

Przed nami 91. rok kalendarzowy, w którym odbędą się rozgrywki najwyższej polskiej ligi. Historia rozpoczyna się od 1927 roku. Za kilka tygodni wypada więc 98. rocznica istnienia tego szczebla. W latach 1940-1945 nie rozegrano jednak żadnego spotkania z powodu II wojny światowej. Z kolei w 1946 i 1947 roku zmagania toczyły się w systemie nieligowym. Od 1948 roku włącznie już nie było przerw w istnieniu Ekstraklasy. To oznacza, że już w 78. roku kalendarzowym z rzędu będzie miała miejsce rywalizacja ligowa o tytuł mistrza Polski.
Dwa premierowe spotkania nowego roku kalendarzowego zaplanowano na 31 stycznia. To oznacza, że dopiero trzeci raz w historii, gdy już w pierwszym miesiącu odbędą się mecze Ekstraklasy. Zadebiutował on w terminarzu rozgrywek dopiero w 2021 roku, gdy rozegrano siedem potyczek. W 2023 roku z kolei miało miejsce dziewięć meczów. Właśnie wtedy najwcześniej zainaugurowano rozgrywki w roku kalendarzowym. Miedź Legnica i Radomiak Radom, a także Stal Mielec i Lech Poznań wyszły wszak na boisko już 27 stycznia. W żadnym z tych spotkań nie padła jednak bramka. Najwcześniej odnotowany gol w historii Ekstraklasy miał zatem miejsce 28 stycznia.
Tym razem zaszczyt inauguracji przypadł w udziale GKS Katowice oraz Stali Mielec. W XXI wieku Gieksa po raz pierwszy weźmie udział w takim spotkaniu. Poprzednio na poziomie Ekstraklasy zdarzyło się to tej drużynie 14 marca 1992 roku w derbowym starciu z Ruchem Chorzów. Stal Mielec z kolei staje się powoli weteranem pod względem gry w premierowych potyczkach w roku kalendarzowym. Dwanaście miesięcy temu wszak to od jej starcia rozpoczął się 2024 roku. Biało-Niebiescy pokonali wtedy 2:1 Puszczę Niepołomice. Stal jest pierwszym zespołem, który weźmie udział w dwóch kolejnych meczach inaugurujących rok od Ruchu Chorzów. W 2016 roku Niebiescy zremisowali 0:0 z KGHM Zagłębiem Lubin (12 lutego). W 2017 roku przegrali zaś 0:1 z Cracovią (10 lutego). Obie potyczki miały miejsce na obiekcie w Chorzowie. Mielczan tymczasem teraz czeka wyjazd do Katowic.
W składzie tej drużyny jest natomiast piłkarz, któremu zdarzyło się już strzelić pierwszego gola w roku kalendarzowym w Ekstraklasie. Dokonał tego Piotr Wlazło jeszcze jako zawodnik Bruk-Betu Termalica Nieciecza, gdy 4 lutego 2022 roku pokonał z rzutu karnego bramkarza Jagiellonii Białystok. W trzech z czterech ostatnich lat premierowe trafienie wędrowało na konto Polaka. Wyjątek w tej serii stanowi samobój Milana Rundicia w 2023 roku. Od 2011 roku trzykrotnie dokonywali tego zaś zawodnicy Cracovii.
