

Po 12 dniach przerwy wznawiamy rozgrywki PKO BP Ekstraklasa 2021/22 i już pierwszego dnia możemy się spodziewać pełnego spektrum ligowych emocji. W sobotę w akcji zobaczymy między innymi drużynę szukającą pierwszego zwycięstwa w sezonie, drużynę strzelającą gole w każdym meczu i
WARTA POZNAŃ – BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA
Chociaż 23 lipca to Ernest Terpiłowski strzelił pierwszego gola sezonu 2021/22, Bruk-Bet Termalica Nieciecza do dziś nie mogła się cieszyć z pierwszego zwycięstwa po powrocie do ligowej elity. Co gorsza, w trzech ostatnich meczach nie zdołała nawet objąć prowadzenia. Oprócz Słoni w identycznej sytuacji punktowej na dnie tabeli jest jeszcze jeden beniaminek. To Górnik Łęczna, który rozegrał nawet jeden mecz więcej.
Z każdą ligową kolejką presja na zespole Mariusza Lewandowskiego będzie rosnąć, ale w sobotnie popołudnie będzie ona spoczywać też na barkach zawodników Warty Poznań. Zeszłoroczny beniaminek również ma problem z wygrywaniem meczów – ostatnio na początku sierpnia – w dodatku Warta jeszcze ani razu nie wygrała jako gospodarz. Obu drużynom zależeć będzie na „nowym otwarciu” sezonu, a przy okazji udanym rozpoczęciu bezpośredniej rywalizacji. W tej serii spotkań Bruk-Bet Termalica i Warta zmierzą się na poziomie Ekstraklasy po raz pierwszy.
CRACOVIA – GÓRNIK ZABRZE
Druga para sobotnich rywali ma nieco mniejsze problemy z dopisywaniem sobie kolejnych punktów w tabeli. Zarówno Michał Probierz, jak i Jan Urban mogą jednak z niepokojem patrzeć na produktywność swoich zawodników w ofensywie.
W szeregach Pasów gra jeden z dwóch najskuteczniejszych graczy sezonu – Pelle van Amersfoort, który strzelił 4 z 6 goli Cracovii w tych rozgrywkach. Również u gości z Zabrza lista strzelców nie jest imponująca, pięcioma dotychczasowymi trafieniami podzielili się Jesus Jimenez (3) i Krzysztof Kubica (2 – najskuteczniejszy młodzieżowiec obok Kamińskiego i Żukowskiego).
Oprócz 45. starcia Cracovii z Górnikiem w historii ligi, mecz będzie też okazją do ponownego spotkania trenerów. W 1998 roku Probierz i Urban siedmiokrotnie dzielili murawę broniąc barw Górnika Zabrze.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – PGE FKS STAL MIELEC
W Białymstoku czeka nas klubowy jubileusz. Jagiellonia zagra swój 600. mecz na najwyższym ligowym poziomie w Polsce. Bilans do tej pory to 212 zwycięstw, 155 remisów i 232 porażki. Zawodnik, który ma spore szanse pomóc poprawić te statystki, akurat poluje na swoje 50. trafienie w polskiej lidze. Jeśli mu się uda, Jesus Imaz przyczyni się do przedłużenia strzeleckiej serii na starcie sezonu do 7 meczów, na razie tylko Wisła Kraków dotrzymuje kroku ekipie Mamrota.
Małe święto gospodarzy spróbuje zepsuć PGE FKS Stal Mielec. Przedostatnia drużyna poprzedniego sezonu w ostatnich czterech meczach na zmianę przegrywa i wygrywa, ani razu też nie wywiozła kompletu punktów ze stadionu rywala, jednak historyczny bilans jest po stronie Stali. Na osiem dotychczasowych spotkań przegrała tylko 1, 2 zremisowała i 5 wygrała. W swoich szeregach od niedawna ma jednak Fabiana Piaseckiego, który nie dość że trafił w swoim debiucie dla klubu, to od rozpoczęcie rozgrywek uderza na bramkę rywali średnio co 21 minut.
ŚLĄSK WROCŁAW – LEGIA WARSZAWA
Na zakończenie pierwszego dnia 7. kolejki nagrodzeni zostaną wytrwali, bo o 20:00 rozpocznie się teoretycznie najlepiej zapowiadający się mecz soboty. Śląsk Wrocław nie przegrał żadnego z ostatnich 9 ligowych spotkań i obok Lecha Poznań pozostaje jedyną niepokonaną drużyną sezonu. Od dłuższego czasu zawodnicy z Wrocławia specjalizują się jednak w remisach, dzielili się punktami w każdym z trzech meczów przed własną publicznością w tym sezonie i raz na wyjeździe. W całym 2021 roku mieli już 12 takich meczów.
To właśnie dzięki remisom Śląsk jest tuż przed Legią w liczbie meczów bez porażki w tym roku. Mistrzowie 17 razy schodzili z boiska niepokonani, gospodarze jutrzejszego meczu o raz więcej.
O przekucie atmosfery potencjalnego hitu kolejki w emocjonujące spotkanie pomóc powinni napastnicy. Obecnie Tomas Pekhart i Erik Exposito mają po 10 goli strzelonych w tym roku, co czyni ich najskuteczniejszymi ligowcami od końca ostatniej przerwy zimowej.
