

Długo nie było już w LOTTO Ekstraklasie remisu 0:0. Seria liczyła pięćdziesiąt kolejnych spotkań, lecz zakończyła się na pierwszym sobotnim starciu 14. kolejki. Nie strzelając żadnych goli, punktami podzieliły się bowiem Cracovia i Miedź Legnica.
Wcale nie musiało skończyć się bez bramek. Już w 9. minucie świetną szansę mieli gospodarze. Po dograniu Janusza Gola piłki do siatki nie skierował jednak Sergei Zenjov, gdyż na linii świetnie spisał się bramkarz z Legnicy. Anton Kanibołoćkyj po raz drugi uratował swój zespół w 23. minucie, gdy zachował czujność w zamieszaniu na piątym metrze.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. W 55. minucie groźnie główkował Damian Dąbrowski, a dziesięć minut później dogodnej okazji nie wykorzystał Michal Siplak. Z kolei najkonkretniejsza akcja gości miała miejsce w 73. minucie, gdy mocny strzał zza szesnastki oddał Łukasz Garguła.