

Dubletem w tym starciu popisał się Sasa Zivec. Ponadto rzut karny pewnie wyegzekwował Tom Hateley, a w końcówce po jednym trafieniu dorzucili Martin Konczkowski i Michal Papadopulos. Dla Czecha był to już 9. gol w tym sezonie. Hateley natomiast przełamał trwającą 53 kolejki (od listopada 2016 roku) klątwę Piasta bez gola z rzutu karnego! Różnicą czterech bramek dotychczas ten zespół pokonał tylko Cracovię w 2014 roku oraz Wisłę Płock w zeszłym sezonie. Tym samym dziś wyrównał swój rekord.
Arka Gdynia była w stanie odpowiedzieć tylko trafieniem byłego gracza gliwiczan - Macieja Jankowskiego. To już ósmy mecz z rzędu zespołu Leszka Ojrzyńskiego z minimum jednym golem. Wysoka porażka to jednak zły omen przed środowym finałem Pucharu Polski w którym drużyna z Pomorza zmierzy się z Legią Warszawa. Tym bardziej, że dziś po raz pierwszy - w siódmej próbie - z rzutu karnego zawiódł Mateusz Szwoch.
ARKA GDYNIA 1:5 PIAST GLIWICE
(Maciej Jankowski - Sasa Zivec x 2, Tom Hateley /k./, Martin Konczkowski, Michal Papadopulos)
fot. 400mm.pl