STRONA OFICJALNA
2020.05.17
Wyjazdowa ósemka
Autor: Wojciech Bajak

 

Osiemdziesiąt dziewięć lat temu Warta Poznań we Lwowie pokonała miejscową Lechię 8:0. Do dziś to najwyższe zwycięstwo wyjazdowe w historii całej Ekstraklasy.

Poznań od Lwowa dzieli ponad 700 kilometrów. Nawet przy dzisiejszych drogach to wyprawa na jakieś osiem godzin nieprzerwanej jazdy samochodem. A co mówić o warunkach sprzed blisko dziewięciu dekad? Akurat stolica Wielkopolski i główne miasto dawnej Galicji były dwoma najbardziej oddalonymi punktami od siebie wśród miejscowości posiadających kluby w Ekstraklasie w sezonie 1931. Naprzeciw wyszedł im jednak organizator ligi, pozwalając w czasie tej samej ekspedycji na południowy wschód rozegrać poznaniakom spotkania z dwoma lwowskimi drużynami. Warciarze rozpoczęli to "mini-tournee" od rywalizacji z Czarnymi 14 maja. To spotkanie jednak przegrali gładko 0:3. Usprawiedliwiało ich kilkadziesiąt godzin w pociągu.

 

Okazja do rewanżu nadarzała się trzy dni potem. Tym razem poznaniacy musieli stawić czoła Lechii Lwów - czyli prawdopodobnie najstarszemu polskiemu klubowi piłkarskiemu w historii i na pewno najwcześniej założonego spośród wszystkich uczestników rozgrywek najwyższego szczebla. Mimo pięknego rodowodu nawet w samej stolicy Galicji nie mógł już w tym czasie jednak równać się wynikami z lokalnymi przeciwnikami - Pogonią oraz Czarnymi. Do elity zawodnicy Lechii dostali się po raz pierwszy właśnie w 1931 roku, podczas gdy ich rywale zza miedzy grali w niej od początku jej istnienia. W swych czterech pierwszych spotkaniach na tym szczeblu uzbierali po dwa zwycięstwa i porażki. 

 

Taki sam dorobek punktowy miała w tym momencie też Warta Poznań, choć rozegrała o dwa mecze więcej. Ledwie dwa lata wcześniej drużyna ta zdobyła mistrzostwo Polski. Wciąż w zesoike znajdowała się spora liczba bohaterów tamtej kampanii na czele z Marianem Fontowiczem, Leonem Radojewskim, Fryderykiem Scherfke, Adamem Kniołą albo Michałem Fliegerem. Bez dwójki świetnych snajperów, Wawrzyńca Stalińskiego i Władysława Przybysza, a także trenera Beli Fursta, Zieloni jednak zjechali do miana "ligowego średniaka". W rywalizacji z Lechią Lwów tego jednak skutecznie przypomnieli czasy świetności... 

 

Fryderyk Scherfke (najwyższy) był liderem Warty Poznań w latach trzydziestych XX wieku (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

 

To był pierwszy w historii mecz Ekstraklasy rozgrywany na Stadionie 40 Pułku Piechoty, mieszczącym się na Pohulance we Lwowie. Obiekt kilka tygodni wcześniej przeszedł gruntowny remont/ Poznański zespół z tej okazji wręczył swoim przeciwnikom pamiątkowy proporzec. Później jednak już nie było litości z ich strony. Nowa siedziba Lechii została więc otwarta prawdziwą kanonadą, ale zapewne odmienną od oczekiwań miejscowych fanów.

 

Gospodarze utrzymali czyste konto w tym starciu z Wartą Poznań tylko osiemnaście minut. Później rozwiązał się worek z bramkami. Hat-trick uzbierał Fryderyk Scherfke (późniejszy zdobywca pierwszej bramki w historii występów Polski na mundialach), dublety uzyskali zaś Telesfor Banaszkiewicz i Adam Knioła. Ten drugi awansował dzięki temu na pozycję wicelidera w klasyfikacji strzelców tego sezonu. Oprócz nich gola dorzucił jeszcze Jan Andrzejewski. Przeciwnikom z kolei ani razu nie udało się zmieścić piłki w siatce strzeżonej przez Fontowicza. W protokole końcowym znalazło się więc zwycięstwo Warty Poznań w rozmiarze aż 8:0. 

 

Warta przebiła o dwa gole ówczesny rekord najwyższego zwycięstwa wyjazdowego w Ekstraklasie. Na pierwszej pozycji w tej kategorii dzięki wyczynowi dokonanemu we Lwowie Zieloni pozostają natomiast aż do dziś. W całej historii ligi z innych drużyn różnicą większą niż sześć bramek poza swoim obiektem wygrała jeszcze tylko Legia Warsawa, która pokonała 7:0 Górnika Radlin w 1957 roku. Warta pozstaje też posiadaczem najlepszego wyniku w liczbie trafień w jednym starciu w gościach. Poza nią osiem goli w wyjazdowej rywalizacji strzeliła jedynie Wisła Kraków, przeciwko ŁKS Łódź siedemdziesiąt jeden lat temu. Jednakże Biała Gwiazda straciła dwie bramki w tamtej konfrontacji.

 

W XXI wieku najwyższy rozmiar triumfu w roli gościa osiągnęły: Odra Wodzisław Śląski (7:1 z Pogonią Szczecin), Wisła Kraków (7:1 z KGHM Zagłębiem Lubin i 6:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała), a także Lech Poznań (6:0 z Zagłębiem Sosnowiec). Dwie pierwsze ekipy z tego tercetu również jako jedyne w bieżącym stuleciu trafiały na wyjeździe po siedem razy w jednej potyczce.

 

Dla Warty Poznań wygrana nad Lechią Lwów stanowi także rekordowy rozmiar wygranej w całej historii występów tego zespołu w najwyższej polskiej lidze. Warciarze jednak także poza tym rezultatem zanotowanym w stolicy Galicji, jeszcze dwa razy triumfowali różnicą ośmiu bramek w Ekstraklasie: w 1930 roku pokonali ŁTS-G Łódź 9:1,  a w 1934 roku odprawili 8:0 Warszawiankę.

 

 

PRASA NAPISAŁA

Przy tak słabej grze jeszcze silniej niż w czwartek ujawniły się wysokie walory techniczne Warty, której atak nie natrafiając na zdecydowany opór tyłów potrafił uzyskać też odpowiedni cyfrowo wynik (...). Lechia powinna szukać przyczyn wysokiej klęski nie tylko w lepszej grze przeciwnika, ale też w braku rutyny i opanowania u samej siebie. Wyszła ona na własne boisko zbyt pewna siebie i popełniła fatalne taktyczne błędy, które przy precyzyjnej kombinacji Warty musiały odbić się ujemnie.

"Przegląd Sportowy"

 

Drużyna poznańska osiągnęła nie tylko rekordowy wynik cyfrowy, lecz zademonstrowała grę, jakiej już dawno boiska lwowskie nie oglądały. Cała jedenastka tworzyła idealnie zmontowany zespół, doskonale zgrany, w którym trudno było dopatrzeć się słabego punktu (...). Napastnicy Warty o wysokim wyszkoleniu technicznym, kierowani przez pomysłowego Szergkego raz po raz przedostawali się na pole gospodarzy, gdzie stale stwarzali niebezpieczne sytuacje.

"Raz, dwa, trzy"

 


News

Oficjalny quiz Ekstraklasy: zwycięzcy w maju!

2020.06.04

News

Sędziowie 28. kolejki

2020.06.04

News

27. kolejka w obiektywie

2020.06.02

News

Wydarzenie 27. kolejki: Powrót ligi

2020.06.01

News

Wisła P. 1:4 Korona - Nieudane jubileusze

2020.05.31

News

Potrójny blask medalu

2020.05.31
News

Gospodarze patrzą z wysoka... 27. kolejka (niedziela)

2020.05.30
News

ŁKS 0:1 Górnik - Wyjazdowe przełamanie

2020.05.30
Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu. Polityka Prywatności X