STRONA OFICJALNA BETA
2016.05.05
Zwycięstwo "Bargiego"

„Takie chwile jak te, nie zdarzają się zbyt często. Takie chwile jak te - to nasze zwycięstwo” - śpiewa Kamil Bednarek w popularnym utworze. Jedna z takich zwycięskich chwil w Ekstraklasie zdarzyła się w 79. minucie meczu 35. kolejki Ekstraklasy Ruch Chorzów – Cracovia. Właśnie wtedy zatriumfowała młodość, bo na boisko został wprowadzony Przemysław Bargiel, pierwszy zawodnik na tym poziomie rozgrywek urodzony w 2000 roku. Różnica w datach urodzin najstarszego gracza, który wystąpił w tym sezonie i najmłodszego sięgnęła w ten sposób 23 lat 4 miesięcy i 13 dni. Tyle dzieli bowiem metryki „Bargiego” od Radosława Sobolewskiego.

Sześć dni po narodzinach szesnastoletniego dziś pomocnika Łukasz Surma rozegrał właśnie swój 100. mecz w Ekstraklasie. Nieco ponad osiem tygodni później inny z zespołu Niebieskich, Marek Zieńczuk, świętował Puchar Polski. Niemal dokładnie w siódmym miesiącu od przyjścia na świat Bargiela debiut w elicie zaliczył zaś Marek Szyndrowski. W zeszły piątek wszyscy czterej znaleźli się w składzie Ruchu w starciu z Cracovią.

Aktywny „Bargi”

Najmlodsi debiutanci w Ruchu Chorzów w Ekstraklasie
Krzysztof Kajrys 15 lat i 184 dni
Gerard Wodarz 15 lat i 331 dni
Przemysław Bargiel 16 lat i 34 dni
Jan Przecherka 16 lat i 54 dni

Przemysław Bargiel był drugim piłkarzem wprowadzonym w tym meczu z ławki rezerwowych przez trenera Waldemara Fornalika. Junior zmienił w 80. minucie Tomasza Podgórskiego. Debiutancki występ trwał 16 minut 51 sekund. Przemeblował on klasyfikację najmłodszych debiutantów w historii. Od 1992 roku nikt nie zaliczył swego pierwszego meczu w Ekstraklasie wcześniej niż „Bargi”. W całej historii chorzowskiego klubu tylko dwóch piłkarzy wyprzedza tego XXI-wiecznego lidera – Krzysztof Kajrys i legendarny Gerard Wodarz. Obaj zdobywali potem mistrzostwo Polski z tym klubem. Ich następca jest jeszcze na początku tej drogi. Jego początki okazały się jednak nader obiecujące.

Przede wszystkim młodzieżowiec pokazał wielką aktywność. Nikt spośród piłkarzy z podobnym czasem gry w 35. kolejce - a wśród nich byli między innymi wyjadacze tej miary, co Michał Pazdan, Darko Jevtić, czy Aleksander Kwiek – nie przebił młokosa w liczbie zagrań (20). Podczas całej serii spotkań spośród zawodników wprowadzonych w drugiej połowie wyższy wynik od „Bargiego” w tym elemencie zanotowali tylko Patrik Misak, Rafał Boguski i Anton Sloboda, ale każdy z nich przebywał na boisku ponad dwa razy więcej czasu niż zawodnik Ruchu. Ze wszystkich zmienników zajął on natomiast szóste miejsce, a czwarte wśród Polaków. Dowodem aktywności zawodnika Niebieskich jest także liczba dośrodkowań na jego koncie. Zdołał on wykonać dwa takie zagrania, co – mimo nieco ponad kwadransa gry – dało mu trzecie miejsce w szeregach chorzowian za spotkanie z Cracovią

Podanie co minutę

Bargiel wypadł lepiej niż zmieniony przez niego Tomasz Podgórski - filar Piasta Gliwice w pierwszych sezonach po powrocie tej drużyny do Ekstraklasy, rutynowany gracz ze 135 występami w Ekstraklasie. W ciągu 79 minut 21 sekund Podgórski osiągnął wynik 14 celnych podań, podczas gdy zastępca w prawie pięć razie krótszym czasie zanotował 13 wykonań tego elementu gry, co dało mu skuteczność na poziomie 76,5%. Lepiej od niego wypadli spośród partnerów tylko Matus Putnocky, Mateusz Cichocki i Łukasz Moneta. W sumie zaś 17 razy – czyli minimum raz na minutę - zagrywał piłkę do partnerów. Do dorobku „Bargiego” z debiutanckiego pojedynku dochodzi także jeden faul.

WSZYSTKIE RAPORTY T-MOBILE STATS SEZONU 2015/16

„Takie chwile jak te - nie zdarzają się zbyt często. Takie chwile jak te – to nasze zwycięstwo”. Ambitny, aktywny Przemysław Bargiel nie pomógł Ruchowi w odniesieniu wygranej. Niebiescy polegli 0:1 z Cracovią. Wiele ludzi w chwili pojawienia się juniora na boisku zanotowało wielki triumf. Jego rodzice, którzy pielęgnowali w nim pasję, jego trenerzy z grup młodzieżowych, którzy doprowadzili go do pierwszego zespołu Ruchu, jego szkoleniowiec klubowy, Waldemar Fornalik, który odważył się postawić na niego w tak ważnym boju. Największe zwycięstwo odniósł jednak sam zawodnik. Odpłacił się trenerowi za zaufanie dobrą grą, a przy okazji spełnił własne marzenia, w pięknym stylu.

Wojciech Bajak

fot. ruchchorzow.com.pl


News

TRANSFERY EKSTRAKLASY 17/18: [Odc.#1]

2017.07.25

News

Pierwsza wygrana trenera

2017.07.23

News

Zakosili punkty!

2017.07.22

News

Z-VAR-cie na koniec serii

2017.07.22

News

Końcówka dla Portowców

2017.07.22

News

Pierwszy komplet

2017.07.21
Tylko jeden gol padł w dwóch piątkowych meczach. Jego autorem był Petar Brlek z Wisły Kraków. Dało jej to wygraną. Dzięki temu pierwszy raz od sezonu 2009/10 odniosła zwycięstwa w obu pierwszych meczach sezonu i jak na razie jest jedynym zespołem z kompletem zwycięstw w bieżących rozgrywkach.
News

Nadal na "zero"

2017.07.21
Sandecja Nowy Sącz w swoim debiutanckim sezonie w Ekstraklasie nadal nie straciła bramki. "Zero" po stronie strat nadal widnieje też w dorobku Arki Gdyni. Dzisiejsze spotkanie tych dwóch drużyn zakończyło się bowiem remisem 0:0.
News

Zmiana terminów meczów Lotto Ekstraklasy

2017.07.21
Ekstraklasa S.A. informuje o zmianie terminów meczów w 3. oraz 6 . kolejce LOTTO Ekstraklasy.
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X