

W pierwszej części żadna z drużyn nie stworzyła sobie stuprocentowej okazji. Częściej przy piłce utrzymywała się Wisła, prowadzona pierwszy raz przez Petera Hyballę w lidze, lecz goli w ciągu pierwszych 45 minut nie oglądaliśmy.
Po zmianie stron sędzia wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Felicio Brown Forbes, otwierając wynik. Radość Kostarykanina nie trwała zbyt długo, bowiem kilka chwil później został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Grę w przewadze wykorzystali gospodarze. Sergiu Hanca zacentrował prosto na głowę Pelle, a ten umieścił piłkę w siatce. Obie ekipy ostatecznie podzieliły się punktami.