

Podczas przerwy na reprezentację powołanych do swoich kadr narodowych zostało 39 zawodników z klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy, ale na boisku pojawiło się ich łącznie 25. Całkowita liczba minut spędzonych na murawie przez graczy z naszej ligi wyniosła 2560.
Pod względem państw najwięcej naszych piłkarzy miały kadry Polski – Kamil Grosicki, Bartosz Kapustka i Paweł Wszołek, który zanotował asystę w starciu z Nową Zelandią – i Bułgarii – Martin Minczew, Władimir Nikołow oraz Wiktor Popow. Najwięcej minut (320) z kolei rozgrali nasi zawodnicy w drużynie narodowej Iraku – Amir Al-Ammari z Cracovii i Hussein Ali z Pogoni Szczecin.
Pod względem klubów najwięcej reprezentantów miała Legia Warszawa – wspomnieni Bartosz Kapustka, Paweł Wszołek, ponadto Petar Stojanović i Wahan Biczachczjan. Najdłużej na boisku przebywali zaś kadrowicze Widzewa – 494 minuty: Juljan Shehu, Dion Gallapeni, a także Stelios Andreou, który okrasił swój występ w barwach Cypru przeciwko San Marino bramką. Po komplecie meczów od 1. do ostatniej minuty uzbierali: wymienieni już Andreou i Al-Ammari, Andrias Edmundsson z Wisły Płock w zespole Wysp Owczych, a także broniący bramki Nowej Zelandii Alex Paulsen z Lechii Gdańsk.
Październikowe zgrupowanie było szczególne dla dwóch piłkarzy Lecha Poznań. Luis Palma dołożył kolejne liczby w kadrze Hondurasu, notując asystę przeciwko Haiti. Gisli Thordarson z kolei zadebiutował w trykocie Islandii, zaliczając 5 minut w rywalizacji z Ukrainą.