

Piast Gliwice i PGE FKS Stal Mielec powalczą o wyrobienie sobie jak największego komfortu nad strefą spadkową. Ich bezpośredni przeciwnicy, czyli Lech Poznań oraz Legia Warszawa, nie chcą stracić jeszcze więcej dystansu do Rakowa Częstochowa. Konkurenci z pierwszego niedzielnego
WARTA POZNAŃ - CRACOVIA
Rywalizacja z bardzo długą brodą. Dwa zasłużone kluby spotkały się pierwszy raz w Ekstraklasie niemal 95 lat temu - w maju 1928 roku! Charakterystycznym rysem zmagań między Zielonymi, a Pasami jest duża liczba padających bramek. Średnio jedno spotkanie między nimi przynosi 3,31 gola. Kiedy Warta podejmuje Cracovię to natomiast 3,2 gola. W siedmiu ostatnich starciach między nimi natomiast trafienia uzyskiwał maksymalnie jeden zespół. W roli gospodarza Warciarze nie stracili gola w czterech kolejnych potyczkach z zespołem spod Wawelu w najwyższej lidze.
Obecnie obie drużyny legitymują się identyczną liczbą punktów (po 33), a także bilansem spotkań (9 zwycięstw - 6 remisów - 8 porażek). Do czwartego miejsca przed tą rywalizacją tracili tylko pulę za jedną wygraną. Warta nie przegrała sześciu ostatnich meczów jako gospodarz, ale aż w czterech z nich nie udało się też wyłonić zwycięzcy. Cracovia natomiast ostatnio ma problem z defensywą na wyjazdach. W każdym z trzech ostatnich spotkań w gościach traciła dwa gole. Jeśli wygrywa w tym sezonie w delegacji to zawsze 2:0.
WARTO WIEDZIEĆ:
PIAST GLIWICE - LECH POZNAŃ
Poza Legią Warszawa tylko te dwa zespoły zdobywały mistrzostwo Polski od sezonu 2012/2013! Lech Poznań dokonał tego w edycjach 2014/2015 oraz 2021/2022. Piast Gliwice natomiast zakończył rywalizację na 1. miejscu w rozgrywkach 2018/2019. Teraz znajdują się jednak w odległych rewirach tabeli. Gospodarze przed startem 24. kolejki mieli trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Kolejorz identycznym zapasem legitymował się w odniesieniu do pretendentów do podium. W ostatnich pięciu spotkaniach zgromadziły jednak taki sam rezultat: po trzy wygrane i dwie porażki. Tyle, że gdyby ograniczyć perspektywę do czterech poprzednich kolejek, to górą byłby już Piast (3:2 w liczbie zwycięstw).
W przekroju całej historii rywalizacji między nimi Lech Poznań jest wyraźnie z przodu. Żadna drużyna nie wygrywała z Piastem tak często w Ekstraklasie jak właśnie Kolejorz (17 razy). Jego aktualna seria bez porażki przeciwko najbliższemu konkurentowi składa się z siedmiu triumfów oraz dwóch remisów. Na boisku w Gliwicach w każdym z trzech ostatnich spotkań pokonywał Piasta i strzelał przynajmniej dwa gole. Za to gospodarze w edycji 2018/2019 ograli poznaniaków aż 4:0. Dzięki temu wyrównali swój rekord najwyższego zwycięstwa w Ekstraklasie na swoim terenie.
WARTO WIEDZIEĆ:
LEGIA WARSZAWA - PGE FKS STAL MIELEC
W meczach z Legią Warszawa PGE FKS Stal Mielec odniosła najwięcej zwycięstw w swoich występach w Ekstraklasie. Wojskowych pokonała łącznie 19 razy. Konto powiększała między innymi przy okazji dwóch ostatnich pobytów przy Łazienkowskiej. W obu tych starciach Biało-Niebiescy zarazem strzelali po trzy gole (3:1 i 3:2). Gdyby dziś zaprezentowali taką skuteczność, to zdobyliby... dwie bramki więcej niż w całym 2023 roku w lidze! Na razie od przerwy zimowej tylko raz pokonali bramkarza przeciwników. Dlatego też ciągnie się za nimi seria siedmiu meczów bez wygranej i trzech kolejnych porażek.
Dla odmiany Legia Warszawa w tym momencie ma dziesięć spotkań z rzędu ze zdobyczą punktową. W roli gospodarza tylko oni oraz Raków Częstochowa nie ponieśli żadnej porażki. Średnio zdobywa tu 2,27 punktu na spotkanie. Doliczając końcówkę zeszłej edycji legitymuje się passą trzynastu meczów bez przegranej. W osiemnastu ostatnich starciach na własnym terenie zaś tylko raz schodzili ze spuszczonymi głowami. A w ogóle od listopada 2021 roku nie przegrali u siebie meczu, w którym strzelili choć jednego gola. Poprzednio w takiej sytuacji udało się Legię pokonać właśnie PGE FKS Stali Mielec (3:1).
WARTO WIEDZIEĆ: