

Wicelider już po kwadransie miał powody do zadowolenia, bowiem dwukrotnie udało mu się pokonać Karola Niemczyckiego. Najpierw Tomas Petrasek niczym rasowy napastnik umieścił futbolówkę między słupkami. Kilka chwil później David Tijanić przepięknym uderzeniem zdjął pajęczynę z siatki Cracovii. Jeszcze w pierwszej odsłonie kontakt złapali gospodarze za sprawą Filipa Piszczka.
Po zmianie stron obie ekipy atakowały i stwarzały dogodne okazje, lecz nie potrafiły znaleźć sposobu, aby pokonać golkiperów. W doliczonym czasie po stałym fragmencie Ivan Fiolić doprowadziło wyrównania i tym samym oba zespoły podzieliły się punktami.