

Dwudziestą trzecią kolejkę zakończy starcie dwóch drużyn z województwa dolnośląskiego, które najczęściej rywalizowały na tym szczeblu rozgrywkowym. Śląsk Wrocław o 18:00 podejmie KGHM Zagłębie Lubin. Gospodarze mają w tym roku jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Miedziowi z kolei w
ŚLĄSK WROCŁAW - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Dla obu szkoleniowców będzie to debiut w rywalizacji między tymi zespołami. Nic dziwnego, wszak obaj mają najkrótszy obecnie staż w Ekstraklasie. Vitezslav Lavicka prowadził Śląsk Wrocław na razie tylko w dwóch spotkaniach. Ben van Dael w roli szkoleniowca KGHM Zagłębia Lubin na najwyższym szczeblu rozgrywkowym ma na koncie dziewięć meczów. Nim obaj objęli swe posady w aktualnych klubach, to w 29 spotkaniach z rzędu tych drużyn nie odnotowano żadnego bezbramkowego remisu. Ostatnio taki rezultat miał miejsce w ich starciu w edycji 1991/1992. W następnym sezonie z kolei Miedziowi rozgromili Śląsk aż 7:0. To do dziś rekord najwyższej wygranej tego zespołu w Ekstraklasie. U wrocławian figuruje on natomiast po stronie największego rozmiaru porażki na tym szczeblu.
W łącznym bilansie także Miedziowi mają przewagę nad wrocławianami w liczbie wygranych (18-15), ale za to Śląsk wygrał połowę spotkań z lubinianami w których był gospodarzem (10 z 20). Triumfował też w 4 z 5 ostatnich meczów u siebie z najbliższym rywalem. Gdyby powtórzyli ten rezultat także dziś, to staliby się 8. klubem w historii z 1400 punktami zdobytymi w Ekstraklasie. Obecnie do tej bariery brakuje im dwóch punktów.
W tabeli bieżących rozgrywek także przewagę ma KGHM Zagłębie. Jeśli zwycięży, będzie po tej kolejce zajmować 9. miejsce w klasyfikacji generalnej. Obecnie na koncie ma 6 meczów z rzędu z minimum jednym strzelonym golem, z czego w pięciu z nich trafiało minimum dwukrotnie. Zanotowało także trzy wygrane w swych czterech ostatnich spotkaniach. Na wyjeździe legitymuje się zaś serią trzech kolejnych triumfów. W czterech meczach z rzędu poza swym obiektem zdobywało zaś co najmniej dwie bramki. Po 22. kolejce było jednym z trzech zespołów z dodatnim bilansem bramkowym zarówno u siebie, jak i na wyjeździe.
Oba zespoły należą też do czołówki pod względem liczby bramek zdobywanych przez Polaków. U KGHM Zagłębia Lubin ten rezultat wynosi 25 goli, co daje 69,4% całego dorobku klubu. W Śląsku rodzimi zawodnicy trafili natomiast już 22 razy. To 75,9% wszystkich goli strzelonych przez ten klub. Ich głównym "żądłem" pozostaje Marcin Robak. Jeśli trafi dziś, wówczas wyprzedzi Andrzeja Jarosika w liczbie zdobytych bramek na najwyższym szczeblu. Obecnie mają po 113 goli (17. miejsce na liście wszech czasów). Po dwudziestu dwóch kolejkach to on też prowadził w liczbie trafień (11) oraz punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (12, tyle samo: Michał Janota i Maciej Jankowski z Arki Gdynia) wśród polskich zawodników w tym sezonie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Śląsk Wrocław u siebie strzela średnio 1 gola/mecz w tym sezonie
- W 6 ostatnich meczach z udziałem KGHM Zagłębia Lubin zawsze padały minimum 3 gole
- 12 meczów z rzędu między nimi we Wrocławiu bez remisu (ostatni – 1995/96)