

Po pierwszej odsłonie spotkania w lepszych nastrojach byli wrocławianie. Już w 12. minucie bowiem "jedenastkę" na gola zamienił Michał Chrapek i było 0:1. Zwycięstwo dawało przyjezdnym pewne miejsce w grupie A.
W drugiej połowie długo nic nie wskazywało na zmianę wyniku, ale ostatni kwadrans wywrócił wszystko do góry nogami. Najpierw Adam Danch wpisał się na listę strzelców główką, a potem sędzia wskazał na "wapno" po zagraniu ręką Israela Puerto. Uderzenie wspomnianego już Vejinovicia obronił Matus Putnocky, ale gracz Arki pospieszył z dobitką i gdynianie utonęli w euforii szczęścia.
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1)
Bramki: Danch 82', Vejinović 90+7' - Chrapek 12' (k.)