

W obu piątkowych meczach 25. kolejki LOTTO Ekstraklasy zmierzą się ekipy, które dzieli 9 miejsc w ligowej tabeli. Piłkarskie emocje zaczniemy derbami Górnego Śląska, a później przeniesiemy się do Wrocławia, gdzie Jagiellonia będzie chciała zrewanżować się Śląskowi za wysoką poraż
GÓRNIK ZABRZE – PIAST GLIWICE
Wygrana z Wisłą Kraków oraz Zagłębiem Sosnowiec, remis z Jagiellonią Białystok i porażka z Pogonią Szczecin - taki bilans w 2019 ma Górnik Zabrze. Asem ekipy z Roosevelta jest bez wątpienia aktualny lider klasyfikacji strzelców bieżącego sezonu – Igor Angulo. Hiszpan ma już na koncie 15 bramek, a w dodatku jest jedynym zawodnikiem w lidze, który strzelił co najmniej połowę goli swego klubu w bieżącym sezonie. Zabrzanie na pewno wykorzystają fakt, że u siebie trafiali do siatki przeciwników 9 meczów z rzędu. Dodatkowo obecny trener Górnika – Marcin Brosz prowadził zespół Piasta, a w 2012 roku wywalczył z nim awans do Ekstraklasy, a także z najbliższym rywalem zadebiutował w europejskich pucharach.
Uskrzydlony trzema ostatnimi wgranymi zespół z Gliwic ma obecnie najdłuższą serię zwycięstw z całej stawki. Derby będą dla podopiecznych Waldemara Fornalika 300. spotkaniem na najwyższym szczeblu rozgrywek. Nikt tak, jak oni nie trafia tylu bramek w 2019 roku. Świetną formę po przerwie zimowej prezentuje Joel Valencia, który podobnie jak Igor Angulo, zdobył bramki dla swojego zespołu w trzech ostatnich starciach.
Co warto wiedzieć?
- Górnik odniósł 5 zwycięstw w 6 meczach u siebie z Piastem.
- Piast Gliwice ma obecnie najdłuższą serię bez porażki.
- W meczach między tymi drużynami w Zabrzu nigdy nie padł remis.
ŚLĄSK WROCŁAW – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Ekipa z Wrocławia w tym roku radzi sobie na 50 procent. A to dlatego, że pod wodzą Vítězslava Lavički 2 razy przegrała oraz 2 razy wygrała. W swoich szergeach mają najskuteczniejszego Polaka obecnych rozgrywek – Marcina Robaka. Za gospodarzami przemawia fakt, iż w ostatnich dwóch starciach z aktualnym wicemistrzem sięgnęli po komplet oczek i to bez straty bramki.
Śląsk Wrocław od 20. kolejki na przemian wygrywa lub przegrywa. Jeżeli taki system powtórzy się z Jagiellonią, Trójkolorowi zdobędą 3 punkty. Nie będzie jednak łatwo, ponieważ do stolicy Dolnego Śląska przyjeżdża zespół, który ma najlepszy bilans bramkowy na wyjeździe w tym sezonie. W dodatku podopieczni Ireneusza Mamrota strzelili najwięcej goli w bieżących rozgrywkach - ogólnie i w delegacji.
Co warto wiedzieć?
- Średnio w meczach między tymi drużynami we Wrocławiu pada 3,13 gola.
- Jagiellonia ma dwa razy mniej porażek niż Śląsk w tym sezonie (6-12).
- Mateusz Radecki zdobył gole w dwóch ostatnich domowych meczach.