

WARTA POZNAŃ - LEGIA WARSZAWA
Jeden z filarów drugiej linii Warty Poznań, Mateusz Kupczak, zadebiutował w najwyższej polskiej lidze właśnie w rywalizacji z Legią Warszawa. Stało się tak 3 sierpnia 2013 roku. Sam bronił wtedy barw Podbeskidzia Bielsko-Biała. A na boisko wpuścił go w tym premierowym występie aktualny szkoleniowiec Wojskowych - Czesław Michniewicz. Kupczak nie jest jednak jedynym zawodnikiem Warciarzy, który pierwszy ekstraklasowy szlif zebrał przeciwko stołecznemu zespołowi. Tak też rozpoczął swój rozdział w najwyższej lidze Łukasz Trałka, czyli aktualnie 12. zawodnik na liście wszech czasów pod względem liczby rozegranych spotkań na tym szczeblu.
Warta jest najwyżej sklasyfikowana z beniaminków tego sezonu. Ale mimo tego ciężko ukryć jej poważne problemy z ofensywą. Tylko w dwóch z siedmiu rozegranych spotkań poznańska ekipa zdobywała bramki (każde z nich ostatecznie wygrała). Przeciętnie oddaje ona najmniej strzałów (9,3 na mecz), w tym celnych (2,7 na mecz). A dziś może być jej jeszcze trudniej, bo zmierzy się z zespołem przeciwko któremu rywale najrzadziej są w stanie posłać piłkę na światło bramki (łącznie 19 razy, średnio - 2,7/mecz).
W Legii Warszawa atak z kolei opiera się głównie na Tomasie Pekharcie. Przewodzi on klasyfikacji strzelców (7 goli), a także ma największy udział w trafieniach swojego zespołu ze wszystkich piłkarzy ligowych (77,8%). Cztery z nich przesądzały ostatecznie o wygranej stołecznej ekipy. Na wyjeździe z szeregów Wojskowych bramkarzy jak na razie był w stanie pokonać jedynie on. Kolejnym dowodem silnego uzależnienia od postawnego Czecha ofensywy Legii jest fakt, że to właśnie do niego należało 7 z 11 celnych strzałów tego zespołu w trzech poprzednich starciach!
WARTO WIEDZIEĆ:
- Warta Poznań nie straciła gola w I połowach w tym sezonie
- Legia Warszawa w tym sezonie nie przegrała na wyjeździe
- W 28 meczach między nimi padł tylko jeden remis (0:0)
