

Nieznacznie za własnym polem Gabriel Kobylak zdecydował się na dalekie wybicie piłki. Po drodze nikt nie przejął jednak jego zagrania. Futbolówka przeleciała też nad bramkarzem przeciwników, Oliwierem Zychem i... wpadła do bramki. To dwunaste trafienie w historii Ekstraklasy zawodnika na tej pozycji. Poprzednicy przedstawiciela radomskiego zespołu jednak swoje gole uzyskiwali po rzutach karnych (9 razy) lub głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego (2 razy) w obrębie pola karnego. Kobylak został zatem pierwszym golkiperem w Ekstraklasie z golem strzelonym spoza "szesnastki" przeciwników oraz z własnej połowy. Nikt spośród bramkarzy przed nim też nie strzelił gola nogą nie po rzucie karnym. Jednocześnie Radomiak Radom został dziesiątym klubem z golem swego golkipera w Ekstraklasie.
STAN MECZU PO GOLU BRAMKARZA W EKSTRAKLASIE (WYNIK KOŃCOWY):
MIECZYSŁAW KOCZWARA (PODGÓRZE KRAKÓW): 1:0 (1:3)
IGNACY UPTAS (WIDZEW ŁÓDŹ): 1:3 (1:6)
TOMASZ STEFANISZYN (GARBARNIA KRAKÓW): 1:1 (1:1)
TOMASZ STEFANISZYN (GARBARNIA KRAKÓW): 2:1 (4:1)
ALEKSANDER DZIUROWICZ (ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC): 3:2 (3:2)
JAN TOMASZEWSKI (ŁKS ŁÓDŹ): 2:0 (2:0)
JÓZEF MŁYNARCZYK (WIDZEW ŁÓDŹ): 1:1 (2:1)
ARTUR BORUC (LEGIA WARSZAWA): 4:0 (6:0)
MARIAN KELEMEN (ŚLĄSK WROCŁAW): 5:0 (5:0)
SEBASTIAN NOWAK (BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA): 2:2 (2:2)
ADRIAN LIS (WARTA POZNAŃ): 1:1 (1:1)
GABRIEL KOBYLAK (RADOMIAK RADOM): 1:1 (1:1)