STRONA OFICJALNA
2019.04.15
Zdecydował bilans... po 30. kolejce
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

Pięć drużyn do końca walczyło o trzy ostatnie miejsca w Grupie A w rundzie finałowej. Ostatecznie jednak zestawienie, a nawet kolejność pierwszej "ósemki" pozostały identyczne, co przed rozpoczęciem sobotnich meczów. Na dole tabeli rzutem na taśmę cztery spotkania u siebie w końcowej fazie rozgrywek wywalczyły Górnik Zabrze oraz Miedź Legnica, pod kreskę spadła zaś Arka Gdynia. Największych rumieńców nabrała jednak walka o pozycję lidera.

 

WYDARZENIA KOLEJKI

 

Zwycięstwo w klasyfikacji końcowej rundy zasadniczej rozstrzygnął po raz pierwszy w historii bilans bramkowy. Lechia Gdańsk mimo prowadzenia 1:0 z Cracovią, ostatecznie uległa Pasom 2:4. Legia Warszawa z kolei musiała odrabiać straty w starciu z Pogonią Szczecin i z 0:1 wyprowadziła na 3:1. Od 17. do 35. minuty przewaga gdańszczan w wirtualnej tabeli wynosiła nawet sześć punktów. Po drugiej stronie barykady kulminacyjny był moment między 73., a 87. minutą. Wtedy Wojskowym brakowało zaledwie dwóch goli do objęcia pozycji lidera. Jednakże ekipa Piotra Stokowca zdołała wbić bramkę Cracovii, dzięki czemu w bilansie bramkowym zachowała trzy gole przewagi i ostatecznie otwiera tabelę już po osiemnastej kolejce z rzędu. Pozwoliło jej to wejść w posiadanie prawa gry z Legią u siebie - gdzie w bieżącej edycji nie zaznała porażki - w rundzie finałowej oraz z trzema z pozostałych pięciu drużyn z TOP-6. Minus stanowi jednak fakt, że do tego grona nie zalicza się... Cracovia!

 

Od wprowadzenia systemu ESA37 lider największą przewagę nad wiceliderem na koniec rundy zasadniczej uzyskał w pierwszym sezonie jego istnienia. Wtedy Legia zanotowała aż dziesięć punktów zapasu nad Lechem Poznań. W pozostałych różnica w obrębie czołowej "dwójki" nigdy nie przekroczyła dwóch punktów. Dotąd natomiast nie zdarzyło się, by dwie najlepsze ekipy legitymowały się identycznym dorobkiem punktowym.

 

Po raz pierwszy za to od wprowadzenia tego formatu aż dwóm klubom udało się osiągnąć średnią co najmniej 2 punktów na spotkanie. Lepszy rezultat od obecnie prowadzącego duetu w systemie ESA37 na tym etapie zmagań "zrobiła" tylko Legia w rozgrywkach 2013/2014 (63 punkty, średnio - 2,1/mecz). Gdańszczanie są czwartym klubem, który wygrał klasyfikację końcową rundy zasadniczej. Wcześniej dokonały tego: Legia Warszawa (trzykrotnie), Jagiellonia Białystok i Lech Poznań.

 

 

 

Legia Warszawa wyszła za to na pierwsze miejsce w liczbie zwycięstw w tej edycji zmagań, co może okazać się kluczowe w końcowym rozrachunku. Większa suma triumfów (z całego sezonu) stanowi wszak jedno z dalszych kryteriów rozstrzygania o zajętej pozycji w przypadku równego dorobku punktowego. Wojskowi pokonując zaś Pogoń Szczecin u siebie 3:1, zapisali na swe konto już po raz osiemnasty trzy punkty w obecnie trwających rozgrywkach. Przy okazji wyśrubowali także rekord największej liczby wygranych w rywalizacji dwóch drużyn w Ekstraklasie. Było to bowiem ich sześćdziesiąte trzecie zwycięstwo nad Portowcami w najwyższej polskiej lidze. Na tym szczeblu żadnemu innemu zespołowi nie udało się wygrywać tak często z jednym z przeciwników. Dwa pozostałe miejsca na podium w tym zestawieniu zresztą także należą do Wojskowych, którzy sześćdziesiąt jeden razy ograli Ruch Chorzów, a sześćdziesiąt razy ŁKS Łódź. Czwartą pozycję dzierży Wisła Kraków z pięćdziesięcioma ośmioma wygranymi nad... Legią Warszawa!

 

Na swoim stadionie ekipa obrońców mistrzowskiego tytułu wygrała z Portowcami już w jedenastym spotkaniu z rzędu. Łącznie w siedemnastu ostatnich starciach przy Łazienkowskiej 3 ze szczecińską ekipą zanotowali... szesnaście wygranych i jeden remis! Dwadzieścia osiem kolejnych meczów liczy zaś ich passa bez porażki z tym przeciwnikiem na własnym obiekcie. Ostatni raz porażki zaznali tam w edycji 1982/1983. Strzelili Portowcom też najwięcej goli z całego grona ligowców - 199. Oznacza to, że średnio trafiają 2,03 raza na spotkanie z tym przeciwnikiem oraz 2,35 raza na spotkanie u siebie. Zawodnicy Aleksandara Vukovicia jako jedyni w całej stawce zdobyli komplet punktów w trzech ostatnich spotkaniach.

 

 

 

 

Trzeci zespół w tabeli, Piast Gliwice odniósł piąte zwyciestwo z rzędu u siebie. Był on jednak pewny zajętej pozycji na koniec rundy zasadniczej już przed tą serią spotkań. Dzięki wygranej 4:0 nad Koroną Kielce nie pozwolił jednak na doskoczenie peletonowi i nadal posiada pięć punktów zapasu nad czwartą Cracovią. Wyrównał też dzięki temu rekord swojego najwyższego zwycięstwa w najwyższej polskiej lidze, zresztą już drugi raz w bieżących rozgrywkach. Wcześniej bowiem w identycznym stosunku pokonali też Lecha Poznań. Dla kielczan był to z kolei 150. porażka w Ekstraklasie. Tym samym elicie ma ona identyczną liczbę wygranych co przegranych spotkań.

 

W szóstym roku istnienia formatu ESA37 Piast Gliwice po raz szósty spotka się w jednej grupie z Cracovią. Oprócz nich istnieją jeszcze tylko dwie takie pary: Legia Warszawa i Lech Poznań oraz Lechia Gdańsk i Pogoń Szczecin. A właśnie Pasy, KGHM Zagłębie Lubin oraz Jagiellonia Białystok zdają się najpoważniejszymi rywalami gliwiczan w walce o podium. Każdy z sześciu pierwszych zespołów w obecnej tabeli LOTTO Ekstraklasy minimum raz w trzech ostatnich sezonach kończył ligę w TOP-4. Z tego cztery zdobyły medale, finiszując w klasyfikacji końcowej na podium.

 

Zawodnicy Michała Probierza w sobotę odnieśli już swoje siódme zwycięstwo z rzędu na własnym obiekcie. Przodują też w liczbie kolejnych spotkań ze strzelonym golem (15). Ostatnio dłuższą passę zanotowali od kwietnia do października 2015 roku (22). Tym razem dublet zanotował najskuteczniejszy gracz 2019 roku - Airam Cabrera (łącznie - 9 goli).

 

 

Z kolei Miedziowi odznaczają się najduższą serią bez porażki w całej stawce. Po triumfie nad Wisłą Kraków legitymują się siedmioma spotkaniami z rzędu ze zdobyczą punktową. Na nich Piast musi uważać także z tego względu, że jako jedyny zespół w historii systemu ESA37 potrafili się wedrzeć na podium, choć po 30. kolejce byli poza TOP-3.

 

Duma Podlasia natomiast po raz czternasty w Ekstraklasie pokonała Lecha Poznań. Z żadną inną drużyną na tym poziomie rozgrywkowym nie odnieśli więcej zwycięstw. Jak zawsze, gdy wygrywają w Poznaniu, także w sobotę triumfowali różnicą dwóch goli. Zaliczyli też jedenasty mecz z rzędu z golem strzelonym Kolejorzowi. 

 

  

 

INNE WYDARZENIA

 

ARKA GDYNIA 1:1 MIEDŹ LEGNICA

- 11. remis Arki Gdynia (najwięcej w tym sezonie)

- Miedź Legnica strzela średnio 1 gola/mecz (najmniej w lidze)

- Obie drużyny w tym roku strzeliły tyle samo goli (po 9)

 

 

CRACOVIA 4:2 LECHIA GDAŃSK

- Airam Cabrera - łącznie 5 goli strzelonych w 3 ostatnich meczach u siebie

- 2. mecz z rzędu Flavio Paixao przeciwko Cracovii ze strzelonym golem

- 7. mecz z rzędu bez remisu między tymi drużynami w Krakowie

 

 

 

KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 3:1 WISŁA KRAKÓW

- 7. mecz z rzędu KGHM Zagłębia Lubin z minimum 1 golem strzelonym Wiśle Kraków

- Wisła Kraków ma najwięcej goli strzelonych w tym sezonie (55)

- 21 meczów z rzędu między tymi drużynami bez bezbramkowego remisu

 

 

LECH POZNAŃ 0:2 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

- Jagiellonia Białystok ma najlepszy bilans bramkowy na wyjeździe w tym sezonie (+7)

- 11. mecz z rzędu Jagiellonii Białystok z minimum 1 golem strzelonym Lechowi Poznań

- W meczach między tymi drużynami w Poznaniu nigdy nie padł remis

 

 

LEGIA WARSZAWA 3:1 POGOŃ SZCZECIN

- 4. zwycięstwo z rzędu Legii Warszawa u siebie

- 7. mecz wyjazdowy z rzędu Pogoni Szczecin z minimum 1 strzelonym golem

- 8. mecz z rzędu między tymi drużynami bez remisu

 

 

PIAST GLIWICE 4:0 KORONA KIELCE

- 13. mecz z rzędu Piasta Gliwice u siebie bez porażki

- Korona Kielce ma najdłuższą obecnie serię porażek w Ekstraklasie (3 mecze z rzędu)

- We wszystkich meczach między tymi drużynami padały bramki

 

 

ŚLĄSK WROCŁAW 0:1 GÓRNIK ZABRZE

- Pierwszy stracony gol Śląska Wrocław u siebie w tym roku

- 9. mecz z rzędu Górnika Zabrze bez porażki ze Śląskiem Wrocław

- Gol Jesusa Jimeneza był 200. bramką w meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie

 

 

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 1:3 WISŁA PŁOCK

- Średnio na stadionie Zagłębia Sosnowiec w tym sezonie pada 4,07 gola/mecz

- W każdym zwycięskim meczu wyjazdowym w tym sezonie Wisła Płock strzelała minimum 3 gole

- Wisła Płock dzięki wygranej opuściła strefę spadkową

 


News

Trener Maja w LOTTO Ekstraklasie: Waldemar Fornalik

2019.06.06

News

Ligowcy w grze o EURO 2020

2019.06.06

News

Rozpoczęto prace nad centrum treningowym Cracovii w Rącznej

2019.05.31

News

Akademie Klasy Ekstra: Kraków (Cracovia)

2019.05.25

News

#BliżejGry: Zwycięzcy konkursu dla najbardziej aktywnych

2019.05.24

News

Akademie Klasy Ekstra: Sosnowiec

2019.05.24
News

MŚ U-20: Zaczynamy polski mundial!

2019.05.23
News

Akademie Klasy Ekstra: Gliwice

2019.05.23
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X