

Nie minął kwadrans, a gości już prowadzili. Strzelcem gola okazał się Sasa Balić, a celebracja trafienia stała się dla lubinian okazją do pogratulowania Filipowi Starzyńskiemu, który został ojcem. W 41. minucie podopieczni Zbigniewa Smółki mogli wyrównać, ale Michał Janota nie wykorzystał wrzutki Damiana Zbozienia.
Sytuacja Miedziowych skomplikowała się krótko po przerwie. Najpierw czerwoną kartkę obejrzał Jakub Tosik, a już chwilę później Michał Nalepa ładnie pocelował z rzutu wolnego. Grający w przewadze piłkarze Arki poszli za ciosem i udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 81. minucie Maciej Jankowski trafił na 2:1, a w doliczonym czasie gry dorzucił jeszcze drugie trafienie, ustalając wynik na 3:1 dla gospodarzy.