

Grudniowe plebiscyty i podsumowania są dla kibiców równie ważne, co Święta Bożego Narodzenia, Mikołajki, czy Sylwester. Obecnie pojawiają się pierwsze wyróżnienia dla zawodników LOTTO Ekstraklasy za obecny rok. Fedor Cernych z Jagiellonii Białystok zgarnął już tytuł Piłkarza 2017
Szuflada z nazwiskami zdobywców nagród dla piłkarza roku w swoim kraju jest jeszcze mniej pękata od tej zawierającej choćby zdobywców najważniejszych europejskich pucharów. Znajdują się w niej największe indywidualności i osobowości pod daną szerokością geograficzną. Takie tytuły w swoim dorobku posiada jednak już kilku piłkarzy LOTTO Ekstraklasy.
DUBLET FEDORA
W czerwcu Duma Podlasia osiągnęła swój największy sukces w historii klubu – wicemistrzostwo Polski. Jednym z architektów tego wyczynu był właśnie Fedor Cernych. Litwin w minionej kampanii strzelił dwanaście goli, co stanowiło czwarty wynik tamtego sezonu. Dobra postawa „Fiedzi” w ofensywie zaowocowała też nominacją do tytułu Napastnika Sezonu na czerwcowej Gali LOTTO Ekstraklasy.
W ciągu tych minionych dwunastu miesięcy został też trzynastym obcokrajowcem w historii Ekstraklasy z trzydziestoma zdobytymi bramkami. Do TOP-10 tego zestawienia brakuje mu już zaledwie trzech trafień. Dwa wystarczą zaś, aby awansować na pozycję lidera wśród najskuteczniejszych stranierich w historii Jagiellonii Białystok. Obecnie na czele tej klasyfikacji znajdują się bowiem byli zawodnicy tego klubu: Konstantin Vassiljev i Dani Quintana. Dwa gole dadzą mu również tytuł najbardziej bramkostrzelnego Litwina w historii Ekstraklasy. Obecnie wyprzedza go pod tym względem tylko Grażvydas Mikulenas znany z występów dla Polonii Warszawa, GKS Katowice, Wisły Płock i Ruchu Chorzów.
Ale w tym roku Cernych indywidualnie wyróżniał się też na niwie reprezentacyjnej. W minionych eliminacjach do MŚ uczestniczył we wszystkich dziesięciu spotkaniach swojej kadry, w dodatku pełniąc rolę kapitana. Żaden z pozostałych zawodników Ekstraklasy nie wypracował takiego dorobku. Litwin stanął też na czele klasyfikacji strzelców swojej kadry w tych zmaganiach dzięki trzem trafieniom. To drugi wynik w historii zmagań Litwy w eliminacjach MŚ po Tomasie Danileviciusie z lat 2008-09. Cernych stał się jednocześnie pierwszym litewskim zawodnikiem w historii ze strzelonym golem w trzech meczach kwalifikacji wielkiej imprezy z rzędu.
Poza nim gole dla Litwy w ostatnich eliminacjach strzelili tylko Vykintas Slivka oraz kolega klubowy Cernycha z Jagiellonii, kolejny ze współtwórców wicemistrzostwa Polski – Arvydas Novikovas. Dwójka białostockich piłkarzy obsadziła też dwie pierwsze lokaty w plebiscycie na piłkarza roku na Litwie.
Fedor Cernych wygrał tę nagrodę już drugi rok z rzędu. Wcześniej co najmniej tak długą serię udało się zanotować tylko dziesięciu zawodnikom: Stanislovasowi Ramelisowi (1967-68), Benjaminasowi Zelkeviciusowi (1971-72), Eugenijusowi Riabovasowi (1976-78), Arminasowi Narbekovasowi (1985-88), Valdasowi Ivanauskasowi (1990-91 i 1993-94), niedawnemu trenerowi bramkarzy Legii Warszawa - Gintarasowi Stauce (1995-96), Edgarasaowi Jankauskasowi (1997-98 i 2000-01), Tomasowi Danileviciusowi (2006-07), Mariusowi Stankeviciusowi (2008-09) oraz Zydrunasowi Karcemarskasowi (2011-12). Cernych jest jednocześnie ósmym zawodnikiem występującym w klubie poza Litwą z taką passą w tym plebiscycie. Dzięki drugiej pozycji Novikovasa Jagiellonia stała się zaś pierwszym w historii zagranicznym klubem z dwoma piłkarzami na dwóch pierwszych miejscach w plebiscycie na Piłkarza Roku na Litwie!
????????????
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 5 grudnia 2017
Dwaj najlepsi litewscy piłkarze 2017 roku grają w @Jagiellonia1920! Gratulacje dla Cernycha (????) i Novikovasa (????)! pic.twitter.com/wd4uxkThju
PUSTKA PO "ŻURAWIU"
Nagrody dla Cernycha i Novikovasa nieco odświeżą rejestr zawodników, którzy tytuł najlepszych zawodników w swych krajach zdobyli w czasie gry w Ekstraklasie. Z Polaków ostatnie wyróżnienie tej rangi trafiło do rąk gracza występującego w rodzimej lidze w 2002 roku. Dokonał tego Maciej Żurawski. Po nim wśród zwycięzców plebiscytu „Piłki Nożnej” na polskiego piłkarza roku widnieją już same nazwiska z lig zagranicznych.

To najważniejszy indywidualny laur piłkarski w Polsce. Jego tradycje sięgają do lat 70-tych. "Żuraw" był jednak dopiero pierwszym w historii zawodnikiem Wisły Kraków z tą nagrodą na koncie. Pięć razy sięgali po nią przedstawiciele Legii Warszawa (dwukrotnie Kazimierz Deyna, Wojciech Kowalczyk, Leszek Pisz, Jacek Zieliński), trzy razy gracze Widzewa Łódź (Zbigniew Boniek, Józef Młynarczyk, Włodzimierz Smolarek), dwa razy reprezentanci Ruchu Chorzów (Zygmunt Maszczyk, Krzysztof Warzycha) i Stali Mielec (dwukrotnie Henryk Kasperczak) i raz piłkarz Zagłębia Sosnowiec (Wojciech Rudy). Dariusz Dziekanowski i Piotr Czachowski w zwycięskich edycji po pół roku spędzili zaś w dwóch różnych klubach Ekstraklasy (odpowiednio: Widzewie i Legii oraz KGHM Zagłębiu Lubin i Legii). Do tego dziewięciu laureatów przynajmniej jedną rundę w roku triumfu rozegrało w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce (Boniek, Smolarek, Andrzej Iwan, Ryszard Tarasiewicz, Jacek Ziober, Sławomir Majak, Mirosław Trzeciak, Emmanuel Olisadebe).
Rzadziej takie nagrody w swoich krajach zdobywali obcokrajowcy z Ekstraklasy. Pod tym względem najwięcej sukcesów odnieśli oni na Litwie. Poza dubletem Fedora Cernycha, w 2010 roku zwyciężył tam też Darvydas Sernas, który wtedy reprezentował barwy Widzewa Łódź. Kilka dni temu podczas gali na której nagrodzono Cernycha oraz Novikovasa on również odebrał wyróżnienie – tym razem jako najlepszy piłkarz ligi litewskiej minionego sezonu.

Poza duetem Litwinów w swym kraju w 2011 roku zwyciężył też Mołdawianin Alexandru Suvorov. Cracovia, gdzie grał wówczas na co dzień w sezonie 2010/11 uratowała ligowy byt tylko dzięki jednemu punktowi. W chwili rozstrzygnięcia plebiscytu była zas nawet pod kreską i ostatecznie kilka miesięcy potem została zdegradowana. Indywidualnie Suvorov jednak spisywał się całkiem przyzwoicie. W dwudziestu siedmiu meczach ligowych w tym okresie strzelił siedem goli i miał trzy asysty, do tego dołożył też trzy gole (w tym dwa podczas eliminacji ME) w reprezentacji.

Na tym wyczerpuje się póki co lista zdobywców najważniejszych indywidualnych nagród piłkarskich w swoich krajach. Blisko było jeszcze w 2008 roku, by na Słowacji laur taki powędrował na konto ówczesnego golkipera Legii Warszawa – obecnie grającego w Bruk-Becie Termalice Nieciecza – Jana Muchy. Ostatecznie jednak zajął on trzecie miejsce, ulegając błyskotliwemu rozgrywającemu SSC Napoli – Markowi Hamsikowi oraz Stanislavowi Sestakowi z VfL Bochum.
Po inne trofeum na Słowacji sięgnął za to młodszy kolega reprezentacyjny Muchy – Ondrej Duda. W 2014 roku – już w czasach gry w Legii Warszawa – wygrał Nagrodę im. Petera Dubovsky’ego dla najlepszego słowackiego zawodnika poniżej 21. roku życia. W takiej samej kategorii w 2008 roku w plebiscycie Idol Nacije organizowanym dla bośniackich piłkarzy zwyciężył gracz wtedy Lecha Poznań, a dziś Wisły Płock – Semir Stilić. W Polsce zaś na 44 edycje głosowania przeprowadzanego przez "Piłkę Nożną" aż 43 razy w klasyfikacji na "Odkrycie Roku" triumfowali zawodnicy z Ekstraklasy. Wyjątek w tym gronie stanowi tylko Wojciech Szczęsny. Dwóch z trzech ostatnich zwycięzców w tej kategorii - Karol Linetty i Bartosz Kapustka - miało zaś zaszczyt reprezentować Polskę na EURO 2016.
⚽️ #GolDnia ⚽️
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 1 grudnia 2017
"Przyjęcie bez przyjęcia" i strzał ???? Czekamy na podobne w 18. kolejce! #GoalOfTheDay pic.twitter.com/55GORlLDZ8
PO NAGRODZIE - DO EKSTRAKLASY
W Ekstraklasie zdarzyło się też kilku piłkarzy, którzy wygrywali najważniejsze laury indywidualne w swych krajach jeszcze nim przyszli do polskiej ligi. W sezonie 2010/11 w Polonii Warszawa i w 2012/13 w Jagiellonii Białystok w ataku występował Euzebiusz Smolarek. To jedyny zawodnik w historii, który wygrał plebiscyt „Piłki Nożnej” na polskiego piłkarza roku trzy razy z rzędu.
Obecnie można zaś oglądać w lidze najlepszego gracza Białorusi 2014 roku – Siergieja Kriwca. Gdy sięgał po tytuł na co dzień występował w FC Metz. Dziś gra dla Arki Gdynia, w przeszłości w Ekstraklasie bronił zaś także barw Lecha Poznań oraz Wisły Płock.
Konstantin Vassiljev z Piasta Gliwice należy zaś do wąskiego, pięcioosobowego grona zawodników, którzy przynajmniej trzy razy wygrali analogiczny plebiscyt w Estonii. Ani razu nie udało mu się jednak tego dokonać w barwach polskiego zespołu klubowego. W 2010 roku reprezentował słoweńską Naftę Lendava, w 2011 i 2013 zaś rosyjski Amkar Perm.
⚽️ #GolDnia ⚽️
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 1 grudnia 2017
"Przyjęcie bez przyjęcia" i strzał ???? Czekamy na podobne w 18. kolejce! #GoalOfTheDay pic.twitter.com/55GORlLDZ8
W przeszłości Ekstraklasa gościła zaś w swych progach Piłkarza Roku 1986 w Związku Radzieckim i Piłkarza Roku 1982 i 1986 na Ukrainie – Anatolija Demjanienkę. Zasłużony zawodnik – między innymi wicemistrz Europy i zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów - w sezonie 1991/92 bronił barw Widzewa Łódź. Przez krótki okres, jesienią 2015 roku, w Legii rywalizował natomiast Piłkarz Roku 2011 w Macedonii – Ivan Trickovski. Do tego dochodzi jeszcze Mario Licka – laureat Złotej Piłki w Czechach w kategorii Rewelacji Sezonu, w sezonie 2016/17 pomocnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl