczas tę eksponowaną lokatę samodzielnie zajmował Widzew z 425 wygranymi. Śląsk po triumfie z Pogonią Szczecin ustępuje łódzkiemu zespołowi jednym meczem rozstrzygniętym na swoją korzyść. Prowadzi w tej klasyfikacji: Legia Warszawa, przed Wisłą Kraków, Ruchem Chorzów, Górnikiem Zabrze, Lechem Poznań oraz ŁKS Łódź.

 

Piątek, godz. 18:00: Korona Kielce – Śląsk Wrocław (#KORŚLĄ)

 

 

 

  • PIERWSZY GOL TRENERA

Dziś Jerzy Brzęczek jest uznanym trenerem. Przed dwoma laty doprowadził Lechię Gdańsk do piątego miejsca w tabeli końcowej sezonu 2014/15, choć przejmował ją, gdy znajdowała się jeszcze w najgorszym kwintecie stawki. Była to jego pierwsza praca na tym poziomie rozgrywkowym. Debiut w roli szkoleniowca w Ekstraklasie nastąpił 23 listopada 2014 roku w starciu Lwów Północy z Jagiellonią Białystok. Brzęczkowi od razu udało się zainkasować premierowy punkt dzięki remisowi 1:1.

 

Nim jednak doszedł do etapu pracy szkoleniowca przez wiele lat wyrabiał sobie nazwisko dzięki grze w piłce. To przecież on był kapitanem drużyny srebrnych medalistów olimpijskich z 1992 roku. Ponad czterdzieści razy zakładał na siebie biało-czerwoną koszulę z orłem w seniorskiej reprezentacji. Zapisał też w swym dorobku trzy tytuły mistrzowskie w ligach w których występował. Jego Ekstraklasowa droga ku tym zaszczytom zaczęła się zaś w 1988 roku. Na pierwszego gola musiał jednak jeszcze trochę poczekać. Na listę strzelców na najwyższym szczeblu rozgrywkowym udało mu się wpisać dopiero 30 maja 1990 roku w barwach Olimpii Poznań. Premierową bramkę zdobył w starciu – a jakże – z Jagiellonią!

 

Po raz kolejny ten klub przewinie się w jego życiorysie w najbliższą sobotę. Wtedy obecnie prowadzona przez niego Wisła Płock podejmie u siebie aktualnych wicemistrzów Polski. Dotychczas Nafciarze zawsze zwyciężali w meczach z Dumą Podlasia w Ekstraklasie. 

 

 

Sobota, godz. 15:30: Wisła Płock – Jagiellonia Białystok (#WPŁJAG)

 

 

 

  • KLĄTWA PIĘTNASTEJ KOLEJKI

Górnik Zabrze pozostał ostatnim klubem w LOTTO Ekstraklasie, który strzelał gole we wszystkich meczach tego sezonu. Jeśli zespół czternastokrotnych mistrzów Polski przedłuży swoją serię i choć raz pokona bramkarza rywala także w najbliższym spotkaniu, to zanotuje na swym koncie trafienia w rywalizacji z każdym z piętnastu przeciwników tego sezonu. Stanie się dzięki temu pierwszym zespołem, który zdobywał bramki we wszystkich spotkaniach pierwszej połowy rundy zasadniczej od wprowadzenia systemu ESA37. 

 

Ostatnią drużyną ze strzelonym golem w każdej z piętnastu pierwszych kolejek jednej edycji rozgrywek była Wisła Kraków w sezonie 2002/03. Jej szarża załamała się dopiero na 19. spotkaniu w lidze po porażce 0:2 z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Od tego czasu nikomu nie udało się dotrzeć do pułapu piętnastu pierwszych kolejek z rzędu z golem na koncie. Trzy zespoły były bliskie zakończenia tego oczekiwania, ale nie potrafiły znaleźć sposobu na bramkarza przeciwników właśnie w 15. serii spotkań. Teraz szansę na przełamanie tej passy ma po piętnastu latach przerwy od wyczynu Białej Gwiazdy - Górnik Zabrze. 

 

W sobotę podejmie on Lecha Poznań. Będzie to jednocześnie starcie dwóch zespołów z najwyższą liczbą strzelonych goli w tym sezonie. Górnik ma na koncie 30 bramek. Kolejorz ustępuje im siedmioma trafieniami.

 

 

 Sobota, godz. 20:30: Górnik Zabrze – Lech Poznań (#GÓRLPO)

 

 

 

  • DZIEWIĘĆ SETEK MIEDZIOWYCH

Dość późno KGHM Zagłębie Lubin dołączyło do Ekstraklasowej rodziny klubów. Debiut na tym poziomie Miedziowych nastąpił dopiero w 1985 roku, gdy choćby jeden sezon rozegrany w elicie miało na swoim koncie już 56 zespołów. Szybko jednak nadrobili braki, stając się jednym z najbardziej trwałych elementów ligowego krajobrazu. Dość powiedzieć, że już w 2015 roku awansowali do TOP-10 tabeli wszech czasów, a jednocześnie są drużyną z najpóźniejszą datą premierowego występu w Ekstraklasie ze wszystkich uwzględnionych w tym zestawieniu pomiędzy miejscami 1-19. 

 

Przez ten czas lubinianie zanotowali na swym koncie nawet cztery spadki. Zawsze jednak po ledwie sezonie przerwy wracali do najwyższej klasy rozgrywkowej. Między innymi dzięki tej postawie godnej Feniksa w najbliższą niedzielę Miedziowi będą mogli świętować swój 900. ,ecz w Ekstraklasie. Dotychczas przed nimi do tego pułapu doszło zaledwie jedenaście zespołów (Legia Warszawa, Wisła Kraków, Ruch Chorzów, Górnik Zabrze, Lech Poznań, ŁKS Łódź, Widzew Łódź, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław, Cracovia oraz Zagłębie Sosnowiec). Jubileusz przypadnie na starcie z jednym z tych zespołów z przekroczoną „900” – Pasami.

 

Przez ten czas KGHM Zagłębie wygrało 329 spotkań (36,6% całości), zremisowało 261 i przegrało 308. Łącznie Miedziowi zdobyli jak na razie 1116 i stracili 1056 bramek. Dwukrotnie zdobyli też mistrzostwo Polski, jeden raz wicemistrzostwo (w sezonie 1990/91, kiedy byli beniaminkiem) i dwa razy brązowy medal. 

 

 

Niedziela, godz. 15:30: KGHM Zagłębie Lubin – Cracovia (#ZAGCRA)

 

 

 

 

 Wojciech Bajak

fot. 400mm.pl


News

Bruk-Bet Termalica - Śląsk: Jeden gol różnicy

2017.12.12

News

Piast - Legia: Jeden gol przesądził

2017.12.12

News

Jagiellonia - Korona: Pogrom w Białymstoku

2017.12.12

News

Pauzujący i zagrożeni

2017.12.12

News

Terminarz 22. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/18

2017.12.12

News

Wszystkie gole 19. kolejki

2017.12.12
News

#EkstraGol 19. kolejki

2017.12.12
News

Mecz 21. kolejki - REGULAMIN KONKURSU

2017.12.11
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X