

Meczowa sobota 33. kolejki rozpocznie się starciem dwóch drużyn plasujących się na końcu Grupy A - Pogoni Szczecin i Lecha Poznań. Po nich na boisko wyjdzie zaś najlepszy duet bieżących rozgrywek - Lechia Gdańsk i Legia Warszawa. Póki co mają one po 63 punkty. Zwycięzca tej potyc
POGOŃ SZCZECIN - LECH POZNAŃ
W tym meczu Łukasz Trałka ma szansę awansować na 16. miejsce pod względem największej liczby występów w Ekstraklasie. "Trała" aktualnie posiada na koncie 367 rozegranych spotkań. To sprawia, że traci zaledwie jeden mecz do plasującego się na tej pozycji, legendarnego gracza Legii Warszawa - Lucjana Brychczego. Jeśli pomocnik Lecha Poznań wystąpi we wszystkich pięciu ostatnich kolejkach bieżących rozgrywek, to ostatecznie wyląduje na piętnastej pozycji, gdzie w tym momencie plasuje się Marcin Baszczyński (372 mecze). Swoją przygodę z najwyższym poziomem rozgrywkowym Trałka rozpoczął zaś właśnie w barwach drużyny gospodarzy sobotniej potyczki. W Pogoni grał w latach 2003-2006. Łącznie wystąpił w jej barwach 38 razy w Ekstraklasie, debiutując na tym szczeblu na obiekcie imienia Floriana Krygiera 1 sierpnia 2004 roku.
W trzecim ze swych spotkań w najwyższej lidze Łukasz Trałka wystąpił w barwach Portowców w starciu z Lechem Poznań, zakończonym zwycięstwem jego ówczesnego zespołu (3:1). Była to jedna z 26 wygranych Pogoni z Kolejorzem w Ekstraklasie. Z żadnym innym rywalem na tym szczeblu ta drużyna nie wygrywała częściej. Obecnie legitymuje się serią dwóch meczów z rzędu u siebie bez straty bramki z poznańską ekipą. Łącznie wygrała też z Lechem 54,3% spotkań w Szczecinie.
Na tym obiekcie w bieżących rozgrywkach padło już 50 goli, co daje średnią 3,13 bramki na spotkanie. Dwóch trafień brakuje z kolei do tego, by we wszystkich starciach Portowców w tym sezonie zanotowano setkę strzałów posłanych do siatki. U siebie szczecinianie mają dwa razy więcej zwycięstw niż porażek w obecnym sezonie (8-4). U Lecha z kolei jest dokładnie odwrotna proporcja na wyjazdach. Zespół Dariusza Żurawia nie wygrał żadnego z pięciu ostatnich meczów wyjazdowych.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W dwóch ostatnich meczach Pogoń Szczecin strzelała po 3 gole
- Lech Poznań ma najmniej remisów w tym sezonie (5)
- 3 zwycięstwa gospodarzy z rzędu w meczach między tymi drużynami.
LECHIA GDAŃSK - LEGIA WARSZAWA
Dwie pierwsze kolejki w rundach finałowych już dwukrotnie przyniosły zmianę lidera. Na otwarcie tej fazy Legia Warszawa wyprzedziła Lechię Gdańsk. Po następnej serii spotkań sytuacja jednak wróciła do stanu z finiszu zasadniczej części zmagań. Lwy Północy mają identyczną liczbę punktów co Wojskowi, ale prowadzą dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu (+19). W tym elemencie są zresztą aktualnie najlepsi w całej stawce razem z Piastem Gliwice. To jednak niejedyna kategoria w której przewodzą stawce. Mają najmniej porażek (5), najmniej goli straconych (30) oraz najwięcej meczów bez straty bramki (17). W tej ostatniej klasyfikacji na drugim miejscu znajduje się ich sobotni rywal (14). Obie drużyny są też najlepsze w liczbie odniesionych triumfów. Tu jednak pierwszeństwo należy do zawodników Aleksandara Vukovicia (19-18).
Również te dwie drużyny dysponują dwoma najskuteczniejszymi obcokrajowcami w historii Ekstraklasy. Na pierwszym miejscu w tej klasyfikacji niezmiennie od 2014 roku znajduje się Miroslav Radović, obecnie legitymujący się dorobkiem 66 goli. Wicelider, Flavio Paixao, ustępuje mu jedną bramką, przy czym w bieżacym sezonie trafił już piętnastokrotnie. "Rado" z kolei jeszcze nie wpisał się w tych rozgrywkach na listę strzelców. Paixao dodatkowo jest także współliderem zestawienia zawodników z największą liczbą występów w rundach finałowych Ekstraklasy. Zagrał on w 36 z 37 kolejek tej fazy. Oprócz niego dokonał tego wyłącznie Maciej Gajos z Lecha Poznań.
W siedmiu ostatnich meczach między tymi drużynami Legia Warszawa nie poniosła żadnej porażki. W ogólnym rozrachunku odniosła ona najwięcej zwycięstw nad Lechią Gdańsk (30) i strzeliła jej najwięcej goli (93) ze wszystkich zespołów w najwyższej lidze. Średnio traci zaś zaledwie 0,8 bramki na spotkanie. Ostatnie dwie potyczki tych ekip zakończyły się jednak bezbramkowymi remisami. Był to zresztą, jak na razie, ostatni podział punktów dla Legii. Stadion ekipy z Trójmiasta to jeden z najtrudniejszych terenów dla przyjezdnych zespołów w bieżącym sezonie. Lechia w roli gospodarza poniosła najmniej porażek (1, tyle samo: Piast Gliwice). Z drugiej strony nikt nie zdobył tylu punktów (30) i nie odniósł tylu zwycięstw (9) co Legia na wyjazdach.
Obie drużyny po piątkowej porażce Jagiellonii Białystok z KGHM Zagłębiem Lubin. Mają już zapewnione podium na koniec rozgrywek. Dla to już dziewiąta taka edycja z rzędu. Lepszy wynik dotąd zanotował tylko Górnik Zabrze (16 z rzędu: 1957-1972). Wyśrubowała też rekord największej liczby sezonów zakończonych w TOP-3 Ekstraklasy (obecnie: 37). Lechia z kolei poprzednio w czołowej "trójce" była 63 lata temu. To najdłuższa przerwa między dwoma sezonami na podium. Zakończyła tamte rozgrywki na trzeciej pozycji. Wygrała wtedy... Legia!
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lechia Gdańsk ma najwięcej goli strzelonych w I połowach (28)
- Carlitos (Legia Warszawa) ma najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w tym sezonie (20, tyle samo: Igor Angulo - Górnik Zabrze)
- Obie drużyny strzeliły tyle samo goli w tym sezonie (po 49)