

Bardzo możliwe, że dziś padnie dwusetny gol w bieżącym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obecnie, po osiemdziesięciu spotkaniach, na koncie zawodników znajduje się bowiem 196 bramek. O przekroczenie tej bariery będą starać się w piątek: Wisła Płock, Arka Gdynia, Śląsk Wrocław
WISŁA PŁOCK - ARKA GDYNIA
Mecz dwóch sąsiadek z tabeli wszech czasów Ekstraklasy. W tym zestawieniu gospodarze piątkowego starcia są na 27. miejscu. Ich rywale znajdują się jedną lokatę wyżej. Te dwie drużyny również tworzyły duet beniaminków najwyższej polskiej ligi w sezonie 2016/2017. Dwie pierwsze edycje po tym awansie wyżej kończyli Nafciarze. W poprzedniej odsłonie górą - o jedną lokatę (13. vs 14.) byli już gdynianie. Obecna tabela jednak na razie zapowiada kolejne odwrócenie ról. Dziś znów wyżej - i to bardzo wyraźnie, o siedem miejsc - znajduje się bowiem ekipa z Płocka. Nic w tym dziwnego, bo wygrała aż pięć z sześciu ostatnich spotkań. Na jej koncie znajduje się też komplet punktów za trzy starcia poprzedzające bezpośrednio piątkową potyczkę. Jeśli zwycięży także dziś, to wyrówna rekord swojej najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie!
Tymczasem tak jak Wisła wygrała połowę meczów w tym sezonie (5 z 10), tak u ekipy z Trójmiasta dokładnie 50% zajmują porażki. Obecnie zespół ten - między innymi z powodu pokaźnej liczby spotkań bez zdobyczy punktowej - znajduje się na pierwszej pozycji pod kreską. Jednak ma identyczną liczbę punktów, co sklasyfikowany lokatę wyżej Raków Częstochowa. Zespół z Gdyni na razie wygrał ledwie dwukrotnie od początku zmagań, w tym raz na wyjeździe. W jego spotkaniach w gościnie od początku tego sezonu nie padł natomiast ani jednej remis. Średnio przynoszą one zaś trzy bramki.
WARTO WIEDZIEĆ
- W meczach z udziałem Wisły Płock padło najwięcej goli w pierwszych kwadransach gry (6)
- Szkoleniowiec Arki Gdynia, Jacek Zieliński, zadebiutował i odniósł swe pierwsze zwycięstwo jako trener w Ekstraklasie w meczu przeciwko Wiśle Płock (9 sierpnia 2003 - Górnik Łęczna 3:1 Wisła Płock)
- 58,3% meczów między tymi drużynami zakończyło się remisami (7 z 13)
ŚLĄSK WROCŁAW - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Bolesne wspomnienia po zeszłym piątku mają wrocławscy piłkarze. W dziesiątej kolejce bowiem Śląsk - jako ostatni klub w tym sezonie - utracił "zero" po stronie porażek. Nadal jednak pozostał jedną z dwóch (obok Lechii Gdańsk) niepokonanych drużyn w roli gospodarza. Tu jego bilans po połowie dzieli się na zwycięstwa i remisy (po 2). Ale już najbliższy przeciwnik, Jagiellonia Białystok, wespół z Pogonią Szczecin tworzy duet jedynych zespołów bez przegranej na wyjeździe! I tak jak Śląsk strzelał u siebie w każdym starciu (lecz jednocześnie też zawsze tracił minimum jedną bramkę), tak i Jagiellonia zawsze wyjeźdżała z gościnym z co najmniej jednym trafieniem na koncie. Duma Podlasiama też najlepszy bilans bramkowy w stawce poza swoim obiektem (+5), a wraz z Pogonią Szczecin i Cracovią także ogółem (+6). W sumie zaś obie drużyny w tym sezonie odniosły tyle samo zwycięstw (po 4)
Trzy ostatnie starcia bezpośrednie między tą dwójką zakończyły się wygranymi dzisiejszych gospodarzy. I w każdym z tych meczów wrocławianie nie tracili bramki. Tym razem o czyste konto może być jednak trudniej. Białostocczanie przyjadą bowiem na Dolny Śląsk w składzie z liderem wyścigu po koronę króla strzelców (8 goli) oraz klasyfikacji kanadyjskiej (9 punktów) - Jesusem Imazem. Hiszpan swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie w karierze zdobył zaś właśnie w starciu z najbliższym przeciwnikiem, jeszcze występując w barwach Wisły Kraków. Dziś legitymuje się dokładnie dwa razy lepszym wynikiem trafień niż najlepszy snajper wrocławian - Erik Exposito (8-4). Inny z napastników Jagi, Patryk Klimala, przoduje natomiast w stawce młodzieżowców pod względem punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (4).
WARTO WIEDZIEĆ
- Średnio na stadionie Śląska Wrocław padają 4 gole/mecz w tym sezonie
- Jeśli Jagiellonia Białystok wygra, zdobędzie swój 600. Punkt w Ekstraklasie w XXI w. (obecnie: 598)
- Pierwszy gol w meczu będzie 50. bramką między tymi drużynami we Wrocławiu
