

Od początku mecz był wyrównany, przy czym jedni i drudzy nie dopuszczali rywali zbyt blisko własnej bramki. Groźniej zrobiło się dopiero po odważnym strzale Spasa Delewa zza pola karnego. Sytuacja Pogoni skomplikowała się w 36. minucie, bo drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał Sebastian Rudol. Chwilę później Pasy mogły objąć prowadzenie, bo nieźle głową uderzył Airam Cabrera.
Mimo osłabienia, to goście otworzyli wynik. Jeszcze przed przerwą do rzutu karnego podszedł Kamil Drygas i zdobył swoją szóstą bramkę w sezonie. Wyrównanie nadeszło za sprawą Filipa Piszczka, który w 54. minucie potężnie przyłożył głową. Piłkarze Cracovii chcieli zrobić użytek z przewagi, więc parli do kolejnych bramek. W 80. minucie jeszcze się nie udało, bo Mateusz Wdowiak pocelował w poprzeczkę. Na osiem minut dopięli jednak swego, gdy debiutancką bramkę w LOTTO Ekstraklasie strzelił Sebastian Strózik.