

Już w 6. minucie piłkarze Michała Probierza mogli cieszyć się z prowadzenia. Z prawej strony dośrodkował Sergiu Hanca, a w polu karnym zjawił się Michal Siplak i, ku zaskoczeniu obrońców, wpakował piłkę do bramki. Kolejna szansa dla gospodarzy nadeszła w 37. minucie, kiedy to niezły strzał z woleja oddał Mateusz Wdowiak.
Blisko gola było w 50. minucie. Sergiu Hanca znów wstrzelił futbolówkę w szesnastkę, a przed świetną szansą stanął Airam Cabrera, jednak nie udało mu się sięgnąć piłki. Druga bramka nie padła nawet wtedy, gdy na kwadrans przed końcem Niko Datković uderzał głową z piątego metra. Ostatecznie utrzymał się więc rezultat z pierwszej części spotkania.