

Od początku spotkania klarowniejsze okazje stwarzali gospodarze, jednak w bramce dwoił się i troił debiutujący w PKO BP Ekstraklasie 18-letni Mikołaj Biegański. Niestety dla Wisły, jej golkiper skapitulował w 28. minucie. Adam Radwański otrzymał znakomite podanie i zamiast dośrodkowania wybrał mocny strzał w krótki róg, który okazał się strzałem w dziesiątkę i dał prowadzenie swojej ekipie. Jeszcze przed zejściem do szatni strzał Mesanovicia instynktownie obronił nowy nabytek krakowian.
W 56. minucie do wyrównania doprowadził Żukow. Zawodnik Wisły wykorzystał podanie Gruszkowskiego i umieścił futbolówkę w siatce. Kiedy Wisła przebudziła się i zaczęła konstruować składne akcje, na prowadzenie ponownie wyszli zawodnicy z Niecieczy. Precyzyjnym strzałem ze stałego fragmentu tym razem popisał się Piotr Wlazło. W końcówce podstawowego czasu gry kapitan zespołu z Reymonta zapewnił gościom jeden punkt.
BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 2:2 WISŁA KRAKÓW
RADWAŃSKI 28’, WLAZŁO 69’ - ŻUKOW 56', SADLOK 90'