

Aż pięć drużyn, które staną w szranki w sobotę, przegrało swoje spotkania w siedemnastej kolejce. Jedynym zwycięskim "rodzynkiem" w tym gronie jest Jagiellonia Białystok. Ona natomiast powalczy o utrzymanie pozycji w czołowej "trójce".
POGOŃ SZCZECIN - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Dziesięć kolejnych meczów bez remisu. W tym osiem zwycięstw i dwie porażki. Tak wygląda aktualny dorobek Pogoni Szczecin. Do poprzedniego spotkania przystępowała ona po serii czterech triumfów z rzędu. Przerwała ją jednak przegrana 0:3 z Piastem Gliwice. Za to na swoim boisku Portowcy pokonali pięciu ostatnich rywali i strzelali w tych spotkaniach zawsze minimum dwa gole. W całym 2018 roku wygrali pełniąc rolę gospodarza wygrali aż jedenaście z siedemnastu starć. To najlepszy wynik w całej lidze.
Z Zagłębiem Sosnowiec ostatni raz u siebie w Ekstraklasie Pogoń Szczecin mierzyła się jednak ponad trzydzieści lat temu - w sezonie 1985/86. Wówczas padł rezultat 5:0 dla gospodarzy. Był to już ich trzeci mecz z rzędu na własnym boisku z klubem znad Brynicy z minimum trzema trafieniami.
Pierwsze starcie tych dwóch drużyn w bieżących rozgrywkach padło jednak łupem Zagłębia. To jedno z ledwie dwóch zwycięstw zespołu obecnie prowadzonego przez Valdasa Ivanauskasa, co stanowi najgorszy wynik w stawce. W każdym z nich Zagłębie strzelało po trzy gole. Oba odniesione zostały jednak u siebie. Na wyjeździe sosnowiczanie czekają na triumf w Ekstraklasie od 2 maja 2008 roku, gdy wygrali 1:0 z Widzewem w Łodzi.
Sierpniowa wygrana z Pogonią, była już 23. zwycięstwem Zagłębia nad tym przeciwnikiem. Żadnej innej drużyny w Ekstraklasie sosnowiczanie nie pokonywali równie często. W starciach z Pogonią Szczecin strzelili też najwięcej goli (83) w najwyższej lidze. W meczach bezpośrednich na stadionie imienia Floriana Krygier oba zespoły mają jednak identyczną liczbę wygranych (po 10).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Pogoń Szczecin jako jedyna drużyna w tym sezonie nie straciła gola po strzale zza pola karnego
- Przeciwko Zagłębiu Sosnowiec podyktowano najwięcej karnych w tym sezonie (8)
- Średnio w meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie pada 3,11 gola
KORONA KIELCE - WISŁA PŁOCK
Połowa spotkań w rywalizacji tych dwóch zespołów padła łupem Korony Kielce (5 z 10). Wisła Płock ustępuje jej jednak tylko jedną wygraną. Nigdy natomiast w Ekstraklasie nie padł w ich bezpośrednich starciach bramkowy remis. W sumie zaś tylko raz podzieliły się one punktami. Od tego czasu w siedmiu kolejnych spotkaniach zawsze szala przechylała się na jedną ze stron.
Remis stał się zresztą rzadkim "gościem" także w rejestrze ostatnich rezultatów Korony Kielce. Jeśli już ta drużyna dzieli się punktami w bieżącym sezonie to zawsze pada wynik 1:1. W sześciu poprzednich meczach zespołu z województwa świętokrzyskiego udało się jednak zawsze wyłonić wyłonić zwycięzców. Połowa z nich zakończyła się wygranymi kielczan.
W przypadku Wisły Płock bilans sześciu ostatnich starć to: dwa zwycięstwa, dwa remisy, dwie porażki. W tym sezonie zaś jeśli już wygrywałą na wyjeździe to rozmiar tego triumfu zawsze wynosił trzy bramki. We wszystkich jej spotkaniach padały bramki. Podobnie zresztą wygląda to w przypadku Korony Kielce.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- 86% goli Korony Kielce w tym sezonie strzelili obcokrajowcy (najwięcej w lidze)
- W trzech ostatnich meczach wyjazdowych Wisła Płock łącznie strzeliła 7 goli
- W czterech ostatnich meczach między tymi drużynami zawsze wygrywali gospodarze
WISŁA KRAKÓW - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Po szesnastu kolejkach Wisła Kraków była na prowadzeniu pod względem liczby strzelonych goli w całym sezonie. Wyniki minionej serii spotkań sprawiły jednak, że spadła w tej klasyfikacji na trzecie miejsce. Nowym liderem został zaś jej sobotni rywal. Jagiellonia Białystok ma na koncie trzydzieści jeden zdobytych bramek od początku rozgrywek. W czterech ostatnich meczach za każdym razem notowała co najmniej dwa trafienia. Nie ma sobie równych także w całym 2018 roku z dorobkiem 57 trafień. Trafiała chociaż raz w piętnastu z szesnastu ostatnich kolejek w Ekstraklasie. Wyjątek stanowi starcie ze Śląskiem Wrocław przegrane 0:4 u siebie.
Na wyjazdach natomiast Duma Podlasia to jedyny klub, który w każdym meczu tego sezonu zdobywał choć jedną bramkę. Średnio strzela w gościach 2,24 gola w tych spotkaniach, co jest najwyższym wskaźnikiem w lidze. Ma też na wyjazdach jak dotychczas najmniej porażek (1, tyle samo: Legia) i najlepszy bilans bramkowy poza swoim obiektem (+9). W ogólnym zestawieniu jako jeden z trzech klubów - poza Lechią Gdańsk i Legią Warszawa - Jagiellonia Białystok legitymuje się również wskaźnikiem zwycięstw powyżej 50% (obecnie - 52,9%). Z kolei ex aequo z Piastem Gliwice i Legią współdzieli pierwsze miejsce w liczbie zawodników z trafieniem na koncie w bieżących rozgrywkach (po 12).
Jagiellonia ma jednak spory problem z defensywą. W siedmiu ostatnich meczach wprawdzie zawsze strzelała, ale też traciła minimum jedną bramkę. W trzynastu meczach z rzędu nie zdołała zachować czystego konta. Statystyki defensywne Wisły jednak również nie przedstawiają się zbyt optymistycznie. W każdym z sześciu ostatnich meczów w jej sieci wpadały przynajmniej dwa gole! U siebie natomiast Wisła nie przegrała żadnego meczu w tym sezonie w którym strzeliła gola. Jeśli wygra w niedzielę odnotuje swe 950. zwycięstwo w Ekstraklasie.
Głównymi strzelbami Jagi są: Karol Świderski - autor pięciu goli w czterech ostatnich meczach i współlider ex aequo z Marcinem Robakiem i Igorem Angulo klasyfikacji zdobywców dubletów - oraz Arvydas Novikovas, który trafiał w każdym z czterech ostatnich wyjazdowych meczów Jagiellonii. Gdyby jednak zestawić dwa najskuteczniejsze duety sobotnich rywali, to prowadzenie należy się Wiśle Kraków. Zdenek Ondrasek i Jesus Imaz w sumie posiadają bowiem piętnaście zdobytych bramek przy czternastu u najlepszej dwójki z Białegostoku. Każdy z nich ma już na koncie przynajmniej sześć trafień.
Istnieje szansa, że na boisku zaprezentują się też trzej piłkarze, którzy wystąpili już ponad 300 razy w Ekstraklasie. Rafał Grzyb z Jagiellonii na koncie na koncie 313 meczów (61. miejsce na liście wszech czasów) w najwyższej lidze, Rafał Boguski - 308 (71. miejsce), a Paweł Brożek: 348 (31. miejsce). Każdy z nich występując w tym spotkaniu, automatycznie przesunie się o lokatę wyżej w klasyfikacji zawodników z największą liczbą spotkań w Ekstraklasie. W dodatku Brożek awansuje wówczas także na 2. miejsce pod względem liczby występów w Ekstraklasie w barwach Wisły Kraków. Obecnie traci jedno spotkanie do wicelidera tej klasyfikacji, Władysława Kawuli.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Wisła Kraków nie przegrała żadnego z czterech ostatnich meczów przeciwko Jagiellonii Białystok u siebie
- W pięciu ostatnich meczach przeciwko Wiśle Kraków Jagiellonia Białystok łącznie straciła jednego gola
- W trzech ostatnich meczach między tymi drużynami bramki zdobywała tylko zwycięska drużyna