

Początkowo Arkowcy spokojnie operowali piłką, nie pozwalając Jagiellonii na wyjście z własnej połowy. Przewaga w posiadaniu nie pomogła jednak w wykreowaniu dogodnej sytuacji. Z kolei bramce Pavelsa Steinborsa starał się zagrozić Karol Świderski, oddając dwukrotnie strzał z dystansu. W trzeciej próbie napastnik gości umieścił futbolówkę między słupkami, uderzając zza pola karnego. Arka chciała szybko się zrehabilitować, lecz czujny okazał się Marian Kelemen. Do przerwy podopieczni Ireneusza Mamrota prowadzili 1:0.
Po zmianie stron zespół z Gdyni ruszył do ataku. Najpierw niecelnie strzelał Aleksandar Kolev, później sił próbował Goran Cvijanović. Nastawieni na grę z kontrataku gracze z Białegostoku w 67. minucie podwyższyli rezultat. Po podaniu Martina Pospisila piłkę do siatki ponownie skierował 21-latek. Kropkę nad „i” mógł postawić Roman Bezjak, ale Pavels Steinbors zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. Do końca spotkania już nic nie przeszkodziło drużynie z Białegostoku odnieść pierwszego zwycięstwa w sezonie 2018/2019.