

Wszystko zaczęło się w sezonie 2011/2012. Górnik Zabrze prowadzony przez Adama Nawałkę rozpoczynał swoją drugą batalię w Ekstraklasie po awansie na najwyższy szczebel rozgrywkowy, a późniejszy selekcjoner reprezentacji Polski chętnie stawiał na 17-letniego Arkadiusza Milika. Młody napastnik w barwach Górnika Zabrze wystąpił w 38 spotkaniach, w których strzelił 11 goli.
Niedługo czekał na oferty klubów zagranicznych. Kolejne dwa sezony spędził w Bundeslidze, ale fanom europejskiego futbolu przedstawił się dopiero sezonie 2014/15, gdy reprezentował Ajax Amsterdam. Łącznie w barwach klubu ze stolicy Holandii zagrał w 52 meczach, strzelając 32 bramki! Nie dziwi nas zatem, że Adam Nawałka ponownie zaufał Arkadiuszowi Milikowi i podczas wyjątkowych Mistrzostw Europy we Francji, wystawiał swojego ulubieńca w każdym z pięciu meczów turnieju.
Po udanym UEFA Euro 2016 trafił do Neapolu, gdzie pokochali go włoscy kibice. Milik odpłacił się im 38 golami i pucharem krajowym. Kolejnym punktem na mapie piłkarskiego obieżyświata została Marsylia, dla której rozegrał 40 spotkań (16 goli). Stamtąd wrócił do Włoch, by reprezentować Juventus Turyn. Najważniejszą misją Arkadiusza Milika jest jednak wsparcie reprezentacji Polski podczas Mistrzostw Świata w Katarze.