

Zarówno w pierwszym spotkaniu w Krakowie, rozgrywanym przed tygodniem, jak i dziś we Wronkach Lech wygrywał 2:0. W obu starciach finałowych po jednym trafieniu zanotował Hubert Sobol. Pod Wawelem bramkę dołożył do tego Łukasz Norkowski, w rewanżu zaś wynik otworzył skutecznym strzałem z rzutu karnego Wiktor Pleśnierowicz. Szansę na podwyższenie wyniku miał też Michał Skóraś, ale on z kolei zmarnował "jedenastkę".
W drużynie Lecha Poznań bronił zgłoszony do rozgrywek LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2017/2018 Bartosz Mrozek. Więcej zawodników znanych z boisk najwyższego szczebla rozgrywkowego miała jednak Cracovia. Pasy w dwumeczu finałowym reprezentowali Radosław Kanach, Sylwester Lusiusz, Daniel Pik i Sebastian Strózik, którzy mają już za sobą debiut w elicie. Do tego dochodzą przedstawiciele szerokiego składu drużyny spod Wawelu - Filip Majchrowicz, Michał Wiśniewski i Robert Ożóg. W ostatecznym rozrachunku krakusom to jednak nie pomogło.
Lech po raz pierwszy sięgnął po to trofeum. Dotychczas jego najwyższym osiągnięciem był srebrny medal z 2015 roku po który sięgnął w składzie między innymi z Kamilem Jóźwiakiem. Cracovia natomiast już drugi raz w historii kończy rozgrywki CLJ ze srebrnym medalem. W pierwszej edycji tych rozgrywek (2013/14) zespół Pasów uległ w finałowym dwumeczu swej derbowej rywalce - Wiśle Kraków - aż 1:12.
WB
fot. 400mm.pl