STRONA OFICJALNA
2020.05.18
Gabloty z koszulkami, czyli wizyta w klubowym muzeum
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

 

Coraz mniej osób może powiedzieć, że widziało na boisku na żywo sławy pokroju Kazimierza Deyny, Lucjana Brychczego, czy Romana Korynta, nie wspominając już o jeszcze dawniejszych postaciach. Po latach ich świetności pozostały jednak liczne pamiątki, dziś zgromadzone w muzeach.

Po przymusowym zamknięciu wobec pandemii koronawirusa, coraz więcej placówek muzealnych z powrotem otwiera swe podwoje. Ten czas zbiega się akurat z przypadającym na 18 maja Dniem Muzeów, ustanowionym przeszło cztery dekady temu przez UNESCO. Dziś na stałych wystawach swoje pamiątki eksponują także kluby piłkarskie, wśród nich - przedstawiciele PKO Bank Polski Ekstraklasy.

 

 

W ŚLADY TURKÓW

 

- Sport przeniknął już do tego stopnia życie wszystkich narodów cywilizowanych, że obraz naszej epoki nie byłby zupełny, gdyby go ktoś pominął przy jej charakterystyce. A skoro stał się on tak wybitnym czynnikiem naszego życia, byłby może już czas, by zebrać wszystkie dowody jego dotychczasowej ewolucji do muzeum i przekazać następnym pokoleniom jego uzupełnianie (...). Prócz zbiorów sprzętu i modeli urządzeń sportowych (...) muzeum powinno objąć również i sztukę o motywach czysto sportowych, a więc obrazy i rzeźbę oraz bibliotekę (...). W tym też celu by opinię tę stworzyć rzucam myśl założenia muzeum sportowego i przypuszczam, iż znajdzie ona oddźwięk i zrozumienie wśród naszego świata sportowego. - pisał już w 1931 roku na łamach "Przeglądu Sportowego" Stanisław Zaleski. W tym samym czasie podobną kampanię rozpętał Zenon Rusecki w "Stadjonie". Argumentował, że w Berlinie istnieje od pięciu lat Museum fur Leibesubungen, gromadzące sportowe pamiątki, w Pradze - Muzeum Sokoła, a w Londynie i Budapeszcie także wznoszono w tym czasie podobne placówki. Temat widać zataczał więc na początku lat trzydziestych coraz szersze kręgi, przynajmniej na łamach pism.

 

Trzeba było jednak wielu lat zanim plany te mogły się urzeczywistnić. Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie powstało dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku. Klubowe muzea piłkarskie nad Wisłą to jeszcze odleglejsza sprawa. 

 

W Turcji już w 1903 roku powstało muzeum Besiktas JK. Sześć lat później również zebranie członków Galatasaray SK uchwaliło projekt stworzenia takiej placówki u siebie. To prawdopodobnie najstarsze takie wciąż istniejące miejsca na świecie. Na reszcie globu waga wspomnień po wyczynach piłkarskich została doceniona wśród klubów nieco później niż nad Bosforem. Puchary, trofea, zdjęcia, medale, koszulki - niemi świadkowie wielkich triumfów kurzyły się raczej w gablotach, dostępnych niewielkiemu gronu, albo nawet w magazynach. Ot na przykład słynna FC Barcelona, przywiązana jak mało który z rywali do historycznego dziedzictwa, podwoje swojego muzeum otworzyła dopiero w 1984 roku, Arsenal FC w 1993 roku, AFC Ajax w 1996 roku. Ale dziś już tylko niewielki procent tych najsłynniejszych klubów nie ma takich placówek. W większości przypadków to już wielkie, interaktywne ekspozycje, które przybliżają futbol na przestrzeni wieków. Real Madryt chwali się, że jego muzeum to trzecia najchętniej odwiedzana placówka w całej stolicy Hiszpanii! Swoje muzea mają kluby, federacje, ligi, a nawet... sami piłkarze (np. Cristiano Ronaldo w Funchal na Maderze)!

 

Z klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy stałe wystawy posiadają aktualnie jedynie Legia Warszawa i Lechia Gdańsk. Wojskowym na czele z kustoszem, Wiktorem Bołbą, udało się doprowadzić do powstania muzeum w 2006 roku. Dzięki temu i tak wyprzedzili choćby FC Porto, czy SL Benfikę. Placówka Lwów Północy jest z kolei o siedem lat młodsza. Obie te ekspozycje znajdują się w progach stadionów, gdzie na co dzień rywalizują owe ekipy.

 

 

LEGIA WARSZAWA   LECHIA GDAŃSK
ul. Łazienkowska 3, Warszawa ADRES ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1, Gdańsk

poniedziałek-sobota: 11-19

niedziela: 11-16

CZYNNE

maj - wrzesień: 10-18

październik - kwiecień: 10-16 (oprócz poniedziałków) 

turyści indywidualni bezpłatnie CENA 5 zł (normalny), 3 zł (ulgowy)
Czynne W DNI MECZOWE Czynne do 30 minut przed początkiem meczu

 

 

 

FAJKA I NEYMAR

 

- Muzeum sportowe wyobrażam sobie nie tylko jako panoptikum wszelkiego rodzaju monstrów i kuriozów, lecz przede wszystkim jako zbiór dla oceny ewolucji oraz zbiór porównawczy - pisał Zaleski we wspomnianym już manifeście, zamieszczonym w "Przeglądzie Sportowym". Częściowo jego wyobrażenia się sprawdziły. W muzeach obu klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy można zobaczyć bowiem chociażby zmianę, jaka zaszła w strojach używanych przez drużyny na przestrzeni lat. W gablotach licznie reprezentowane są trykoty dawnych i obecnych zawodników aż po najnowsze czasy. Choćby Jakub Arak i Michał Nalepa przekazali już placówce muzealnej Lechii Gdańsk pamiątkowe koszulki otrzymane w minionym tygodniu w momencie przedłużenia kontraków. 

 

Nie brakuje też innych "zdobyczy" - piłek, korków, czy ochraniaczy z kilku ostatnich dekad. Są również - zresztą także zgodnie z wyobrażeniem Stanisława Zaleskiego, wygłoszonym w "Przeglądzie Sportowy" - rozbudowane archiwalia z unikalnymi afiszami, ogłoszeniami, wycinkami prasowymi oraz fotografiami, co również pozwala spojrzeć na ewolucję, jaka dokonała się w sporcie w ciągu ostatnich dekad. 

 

Muzeum Legii Warszawa co miesiąc odwiedza kilka tysięcy osób, wśród nich także artyści. Na zdjęciu Kazik Staszewski w rozmowie z kustoszem Wiktorem Bołbą.

 

Dziś już oba muzea posiadają w swoich zbiorach po kilka tysięcy pamiątek, ofiarowanych lub pozyskanych z prywatnych kolekcji, często dzięki kilkuletniemu uporowi szerokiego kręgu osób, zwiazanych z klubami. Wśród najbardziej nieoczywistych "zdobyczy" w Muzeum Legii Warszawa znajduje się między innymi... fajka Ryszarda Koncewicza. Trener ten - jedyny zdobywca mistrzostwa Polski z trzema różnymi klubami i selekcjoner reprezentacji Polski - sławny był bowiem z namiętnego palenia. Stąd pochodził jego popularny pseudonim - "Faja". Ze swoim ulubionym egzemplarzem tego sprzętu do palenia tytoniu praktycznie się nie rozstawał.

 

W muzeum Lechii Gdańsk poczesne miejsce zajmują zaś koszulki przeciwników Lwów Północy. Między innymi pierwszy trykot FC Barcelony w jakim zagrał w swej karierze Neymar. Jego debiut wypadł bowiem własnie na sparingowe starcie katalońskiego zespołu z gdańszczanami. Obejrzeć można tu też ubiór Zbigniewa Bońka z Juventusu FC, otrzymany przez Jacka Grembockiego po rywalizacji Lechii ze Starą Damą w Pucharze Zdobywców Pucharów. Kustosz muzeum, Zbigniew Zalewski, wspominał, że poświęcił dwa lata, zanim namówił dawnego piłkarza gdańskiej ekipy do oddania tego "trofeum" na rzecz placówki.

 

Zaleskiemu i innym marzycielom spod znaku muzealnictwa sportowego pewnie nie śniła się jednak nawet tak daleka interaktywizacja i możliwość skorzystania z multimediów. W Muzeum Legii Warszawa można nawet przenieść się na stare trybuny i zasiąść na imitacji dawnej "Żylety" lub na ekranach obejrzeć fragmenty ostatniego spotkania Kazimierza Deyny w barwach stołecznego zespołu. Placówka klubu z Trójmiasta oferuje z kolei między innymi do obejrzenia podświetlane makiety Stadionu Energa Gdańsk i starego obiektu przy ulicy Traugutta.

 

 

MOTOCYKLE WŚRÓD PUCHARÓW

 

Jednak główny cel takich muzeów to nie tworzenie zbiorów dla "oceny ewolucji", jak chciał tego Stanisław Zaleski, ale pielęgnacja pamięci i edukacja. Stąd zawsze wielkim powodzeniem cieszą się zdobyte trofea. Blask pucharu oraz otaczająca go magia wspomnień mają nieodparty urok niezależnie od wieku...

 

Legia Warszawa w swej muzealnej kolekcji prezentuje gamę trofeów od medalu za Puchar Towarzystwa Eugenicznego w 1926 roku po mistrzostwo Polski z 2018 roku. Wiele z nich udało się pokazać odwiedzającym dopiero po przeniesieniu siedziby na nowy stadion. W starym miejscu nie było bowiem wystarczająco dużo miejsca. W placówce Lechii Gdańsk największe tłumy fanów zazwyczaj zatrzymują się zaś przy gablotach z Pucharami i Superpucharami Polski.

 

W Muzeum Lechii Gdańsk można podziwiać między innymi Superpuchar Polski za 2019 rok

 

Ważny element ekspozycji stanowią także w obu klubach wystawy poświęcone wybitnym piłkarzom. W Legii Warszawa na pierwszy plan wysuwają się zbiory związane z Kazimierzem Deyną, czy Lucjanem Brychczym. Sam kustosz tego muzeum, Wiktor Bołba, już długie lata przed powstaniem muzeum zaczął gromadzić prywatną kolekcję pamiątek po "Kace". W gablotach tych zawodników znajdują się przedmioty codziennego użytku, sprzęt reprezentacyjny oraz klubowy, trofea, a nawet... mundur Wojska Polskiego "Kiciego".

 

Lechia Gdańsk także stworzyła kąciki ze swoimi najsłynniejszymi piłkarzami, poczynając od Leszka Goździka, pierwszego znanego kapitana drużyny, poprzez Romana Rogocza, Romana Korynta, Zdzisława Puszkarza, kończąc na współczesnych czasach. Z tego okresu w gablotach znajdują się między innymi pierwsza koszulka Sebastiana Mili, w której zagrał w Ekstraklasie w Lechii, czy buty i ochraniacze Sławomira Peszki z EURO 2016.

 

W zbiorach muzeów tych drużyn nie brakuje też pamiątek związanych z innymi sekcjami na czele z medalami olimpijskimi. W obu placówkach znajdują się również... motocykle, choć pochodzące z zupełnie różnych epok. W siedzibie Legii Warszawa swoje miejsce znalazł pojazd z lat trzydziestych XX wieku, stanowiący pamiątkę po sekcji motorowej. Lwy Północy prezentują zaś choppera, który był nagrodą dla żeńskiej sekcji rugby za zdobycie Pucharu Polski. 

 

 

BĘDZIE WIĘCEJ?

 

Swoje stałe muzeum klubowe posiada także pierwszoligowiec - Chrobry Głogów. Piłkarskie pamiątki, także związane z najwyższą polską klasą rozgrywkową w tej dyscyplinie, znajdują się również w zbiorach Muzeum Sportu i Turystyki w Centrum Olimpijskim w Warszawie, Galerii Sportu Bydgoskiego, czy Muzeum Sportu w Olsztynie.

 

Wiktor Bołba wspominał niejednokrotnie, że plany utworzenia Muzeum Legii Warszawa ziściłyby się nieco wcześniej aniżeli w 2006 roku. Przeszkody stanowiły jednak problemy lokalowe. Nawet pierwsza siedziba była dość ciasna. Niektórzy nazywali ją nawet raczej "izbą pamięci" niż muzeum. Dopiero po przenosinach na nowy stadion muzeum mogło zaprezentować szerszą ekspozycję. Także Lechia Gdańsk utworzyła swoją placówkę w momencie, gdy rozgościła na Stadionie Energa Gdańsk.

 

Może właśnie to problemy lokalowe powstrzymują część klubów z ruszeniem z muzeami. Od wielu lat mówi się o utworzeniu takiego miejsca w Wiśle Kraków. Już w kwietniu 2014 roku anonsowano rozpoczęcie projektu "Galeria Blasku Białej Gwiazdy". - Na kilkuset metrach kwadratowych planujemy zgromadzić eksponaty, pamiętające losy klubu od początku jego istnienia. Aby jednak mogło to nastąpić, czeka nas ogrom prac. Pomieszczenia wymagają gruntownego remontu i przystosowania do warunków wystawienniczych, trzeba zakupić gabloty, a przede wszystkim zebrać eksponaty. - napisano w oświadczeniu na stronie TS Wisła. Kibice próbowali pozyskać kilkukrotnie środki z budżetu obywatelskiego, a przed trzema laty odbyła się wystawa promująca powstanie Interaktywnego Centrum Historii Wisły Kraków. Ostatecznie jednak plany te nie zostały na razie zrealizowane.

 

Bardziej zaawansowane próby mają miejsce w Zabrzu, gdzie od 2016 roku w Muzeum Miejskim istnieje Dział Sportu. Docelowo jego siedzibą ma zostać Arena Zabrze, gdzie na co dzień występuje miejscowy Górnik. Także w projekcie nowego obiektu Ruchu Chorzów znajduje się wyodrębnione miejsce dla muzeum Niebieskich.


News

Oficjalny quiz Ekstraklasy: zwycięzcy w maju!

2020.06.04

News

Sędziowie 28. kolejki

2020.06.04

News

27. kolejka w obiektywie

2020.06.02

News

Wydarzenie 27. kolejki: Powrót ligi

2020.06.01

News

Wisła P. 1:4 Korona - Nieudane jubileusze

2020.05.31

News

Potrójny blask medalu

2020.05.31
News

Gospodarze patrzą z wysoka... 27. kolejka (niedziela)

2020.05.30
News

ŁKS 0:1 Górnik - Wyjazdowe przełamanie

2020.05.30
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X