

Podrażniona Arka brakiem zwycięstw od 8 ligowych spotkań, chciała się przełamać w 25. serii gier z aktualnym mistrzem. Natomiast Legia zdawała sobie sprawę, że gdy zgarnie komplet oczek, zbliży się do lidera na jeden punkt co najmniej do poniedziałku. Pierwsza połowa nie przyniosła ani goli, ani klarownych sytuacji. Prawdziwe emocje zaczęły się dopiero po zmianie stron.
W 58. minucie Carlitos znakomicie podkręcił piłkę po strzale zza pola karnego i ekipa ze stolicy objęła prowadzenie. Chwilę później Legnioniści wyprowadzili wzorowy kontratak, który trafieniem zakończył Sandro Kulenović. Honorową bramkę dla Arki zdobył Maciej Jankowski po świetnej asyście Michała Janoty. Gospodarze walczyli dzielnie chociażby o jeden punkt, ale na ich przeszkodzie stanął Radosław Majecki.