

BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA - RADOMIAK RADOM
Ważny mecz dla obu beniaminków. Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest od dziewięciu kolejek na ostatnim miejscu w tabeli. W skrajnym przypadku, w razie porażki dziś i jednoczesnej wygranej KGHM Zagłębia Lubin, strata Słoni do bezpiecznej pozycji wyniesie aż 7 punktów. To oznacza, że musieliby średnio zdobywać jeden punkt więcej w siedmiu ostatnich starciach niż zespół z 15. miejsca po tej kolejce! A to już naprawdę zakrawałoby na trudne położenie, skoro obecnie ten zespół legitymuje się wynikiem 0,88 punktu/mecz. Bruk-Bet Termalica uzbierał póki co najmniej zwycięstw (5, tyle samo: Górnik Łęczna) i stracił najwięcej goli (46, tyle samo: KGHM Zagłębie Lubin).
Drugi z beniaminków jest w zupełnie innej sytuacji. Radomiak Radom jest bowiem o dwie wygrane w ośmiu ostatnich starciach od przypieczętowania pierwszego w historii klubu utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przede wszystkim jednak śmiało spogląda na 4. miejsce, które z kolei ma szansę stać się przepustką do europejskich pucharów. Od 19. kolejki nie spadł poniżej 5. lokaty. W siedmiu ostatnich starciach jednak zaledwie raz zapisał na swym koncie pełną pulę.
WARTO WIEDZIEĆ:
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Jagiellonia Białystok była wraz z Lechem Poznań współliderem tabeli po 3. kolejce. KGHM Zagłębie Lubin z kolei na koniec września plasowało się na 5. miejscu z największą liczbą zwycięstw w stawce. Dziś takie eksponowane lokaty są poza zasięgiem obu zespołów. Plasują się one na 15. i 14. miejscu, co oznacza, że znajdują się bezpośrednio nad strefą spadkową. Wprawdzie nawet w przypadku porażki nie grozi im jeszcze wpadnięcie pod "kreskę" w tej kolejce. Zależnie od wyników Bruk-Betu Termalica Nieciecza, Górnika Łęczna oraz Wisły Kraków mogą jednak już naprawdę wyraźnie poczuć oddech konkurentów na swych plecach.
KGHM Zagłębie Lubin w meczu z Jagiellonią w Białymstoku wyrównało rekord swojego najwyższego zwycięstwa wyjazdowego w Ekstraklasie (4:0). Działo się to w grudniu 2018 roku. Od tego czasu Miedziowi wygrali także dwa kolejne spotkania bez straty bramki w gościach w stolicy Podlasia. Z kolei szkoleniowiec Jagi, Piotr Nowak, legitymuje się aktualnie serią trzech triumfów nad lubińskim zespołem.
WARTO WIEDZIEĆ:
WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE
W 26. kolejce odbyło się starcie dwóch trenerów z największą liczbą spotkań w Ekstraklasie spośród obecnie zatrudnionych na tym szczeblu. Teraz zaś pora na potyczkę dwóch byłych selekcjonerów reprezentacji Polski. W obu tych bojach jedną ze stron jest Waldemar Fornalik. On prowadził biało-czerwonych w nieudanych kwalifikacjach do mundialu 2014. Po nim nastąpiła era Adama Nawałki. Z jego rąk schedę przejął zaś Jerzy Brzęczek. Jemu udała się sztuka awansu na EURO 2020. Po udanych eliminacjach jednak został zwolniony, a w czasie turnieju rolę szkoleniowca pełnił pewien siwowłosy Portugalczyk... Poprzedni raz dwaj eks-selekcjonerzy polskiej kadry seniorskiej spotkali się w ligowej rywalizacji 15 lutego 2019 roku. Wtedy zmierzyli się ze sobą Fornalik oraz Nawałka przy okazji potyczki Piasta Gliwice z Lechem Poznań. Górą wyraźnie był ten pierwszy, wygrywając aż 4:0.
Jerzy Brzęczek jako trener w Ekstraklasie zdobył 3 punkty w swych sześciu ostatnich starciach. Wisła Kraków ma z kolei już stratę do bezpiecznej pozycji nie do zniwelowania w jedną kolejkę. Piast Gliwice natomiast zaliczył awans aż o sześć lokat w porównaniu z okresem przed przerwą zimową. W 2022 roku ma najmniej goli straconych w stawce (3, tyle samo: Raków Częstochowa). Golkiper gości, Frantisek Plach, w razie utrzymania "zera" z tyłu do 75. minuty, może stać się jedynym bramkarzem z serią 500 minut z czystym kontem w każdym z dwóch ostatnich sezonów! Już teraz dzierży i tak rekord bieżącej edycji rozgrywek.
WARTO WIEDZIEĆ: