STRONA OFICJALNA
2021.06.08
Mocni królowie - podsumowanie sezonu 2020/2021 (cz. IV)
Autor: Wojciech Bajak Fot. 400mm.pl

 

W tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy zagrało 489 zawodników, w tym 152 z nich zadebiutowało w tych rozgrywkach. Kto z nich nadawał ton w klasyfikacjach indywidualnych?

Pierwszy raz od lat 1928-1931 królowie strzelców czterech kolejnych edycji Ekstraklasy kończyli rozgrywki z dorobkiem większym niż 20 bramek. Po CarlitosieIgorze Angulo Christianie Gytkjaerze z 24 trafieniami w edycjach 2017/2018-2019/2020, triumfator tego sezonu, Tomas Pekhart (Legia Warszawa), zdołał 22 razy pokonać golkiperów rywali. W tym znalazł się pierwszy "czwórpak" trafień w pojedynczym spotkaniu w najwyższej polskiej lidze po ponad czterech latach przerwy (Adam Gyurcso - listopad 2016 roku). Zanotował on wynik średnio 0,73 gola na kolejkę w sezonie, co stanowi najlepszy wynik od Nemanji Nikolicia 2015/2016 (0,76 gola). Pod względem czasu spędzonego na boisku wystarczało mu przeciętnie 93,1 minuty do uzyskania trafienia. Poprzednio ze zwycięzców klasyfikacji strzelców lepszy rezultat zanotował Paweł Brożek 2007/2008 (93 minuty). Pekhart osiągnął także najlepszy rezultat w liczbie meczów z golem (15).

 

Poza nim jeszcze siedmiu zawodników uzyskało dwucyfrowy dorobek snajperski. Podobnie jak w ubiegłej edycji w gronie tym znalazło się dwóch Polaków - wicekról strzelców Jakub Świerczok (Piast Gliwice; najskuteczniejszy rodzimy gracz od Marcina Robaka 2018/2019) i Kamil Biliński (Podbeskidzie Bielsko-Biała). Obydwaj pułap minimum dziesięciu trafień uzyskali bez rzutów karnych. Oprócz nich i Pekharta dokonał tego jeszcze jedynie Mikael Ishak (Lech Poznań). Szwed z Kolejorza zarazem był najbardziej bramkostrzelnym "pierwszoroczniaków" przed Ivanem Lopezem (Raków Częstochowa, 9) Mateuszem Kuzimskim (Warta Poznań, 7). Z młodzieżowców najlepsze rezultaty uzyskali natomiast ex aequo Jakub Moder (Lech) i Dominik Steczyk (Piast) - po 4 gole. Najlepszym dżokerem okazał się Tiago Alves (Piast), także z czterema trafieniami na koncie po wejściu z ławki. Najdłuższe serie ze strzelonym golem (po 5 meczów z rzędu) uzyskali Pekhart Świerczok

 

 

 

Ubiegłoroczny zwycięzca klasyfikacji asystentów, Filip Starzyński (KGHM Zagłębie Lubin), uplasował się tym razem na drugim miejscu. Triumf w udziale przypadł natomiast Mateuszowi Szwochowi z Wisły Płock. Dzięki niemu odnotowano dziesiąty sezon z rzędu, w którym przynajmniej jeden zawodnik uzyskał dwucyfrową liczbę takich zagrań. On i Tomas Prikryl (Jagiellonia Białystok) zdołali nawet w trakcie minionych rozgrywek uzyskać hat-trick decydujących podań w pojedynczym spotkaniu. Łącznie Szwoch dograł ostatnią piłkę do egzekutora przy 27% akcji Nafciarzy. Na drugim miejscu pod tym względem znalazł się Łukasz Trałka (asysta przy 21,2% goli Warty Poznań), podium zamknął natomiast Filip Starzyński (asysta przy 21,1% goli KGHM Zagłębia Lubin). Bardzo blisko progu 20% zakończył zmagania jeszcze Maciej Domański (asysta przy 19,4% goli PGE FKS Stali Mielec). W przeliczeniu na czas gry Szwoch notował asystę co 231 minut. Z zawodników z przynajmniej sześcioma takimi zagraniami najwyższą częstotliwość osiągnął jednak Tomas Prikryl (co 176,4 minuty gry). Z młodzieżowców najlepszy okazał się Mateusz Praszelik ze Śląska Wrocław (5).

 

 

 

Czwarty sezon z rzędu zwycięzca rankingu strzelców, jednocześnie zatriumfował w klasyfikacji kanadyjskiej. Tomas Pekhart uczynił to nawet... mimo braku choćby jednej asysty na swym koncie! Z zawodników, u których większość dorobku stanowiły asysty (10-7) najlepiej wypadł Mateusz Szwoch (3. miejsce). Najwyżej sklasyfikowany zawodnik bez żadnego gola znalazł się zaś na miejscach 53.-65. Był nim Łukasz Sierpnina z Podbeskidzia Bielsko-Biała (5 punktów). Najbliżej double-double (dwucyfrowa liczba zarówno goli, jak i asyst) znaleźli się zaś: Szwoch (zabrakło 3 goli), Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok, zabrakło 4 asyst) i Filip Starzyński (zabrakło 3 goli i 2 asyst). Dwaj najlepsi "kanadyjczycy" notowali punkt średnio mniej więcej co 93 minuty gry. To najlepszy wynik wśród wszystkich 19 zawodników z dwucyfrowym dorobkiem. Z debiutantów, podobnie jak wśród strzelców, najlepszy okazał się Mikael Ishak (13 punktów), wśród młodzieżowców wygraną podzielili się zaś Jakub Moder i Mateusz Praszelik (po 6 punktów). Łącznie pięciu zawodników miało udział w ponad 40% bramek swojej drużyny.

 

 

 

Król strzelców sezonu 2020/2021 zajął również pierwsze miejsce w liczbie oddanych celnych strzałów. Tu jednak podzielił się triumfem z Jesusem Jimenezem (Górnik Zabrze). Tyle, że o ile w przypadku Hiszpana z Górnika Zabrze tylko 32,4% wpadło do sieci bramki, to u Tomasa Pekharta współczynnik ten wynosi już 59,4%. Ze wszystkich zawodników z "dwucyfrówką" wynik powyżej progu 50% uzyskał jeszcze tylko Kamil Biliński. Napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała nawet przebił Czecha, kończąc zmagania z bilansem 61,1%. By znaleźć następny wyższy rezultat należy się cofnąć dość mocno w głąb rankingu najlepszych snajperów. Jakub Błaszczykowski (Wisła Kraków) potrzebował bowiem zaledwie pięciu strzałów celnych do zdobycia czterch bramek, co oznacza skuteczność na poziomie 80%. Próżno za to szukać bardziej aktywnego gracza pod bramką rywala niźli Ivan Lopez. Średnio co 19,9 minuty gry ofensywny gracz Rakowa Częstochowa oddawał strzał na bramkę przeciwnika. Najwięcej strzałów bez co najmniej jednego trafienia oddał Giannis Masouras z Górnika Zabrze (37), najwięcej strzałów celnych z takim samym skutkiem za to pomocnik Lechii Gdańsk - Kenneth Saief (11).

 

 

 

Aż do 29. kolejki na szczycie listy zawodników z największą liczbą podań figurował Filip Mladenović z Legii Warszawa. W finałowej odsłonie rzutem na taśmę wyprzedził go jednak obrońca Górnika Zabrze - Erik Janza. W ogóle wszystkie cztery najwyższe pozycje należą do defensorów. Wśród pomocników najwyżej w rankingu uplasował się Pedro Tiba (Lech Poznań), z napastników zaś Jesus Jimenez (Górnik Zabrze, 966). Najwięcej podań celnych w stawce zanotował Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa, 1494). W podaniach kluczowych (odcinających linię obrony rywala) królował Tiba (73), w celnych podaniach kluczowych natomiast Jimenez (37). Najwięcej podań (296), jak i podań celnych (173) w pole karne przeciwnika zanotował zaś Mateusz Szwoch. W liczbie dalekich podań tradycyjnie zwyciężył bramkarz - Adrian Lis z Warty Poznań (582, w tym 423 celne). Z piłkarzy z pola w TOP-20 zmieścił się tylko Lorenco Simić (KGHM Zagłębie Lubin, 18. w ogólnym zestawieniu) Na pozycję spaloną najczęściej zagrywali zaś Filip Starzyński i Stefan Savić (Wisła Kraków) - obaj po 8.

 

 

 

Blisko wygranej w drugim sezonie z rzędu w liczbie celnych dośrodkowań z gry był Dino Stiglec (Śląsk Wrocław). Ostatecznie zajął pod tym względem 2. miejsce, oddając palmę pierwszeństwa Josipowi Juranoviciowi (Legia Warszawa). Wszystkie pięć najwyższych pozycji w tym zestawieniu zajmują boczni obrońcy. Spośród nich najwyższą skuteczność zanotował jednak Martin Konczkowski (Piast Gliwice). Jako jedyny z czołowej dwudziestki najczęściej centrujących graczy osiągnął pułap 40% celności w tym elemencie. Najwięcej wrzutek w pole karne przeciwników po stałych fragmentach gry zaliczył z kolei Mateusz Szwoch (125 celnych).

 

 

 

Średni wzrost dwudziestu zawodników najczęściej toczących pojedynki w powietrzu to 187,85 centymetra. Z tego grona jedynie Mateusz Kuzimski, Flavio Paixao (Lechia Gdańsk), Kamil Biliński, Patryk Tuszyński (Wisła Płock), Marcin Flis (PGE FKS Stal Mielec) i Dawid Szymonowicz (Cracovia) mierzą mniej niż 187 centymetrów. Według współczynnika korelacji liniowej ta miara jest także istotna w zestawieniu z liczbą wygranych takich batalii. Najniższy z pięciu graczy najczęściej wychodzących obronną ręką z tych potyczek mierzył bowiem właśnie 187 centymetrów.  Najczęściej w szranki ponad ziemią stawali jednak nie obrońcy, a napastnicy. Pięć pierwszych miejsc w liczbie stoczonych pojedynków powietrznych zajęli bowiem właśnie zawodnicy z przedniej formacji - Mateusz Kuzimski (296), Flavio Paixao (285), Felicio Brown Forbes (Wisła Kraków, 241), Erik Exposito (Śląsk Wrocław, 239) i Kamil Biliński (237). Dopiero na 6. pozycji uplasował się ogółem najskuteczniejszy w tym elemencie gry - Artur Jędrzejczyk (224).

 

 

 

Zawodnicy posiadający w swym arsenale wysokie umiejętności w zakresie dryblingu od zawsze cieszyli się uznaniem wśród piłkarskich fanów. Ta umiejętność szczególnie przypisywana jest Brazylijczykom. I rzeczywiście - już w drugim sezonie z rzędu klasyfikację najlepszych dryblerów wygrał przedstawiciel właśniej tej nacji - Luquinhas (Legia Warszawa). Miał on najwięcej prób zwodów (191) w stawce, jak też jako jedyny osiągnął trzycyfrową liczbę udanych zagrań w tym elemencie, notując skuteczność na poziomie 65%. Także wyłącznie on miał więcej niż jeden mecz z co najmniej dziesięcioma udanymi dryblingami. Taka sztuka udała mu się w 1., 4. i 19. kolejce. Najwięcej dryblingów ogółem, jak i udanych w pojedynczym starciu zanotował jednak nie on, a Kenneth Saief (19/14 w 18. kolejce). Lubambo Musonda (Śląsk Wrocław) z kolei w 20. serii spotkań podjął się 10 prób i wszystkie one okazały się skuteczne.

 

 

 

O tym jak ciężko zatrzymać w zgodzie z przepisami nieuchwytnego Luquinhasa, niech świadczy też fakt, że w drugiej edycji z rzędu, to on był najczęściej faulowanym graczem. Zatrzymywano go nieprzepisowo aż 91 razy, czyli średnio co niespełna 22 minuty gry. Po drugiej stronie barykady znalazł się Dusan Lagator (Wisła Płock). Czarnogórzec notował przewinienie mniej niż raz na pół godziny. Sędziowie wpisali mu za nie łącznie sześć napomnień do protokołu meczowego. Daleko mu jednak i tak do najostrzejszych zawodników. Na przykład Michał Nalepa (Lechia Gdańsk) i Sasa Balić (KGHM Zagłębie Lubin) zostali po 11 razy ukarani żółtymi kartonikami. Pierwszy z nich ponadto, a także Błażej Augustyn (Jagiellonia Białystok) po 3 razy oglądali czerwień od arbitrów. Łącznie sędziowie w tej edycji zmagań pokazali 1040 kartek w obu kolorach.

 

 


News

Oficjalny Quiz Ekstraklasy: zwycięzcy w maju!

2021.06.11

News

#EkstraPomoc - Kluby pomagają Ani Karolewicz

2021.05.31

News

#EkstraPomoc - Śląsk Wrocław pomaga 5-letniemu Kacperkowi

2021.05.20

News

30. kolejka w obiektywie

2021.05.19

News

Wydarzenie 30. kolejki 2020/2021: Śląsk w kwartecie

2021.05.18

News

Tomas Pekhart królem strzelców sezonu 2020/2021

2021.05.17
News

Pauzujący - 30. kolejka

2021.05.14
News

Sędziowie 30. kolejki 2020/2021

2021.05.13
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X