

Po setnym golu Bruk-Betu Termaliki Nieciecza w Ekstraklasie, strzelonym we wtorek w starciu z Lechią Gdańsk, dziś przyszedł czas na setny mecz na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Tym razem w roli przeciwnika wystąpiła Wisła Płock. I to Nafciarze zepsuli Słoniom święto.
Pierwszego gola strzelił Samuel Stefanik juź w dziewiątej minucie gry. Było to przedłużenie cukierkowego nastroju, jaki zapanował przed spotkaniem, gdy piłkarze Słoni odebrali okolicznościowy tort. Gorycz wprowadził dopiero w II połowie przepięknym strzałem z woleja Semir Stilić. Na prowadzenie wyprowadził Nafciarzy zaś Giorgi Merebaszwili. Tej zaliczki już nie zmarnowali. Było to już ich trzecie zwycięstwo z rzędu nad Bruk-Betem Termaliką. Dotąd nigdy w Ekstraklasie nie przegrali meczu z tym zespołem.
To była pierwsza porażka Słoni pod wodzą Jacka Zielińskiego. Szkoleniowiec ten debiutował w Ekstraklasie jako trener ponad piętnaście lat temu. Jego przeciwnikiem w premierowym starciu również była Wisła Płock. Wtedy jednak udało mu się wygrać 3:1.
BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 1:2 WISŁA PŁOCK
(Samual Stefanik - Semir Stilić, Giorgi Merebaszwili)