

Holender, Niemiec włoskiego pochodzenia, Polak i Serb. Taki narodowościowy tygiel tworzą trenerzy czterech drużyn, które zmierzą się w niedzielę w Ekstraklasie, odpowiednio: Ben van Dael (KGHM Zagłębie Lubin), Gino Lettieri (Korona Kielce), Piotr Stokowiec (Lechia Gdańsk) i Ivan
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - KORONA KIELCE
W niedzielę w Ekstraklasie zadebiutuje czwarty w historii trener z Holandii. Po Robercie Maaskancie (Wisła Kraków), nieżyjącym już Theo Bosie (Polonia Warszawa) oraz Ricardo Monizie (Lechia Gdańsk) kolejnym przedstawicielem Oranje na ławce szkoleniowej zostanie Ben van Dael, który w KGHM Zagłębiu Lubin zastąpił Mariusza Lewandowskiego. Premierowy występ Miedziowych pod jego wodzą nastąpi w starciu z Koroną Kielce.
W rywalizacji między tymi zespołami w Ekstraklasie debiutował zaś... aktualny szkoleniowiec gości niedzielnego starcia - Gino Lettieri. W pierwszej kolejce sezonu 2016/2017 Korona mierzyła się bowiem właśnie z lubińskim klubem. W tamtym meczu kielczanie polegli. Pod wodzą Lettierego zresztą jeszcze nie wygrali z Miedziowymi. Poza tą porażką raz zremisowali i raz przegrali ani razu nie zdobyli też bramki. KGHM Zagłębie Lubin wygrało połowę wszystkich spotkań między tymi zespołami (12 z 24). To cztery razy więcej zwycięstw niż Korona w bezpośrednich starciach (12-3).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- KGHM Zagłębie Lubin ma najmniej remisów w tym sezonie (2, tyle samo - Lech Poznań)
- Dziewięć ostatnich goli Korony Kielce strzelili obcokrajowcy
- Obie drużyny mają tyle samo zwycięstw w tym sezonie
LECH POZNAŃ - LECHIA GDAŃSK
Osoby urodzone w 1962 roku, w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy obchodziły 56. urodziny. Przez ten czas ani razu nie przeżyły one porażki Lecha Poznań u siebie z Lechią Gdańsk w Ekstraklasie. To tworzy serię siedemnastu meczów z rzędu zw zdobyczą punktową z tym rywalem na własnym boisku. W czterech ostatnich spotkaniach z Lwami Północy przy Bułgarskiej Kolejorz nie stracił żadnej bramki. Łącznie zaś w sześciu poprzednich starciach stoczonych pod tym adresem z Lechią zespołem stracił zaledwie jednego gola!
W dwóch ostatnich meczach z tym rywalem Kolejorz strzelał trzy gole. Po jednym w obu tych starciach zanotował Christian Gytkjaer. Również w tym sezonie snajper ten jest nadal groźny. Zwłaszcza przy Bułgarskiej. W każdym z czterech poprzednich spotkań na własnym boisku trafiał przynajmniej raz.
W klasyfikacji strzeleckiej tego sezonu jednak ustępuje kilku zawodnikom, w tym najgroźniejszemu snajperowi Lechii - Flavio Paixao. Portugalczyk ma już na koncie osiem goli. Ogółem zaś dla gdańskiego klubu zdobył już 34 bramki w Ekstraklasie. W tym momencie traci on już tylko dwa gole do rekordzisty Lechii pod tym względem Bogdana Adamczyka. Połowa jego dorobku z bieżących rozgrywek to rzuty karne. Wspólnie z Filipem Starzyńskim z KGHM Zagłębia Lubin prowadzi on pod tym względem. W ośmiu ostatnich meczach z udziałem Lechii zresztą zawsze dyktowany był co najmniej jeden karny.
Lechia Gdańsk od poprzedniej kolejki jest liderem LOTTO Ekstraklasy w bieżącym sezonie. Ex aequo z Jagiellonią Białystok ma najwięcej zwycięstw (po 7), ex aequo z Legią Warszawa - najmniej porażek (po 2). W trzech ostatnich meczach nie poniosła żadnej porażki. W tym czasie dwukrotnie zwyciężała i raz zremisowała. Jeśli podzieli się punktami, także z Lechem Poznań, będzie to jej 200. remis w historii występów w Ekstraklasie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Na stadionie Lecha Poznań padło najwięcej goli w tym roku (51)
- Jeśli Lechia Gdańsk strzeli gola, będzie to jej 50. bramka zdobyta w meczach z Lechem Poznań w Ekstraklasie
- Mecz drużyny z największą liczbą goli strzelonych po rzutach karnych w tym sezonie (Lechia) z drużyną, która w tym sezonie nie straciła żadnego gola z karnego (Lech)
- Dla obu drużyn w tym sezonie tylu samo zawodników strzeliło gole (po 9)