

Pocieszeniem dla dwóch z pięciu drużyn, którym nie uda się awansować do Grupy A jest gwarancja rozegrania czterech spotkań u siebie w rundzie finałowej. W Grupie B to one bowiem zajmą na pewno dwie pierwsze lokaty. W skrajnej sytuacji z przewagą nawet trzynastu (Pogoń, Jagiellonia, Lech) lub dwunastu (Wisła Kraków, Korona Kielce) punktów nad dwoma kolejnymi zespołami w tej części stawki.
#MIEARK 0:4 to nowy rekord najwyższego wyjazdowego zwycięstwa @ArkaGdyniaSSA w @_Ekstraklasa_
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 11 listopada 2018
Na razie dwie kolejne lokaty premiowane czterema spotkaniami u siebie w Grupie B spośród zespołów niezaangażowanych w walkę o awans do Grupy A zajmują Śląsk Wrocław i Miedź Legnica. Każda zdobycz punktowa da im pewność gry czterokrotnie na własnym obiekcie w końcowej fazie rozgrywek. Tym bardziej, że grają z jedynymi zespołami z ostatniej ćwiartki, które także mogą tego dokonać, odpowiednio: Górnikiem Zabrze i Arką Gdynia.
W pierwszych spotkaniach między tymi drużynami Górnik zremisował ze Śląskiem 2:2, zaś Arka pokonała 4:0 Miedź, co jest jej najwyższą wygraną wyjazdową w historii występów w Ekstraklasie. Gdyby zdarzyło się, tak że w sobotę wygrają dwaj pretendenci to wszystkie cztery zespoły będą mieć po trzydzieści jeden punktów i o miejscach 11.-12. zdecyduje tabela porównawcza, zawierająca rezultaty między całą czwórką. W takim przypadku na pewno awansują Górnik i Arka.
Znamy pełną obsadę sędziowską 30. kolejki LOTTO #Ekstraklasa, system VAR będzie funkcjonował na czterech meczach #Multiliga - #ARKMIE, #CRALGD, #LEGPOG, #ZSOWPŁ.https://t.co/Xea2qMTrTE
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 11 kwietnia 2019
Bezpośrednio ze sobą zmierzą się także dwie ostatnie drużyny w tabeli. Zagłębie Sosnowiec musi wygrać różnicą większą niż dwóch bramek (lub dwoma, ale nie 2:0), aby opuścić ostatnią pozycję tabeli pierwszy raz od 13. kolejki. Wisła Płock z kolei ma szanse nawet wyjść ze strefy spadkowej kosztem Arki lub Górnika.