

Korona Kielce mimo wielu wykreowanych sytuacji w tym sezonie (średnio: 11,6 strzału na mecz - czwarty wynik w lidze), miała problem ze zdobywaniem bramek. Wszystkie gole dla Żółto-Czerwonych strzelili Hiszpanie (Adrian Dalmau - 3, Nono - 1), a tylko dwie drużyny uzbierały tych trafień mniej od piłkarzy Kamila Kuzery (Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin). Duet z Półwyspu Iberyjskiego to nadzieja kielczan na zapomnienie o kłopotach z wykończeniem tworzonych przez zespół okazji. Udowodnili to w starciu z KGHM Zagłębie, strzelając dwa gole w odstępie siedmiu minut. Trafienie Adriana Dalmau nie tylko zagwarantowało Koronie Kielce pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, ale także było bramką numer 600 w historii występów tej drużyny w Ekstraklasie. Zaledwie tydzień wcześniej strzeleckiego kroku milowego dokonali piłkarze Jagiellonii Białystok, trafiając do siatki po raz osiemsetny na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.