

Tę kolejkę zamknie konfrontacja z udziałem dwóch beniaminków. Przed startem owej serii spotkań Miedź Legnica została już pozbawiona szans na utrzymanie. Widzew Łódź natomiast jest najwyżej rozstawiony z trójki zespołów, które przed rokiem awansowały do PKO Bank Polski Ekstraklasy
MIEDŹ LEGNICA - WIDZEW ŁÓDŹ
Pierwsza z czterech części pożegnania Miedzi Legnica z PKO Bank Polski Ekstraklasą. Beniaminek utracił już szanse na utrzymanie w najwyższej polskiej lidze. Przed tą kolejką jego strata do bezpiecznej pozycji wynosiła aż trzynaście punktów, podczas gdy w puli do zdobycia zostało maksymalnie dwanaście punktów. Nic więc nie uratuje zawodników Grzegorza Mokrego przed drugą degradacją z najwyższego szczebla w historii. Pozostaje im więc gra o honorowe zakończenie sezonu. A kilka rzeczy znalazłoby się do poprawy, by wynik prezentował się choć trochę lepiej.
To właśnie Miedź Legnica zgromadziła najmniej zwycięstw w całym sezonie. Miedzianka tylko w czterech z trzydziestu spotkań zdołała zanotować pełną pulę (13,3%). Na tym etapie zmagań ostatnio taki wynik miała Sandecja Nowy Sącz w edycji 2017/2018. Widzew Łódź z kolei wygrał w dziesięciu potyczkach. Jednak pod względem aktualnie prezentowanej formy, nie odbiega znacząco od spadkowicza. Właśnie te dwie ekipy najrzadziej wygrywają w 2023 roku (po 1 razie). Najdłużej też czekają obecnie na zwycięstwo (po 9 meczów z rzędu) i mają najdłuższe serie spotkań ze straconym golem (13 meczów z rzędu Miedzi i 9 meczów z rzędu Widzewa). Ba! Podczas, gdy legniczanie w trzech z czterech ostatnich starć remisowali, to zespół Janusza Niedźwiedzia w ogóle nie wzbogacił swego konta. W sześciu poprzednich spotkaniach zanotował łącznie jeden punkt. W efekcie spadł z 3. na 11. pozycję w ciągu dziewięciu kolejek.
Jako, że jest to starcie z udziałem Widzewa Łódź, można się spodziewać emocji do samego kresu rywalizacji. W trzech ostatnich meczach tej ekipy padły cztery gole po 75. minucie gry. W całej kampanii odnotowano zaś już dwadzieścia dziewięć takich trafień, czyli 0,97 bramki na spotkanie łodzian pada w tym okresie. Sam Widzew jest specjalistą od strzałów posłanych w sieci w tym przedziale czasowym. Szesnaście razy pokonał już bramkarzy przeciwników w końcówkach, co oznacza ponad 47% jego całego dorobku. Dziesięć z trzynastu ostatnich bramek właśnie miało miejsce w tym czasie.
WARTO WIEDZIEĆ: