

W piątek rozpocznie się ostatnia kolejka tego roku rozgrywana w lutym. Zainaugurowana zostanie ona przez starcie Arki Gdynia z Piastem Gliwice. Po nich zaś zmierzą się czwarta Korona Kielce i szósta Pogoń Szczecin. Obecnie dzieli je zaledwie punkt w ligowej tabeli LOTTO Ekstrakla
ARKA GDYNIA - PIAST GLIWICE
Przed tygodniem Piast Gliwice triumfując 4:0 z Lechem Poznań po raz trzeci w historii wyrównał swój rekord najwyższego zwycięstwa w Ekstraklasie. Pierwszy raz różnicą czterech bramek wygrał w sezonie 2013/2014, gdy pokonał 5:1 Cracovię. Potem (sezon 2016/2017) 4:0 ograł Wisłę Płock. Ostatnio, przed zeszłotygodniową rywalizacją z Kolejorzem zdarzyło mu się to zaś w 33. kolejce minionej edycji, gdy zwyciężył 5:1... z Arką w Gdyni. Było to jednak jego jedno z trzech ostatnich zwycięstw w Ekstraklasie w ogóle. W zeszłym sezonie potem nie zdobył już pełnej puli, przegrywając z Sandecją Nowy Sącz i Śląskiem Wrocław. Tę kampanię rozpoczął zaś od dwóch wygranych (2:1 z Zagłębiem Sosnowiec i 2:0 z Pogonią Szczecin), ale kolejne dziewięć spotkań poza swoim obiektem już ani razu nie przyniosło gliwiczanom kompletu punktów. Gdynia jednak była na ogół gościnnym dla nich terenem. W czterech ostatnich meczach z Arką na jej boisku ani razu nie przegrali. Wygrali zaś połowę spotkań na boisku rywala (3 z 6) i mają tam dwa razy więcej goli strzelonych niż straconych (10-5).
Gliwiczanie punktują przynajmniej w domu. Arce zaś ta sztuka nie udaje się ostatnio ani u siebie, ani w gościach. Ma już sześć meczów z rzędu bez zwycięstwa. Jeśli jednak przełamie się i wygra dziś, to w końcu wyprzedzi GKS Bełchatów i Pogoń Lwów pod względem łącznej liczby zwycięstw w Ekstraklasie. Obecnie wszystkie trzy drużyny legitymują się dorobkiem 130 triumfów, co daje im ex aequo 26. pozycję w zestawieniu wszech czasów. Gdynianie w bieżących rozgrywkach mają po trzy wygrane tak u siebie, jak i na wyjeździe. W całym sezonie legitymują się także identyczną liczbą goli strzelonych i straconych (po 33).
Arka może się natomiast chlubić skutecznością rodzimych graczy. To właśnie dla tego klubu Polacy strzelili najwięcej goli w bieżących rozgrywkach. Łącznie już 26 razy skierowali piłkę do siatki, co oznacza 78,8% całego dorobku Arkowców. To najwyższy współczynnik w stawce ligowców.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Pavels Steinbors (Arka Gdynia) - grał od 1. do 90. minuty w 66. kolejkach Ekstraklasy z rzędu (najdłuższa obecnie seria)
- Michal Papadopulos (Piast Gliwice) - dwa mecze z rzędu przeciwko Arce Gdynia ze strzelonym golem
- Obie drużyny mają tyle samo remisów w tym sezonie (7)
KORONA KIELCE - POGOŃ SZCZECIN
Wiele wskazuje na to, że potyczka ta może się kręcić... wokół remisu. Korona Kielce ma bowiem najwięcej spotkań bez wyłonionego zwycięzcy w tym sezonie (8, tyle samo: Wisła Płock i Górnik Zabrze). Jeden punkt zdobywała w czterech z pięciu ostatnich swoich starć. Trzy ostatnie mecze na jej stadionie kończyły się właśnie podziałem punktów. Identyczna jest również długość serii remisów w rywalizacji między tymi dwoma zespołami. Padał on także w połowie wszystkich spotkań między nimi w Kielcach (4 z 8). Korona ma wprawdzie w trwającej edycji rozgrywek dwa razy więcej podziałów punktów niż Portowcy (8-4), a jej rywal unikał podziału punktów już w 14 ostatnich spotkaniach - co stanowi najdłuższą obecnie serię w lidze - ale ostatni raz takie rozstrzygnięcie przytrafiło mu się... właśnie w ostatnim starciu z kielczanami!
Korona na własnym boisku nie przegrała siedmiu ostatnich spotkań z Pogonią. Ma trzy razy więcej zwycięstw niż porażek (3-1) z tym rywalem na własnym boisku. Jeśli wygra dziś, to zanotuje swe 150. zwycięstwo w Ekstraklasie. W klasyfikacji wszech czasów na pewno zaś podskoczy pod względem rozegranych spotkań. Będzie to bowiem jej 418. mecz na tym szczeblu, co pozwoli kielczanom awansować na 24. miejsce, zajmowane dotąd samodzielnie przez Odrę Wodzisław Śląski, w tym zestawieniu.
Pogoń Szczecin z kolei zanotowała w ogólnym rozrachunku cztery mecze z rzędu bez porażki z Koroną. Straciła w nich łącznie tylko jedną bramkę. W trzynastu ostatnich spotkaniach w sumie raz dała się pokonać temu rywalowi. Ma w sumie pięć razy więcej spotkań zakończonych zdobyczą punktową niż przegranych z kielecką ekipą (15-3). Ostatnio jednak w lidze nie wiedzie jej się na wyjazdach. Przegrała już trzy mecze z rzędu poza swym obiektem. Przez to posiada największą różnicę w zdobytych punktach (18) oraz wygranych (6) między spotkaniami u siebie, a w gościach - na korzyść tych pierwszych.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- We wszystkich zwycięskich meczach Korony Kielce u siebie w tym sezonie gola strzelał Elia Soriano
- Pogoń Szczecin strzelała minimum 1 gola w 16 z 17 ostatnich meczów
- 16 meczów z rzędu między tymi drużynami bez porażki gospodarzy