

Arka po 8 domowych spotkaniach z rzędu bez zwycięstwa w końcu chciała dopisać trzy punkty do ligowej tabeli. W pierwszej połowie oglądaliśmy dużo fauli, a po jednym z nich sędzia wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Marcus da Silva. Miedź próbowała odpowiedzieć stałym fragmentami, jednak Petteri Forsell był nieskuteczny.
W drugiej części gospodarzy próbował zaskoczyć Joan Román. Najpierw otrzymał piłkę, przyśpieszył, oddał strzał przy prawym słupku, ale na posterunku stał Pāvels Šteinbors. Później Hiszpan zagrał do Omara Santany, ten odegrał, a zawodnik Miedzi uderzył tym razem z lewej strony bramki i znowu fantastyczną interwencją popisał się golkiper Arki. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie postawił Marko Vejinović i piłkarze z Gdyni po 15 meczach bez zwycięstwa mogli cieszyć się z kompletu oczek.