

Obie ekipy przed 19. serię gier miały najdłuższe serie bez wygranej w lidze. Już w 11. minucie na prowadzenie wyszli goście. Przepięknym soczystym uderzeniem z przewrotki popisał się Patryk Szysz. Radość Zagłębia Lubin nie trwała długo, bowiem kilka chwil później samobójcze trafienie zanotował Simić, a do szatni prowadzenie dał Starzyński.
Po zmianie stron znowu atakowali podopieczni Martina Seveli. Karol Niemczycki w obu odsłonach miał dużo pracy. Na domiar złego dla gospodarzy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Daniel Pik. Sędzia wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11 metrów został Filip Starzyński. W przeciwnym polu karnym jedenastki nie wykorzystał Pelle. Co nie udało się Holendrowi, wyszło Filipowi Piszczkowi, a Cracovia złapała kontakt. Ostateczny cios, który przypieczętował zwycięstwo ekipy z Dolnego Śląska, został zadany na 4 minuty przed końcem przez Lorenco Simicia.