

W półfinale baraży Polska pokonała 5:1 Estonię. W tym spotkaniu selekcjoner Biało-Czerwonych, Michał Probierz, nie skorzystał z usług żadnego z piłkarzy z najwyższej polskiej ligi. Na ławce rezerwowych pozostali: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin), Bartosz Salamon (Lech Poznań) i Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok). Inny z graczy Dumy Podlasia, Dominik Marczuk, zawody obserwował z kolei z perspektywy trybun. Defensor Jagi wyjechał już na zgrupowanie kadry U-21. Do seniorskiej drużyny został natomiast dowołany Paweł Wszołek z Legii Warszawa. Ten kwartet będzie do dyspozycji trenera w decydującym starciu o udział w EURO 2024. We wtorkowy wieczór Polska zmierzy się w nim na wyjeździe z Walią. Drugi raz w historii ekipa znad Wisły walczy o udział w turnieju mistrzowskim poprzez ścieżkę barażową. Poprzednio - w 2022 roku - pokonała Szwecję 2:0 w rywalizacji o mundial. Z obecnie powołanych ekstraklasowiczów w kadrze na to spotkanie był tylko Grosicki (rezerwowy). Jeśli Polacy pokonają Walijczyków, piąty raz z rzędu zakwalifikują się na turniej rangi mistrzostw Europy.
Piłkarze z PKO Bank Polski Ekstraklasy mogą zagrać też w drugim z trzech finałowych starć barażowych. Na stadionie w Tbilisi zmierzą się w nim reprezentacje Gruzji i Grecji. Gospodarze w półfinale pokonali 2:0 Luksemburg. Selekcjoner Willy Sagnol postawił w tym starciu w wyjściowym składzie na obrońcę Cracovii - Otara Kakabadze. W 77. minucie wpuścił zaś z ławki rezerwowych jeszcze Nikę Kwekweskiriego z Lecha Poznań. W ekipie ich rywali rezerwowym bramkarzem jest zaś Sokratis Dioudis z KGHM Zagłębia Lubin. Z ławki oglądał półfinałowy triumf rodaków - 5:0 z Kazachstanem. Spotkanie między tymi reprezentacjami poprowadzi Polak Szymon Marciniak. Dla Gruzji byłby to debiut w imprezie tej rangi. Grecy zaś przed dwudziestu zdobyli nawet złoty medal.
W trzecim meczu finału baraży zmierzą się natomiast Ukraińcy i Islandczycy. W tych zespołach nie ma akurat przedstawicieli PKO Bank Polski Ekstraklasy, choć w ciągu ostatniego roku gracze z tego szczebla byli powoływani do obu reprezentacji (Władysław Koczerhin i David Olafsson). Spotkanie to odbędzie się natomiast na obiekcie Śląska Wrocława. Wszystkie trzy starcia barażowe rozpoczną się o 20:45. Zwycięzcy zapewnią sobie udział w EURO 2024. Pewne gry na tym turnieju są już: Rumunia (powołany na marcowe mecze - Bogdan Racovitan) oraz Słowenia (powołani - Miha Blazic i Erik Janza).