
01.07.2026
Ekstraklasa


Pierwszy groźny atak gospodarzy obejrzeliśmy w 15. minucie, gdy mocny - choć niecelny - strzał oddał Cornel Rapa. Kilkadziesiąt sekund poźniej wyśmienitą okazję miał Tomas Vestenicky, jednak z bliska kopnął prosto w bramkarza. Na otwarcie wyniku trzeba było zaczekać do drugiej połowy.
W 57. minucie Tomas Vestenicky wykazał się już większą precyzją i po uderzeniu bez przyjęcia z szesnastego metra pokonał Matusa Putnockiego. Na kwadrans przed końcem Pasy poszły za ciosem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnym strzałem głową popisał się Rafael Lopes, który raptem chwilę wcześniej pojawił się na boisku.